BMW E38 725tds silnik sie grzeje, prosba o pomoc
: 05 lip 2009, 11:14
Temat walkowany ale sprobuje i tak zapytac.
Kilka dni temu wracajac z pracy pojawil mi sie komunikat o wysokiej temperaturze plynu chlodzacego. Wskazowka temperatury faktycznie byla mocno wychylona po czym silnik sam sie jakby wylaczyl a pozniej znowu odpalil. Wylaczylem samochod i po jakims czasie udalo mi sie doturlac do domu. Po przyjezdzie to samo temperatura za wysoka. Problem za kazdym razem sie powtarza. Opisze jak to wyglada pod maska. Po wlaczeniu silnika wszystko na pozor chodzi normalnie silnik pracuje stabilnie z rury wydechowej nie wydostaja sie zadne podejrzane dymy ani siwe ani tez czarne jednym slowem chyba normalne. W zbiorniczku wyrownawczym nie widac zadnych pecherzykow powietrza. Po jakims czasie jak silnik sie zagrzeje (wskazowka na srodku) zaczynaja pęczniec przewody od chlodnicy i zaczyna sie zabawa, wskazowka zaczyna wedrowke na czerwone. Gorny przewod jest goracy dolny zimny. Chlodnica tez raczej zimna, dodatkowo nie ma ogrzewania. Strumienia w zbiorniczku wyrownawczym zadnego. Myslalem ze moze termostat wiec go wymienilem no i odpowietrzylem uklad (przynajmniej sie staralem) ale nic sie nie zmienilo. Pozniej nie bedac pewnym tego nowego termostatu wymontowalem termostat i zmontowalem calosc bez niego. Nic sie nie zmienilo.
Teraz mysle ze to pewnie pompa wody ale czy aby na pewno? Moze zapowietrzenie? Prosze o jakas rade jak zlokalizowac co jest zepsute i jakie powinny byc objawy? Sprawa jest o tyle nieciekawa ze raczej nie dojade tym autem do mechanika bo zagotuje wode.
Mam jeszcze jedno pytanie do czego sluzy termowlacznik wkrecany do chlodnicy. Czy to jest tylko zalaczanie wentylatora ? Pytam bo niedawno kupilem to auto i dopiero przy okazji wyzej wspomnianej awari zauwazylem ze byl on u mnie odlaczony.
Z gory dziekuje za wszystkie porady.
Kilka dni temu wracajac z pracy pojawil mi sie komunikat o wysokiej temperaturze plynu chlodzacego. Wskazowka temperatury faktycznie byla mocno wychylona po czym silnik sam sie jakby wylaczyl a pozniej znowu odpalil. Wylaczylem samochod i po jakims czasie udalo mi sie doturlac do domu. Po przyjezdzie to samo temperatura za wysoka. Problem za kazdym razem sie powtarza. Opisze jak to wyglada pod maska. Po wlaczeniu silnika wszystko na pozor chodzi normalnie silnik pracuje stabilnie z rury wydechowej nie wydostaja sie zadne podejrzane dymy ani siwe ani tez czarne jednym slowem chyba normalne. W zbiorniczku wyrownawczym nie widac zadnych pecherzykow powietrza. Po jakims czasie jak silnik sie zagrzeje (wskazowka na srodku) zaczynaja pęczniec przewody od chlodnicy i zaczyna sie zabawa, wskazowka zaczyna wedrowke na czerwone. Gorny przewod jest goracy dolny zimny. Chlodnica tez raczej zimna, dodatkowo nie ma ogrzewania. Strumienia w zbiorniczku wyrownawczym zadnego. Myslalem ze moze termostat wiec go wymienilem no i odpowietrzylem uklad (przynajmniej sie staralem) ale nic sie nie zmienilo. Pozniej nie bedac pewnym tego nowego termostatu wymontowalem termostat i zmontowalem calosc bez niego. Nic sie nie zmienilo.
Teraz mysle ze to pewnie pompa wody ale czy aby na pewno? Moze zapowietrzenie? Prosze o jakas rade jak zlokalizowac co jest zepsute i jakie powinny byc objawy? Sprawa jest o tyle nieciekawa ze raczej nie dojade tym autem do mechanika bo zagotuje wode.
Mam jeszcze jedno pytanie do czego sluzy termowlacznik wkrecany do chlodnicy. Czy to jest tylko zalaczanie wentylatora ? Pytam bo niedawno kupilem to auto i dopiero przy okazji wyzej wspomnianej awari zauwazylem ze byl on u mnie odlaczony.
Z gory dziekuje za wszystkie porady.