Strona 1 z 1

[E34] Drzy silnik nie falowanie, trzesie co moglo pasc??

: 08 lip 2009, 23:40
autor: Doden
Czesc, mam problem od paru dni silinik na wolnych obrotach drży,wymienielem filtr paliwa byl zajeb... odpowietrzylem wtryski, sprawdzielm czy nie ma syfu pod pompka paliwa(wymylem przeczyscilem) a ta ciota nadal na wolnych obrotach skacze silnik chce chodzic rowno ale cos mu nie pozwala tak jak by wtrysk byl gdzies zapowietrzony.

A dzisiejsza diagnoza testerem do szeczelnosci LPG wykazala ze miedzy 1 i 6 wtryskiem uciekalo sprezanie wziolem klucz i dociaglem caly wtrysk usterka znikla troche sie plepszylo ale nadal potrafi zakolebotac buda,


Nie wiem gdzie juz zajrzec czy ktos ma jakies pomysly???
Silnik czy zimny czy cieply pali na dotyk doslownie,zbiera sie w pelnym zakresie obrotow nie kopci nie bierze nic oleju itp.

Jak go przegazuje to na kilka sekund jest dobrze chodzi rowno a po chwlili znowu to samo:/
Usterka powstala ok 5dni temu

A i co wazne ja mam to pod automatem i gdy jade tak ze 110km/h obroty sa wtedy na 1500rmp i czuc szarpanie lekkie w czasie jazdy, zanika po przekoczeniu juz 1800rmp

na postoju jak przytrzymam 1500 to tez plywa:/

czekam na sugestie wszelka pomoc mile widziana gdyz jak go kupilem to chodzil idealnie rowno.

Pozdro

: 09 lip 2009, 0:13
autor: adam-bmw

: 09 lip 2009, 1:38
autor: rexman
Jeden z naszych TDSów ma niemal identyczne objawy.
Żadne kombinacje z nastawnikiem nie pomagają przy "akompaniamencie" komputera.
Pompy po remoncie, ale to szarpanie zostało. Zaraz po zakupie auta w DE, tego nie było, albo było niewyczuwalne i nie zawracałem uwagi.
Nerw mnie targa jak mam jechać 80km/h na "piątce"! Muszę bieg "zrzucać", albo inaczej unikać tych 1500rpm.
Na wolnych obrotach też chodzi nie za "wyrażnie", jednak "na zimnym" gorzej. A jak klimę włączę, to jeszcze bardziej potrząsa. Mechanik twierdzi, że to wina łańcuchów, bo on (wyczuwa) słyszy jakieś szumy. :???:
Kąt wtrysku był regulowany kilkakrotnie. Poprawa minimalna. :sad:
(Z łańcuchami, to roboty "troszkę" jest).

: 09 lip 2009, 9:18
autor: Doden
to troche dziwne bo auto mam jakis miech a od 5 dni mi sie wyciagnoł lancuch ??

: 09 lip 2009, 13:27
autor: rexman
Doden pisze:to troche dziwne bo auto mam jakis miech a od 5 dni mi sie wyciagnoł lancuch ??
Kiedyś przychodzi ten dzień. :sad:

Druga sprawa, jeszcze mi chodzi po głowie kupić nowy nastawnik,a może i rozdzielacz.
Wiem, że są to drogie rzeczy, ale nasze bunie jako nowe też były drogie. "Nasze" części niestety nie tanieją w serwisach BMW i nigdy nie stanieją. Pewnie dlatego, że koszt ich utrzymania w magazynie jest taki sam jak do nowych modeli. Prędzej na złom trafią po np.50 latach, niż ich cena się zmieni. :sad:


Ps.
I tak sobie myślę, że jak już mechanicznie opanuję swoje auto (dajmy na to do końca), to pewnie wtedy przyjdzie czas na blacharkę. :sad: Na razie jednak nie dopuszczam takiej myśli do siebie, bo czasy jakieś dziwne... :evil:

: 09 lip 2009, 14:22
autor: Eskimos
rexman pisze:jeszcze mi chodzi po głowie kupić nowy nastawnik,a może i rozdzielacz.
Rozdzielacz OK, ale nastawnik bez sensu. Rozbierz, obejrzyj, to się przekonasz, ze tam się nie ma co zużywac (mówimy o HDK, tak?). Mogą sie popalić cewki, może paść czujnik temperatury, ale nic poza tym.
Zrób rozdzielacz i porządnie wyczyść nastawnik i musi być OK.

: 09 lip 2009, 16:27
autor: Doden
Powiem wam ze dzis zrobilem reset kompa tak jak to w benzynach sie robilo tzn zaplon wlaczony odlaczam obie klemy z aku i je mostkuje przewodem potem poczekalem 30min i poskladalem, efekt taki ze usterka wystepuje tylko na rozgrzanym silniku wskazowka musi byc na pion jak zimny problemu nie ma.
2 sprawa ze szukalem jakiejs nieszczelnosci no kur.. wszystko jest cacy beema pali na dotyk tak jak by to byl nowy silnik troche mnie to wnerwia bo nie moge jej rozgryzc :twisted:

Kto z was rozbieral ten nastawnik sam ,rozumiem ze pompy wyciagac nie musze jak ktos posiada fotki z takiej operacji to poprosze o zamieszczenie w poscie.

Dzieki za odpowiedzi i pomoc.

: 09 lip 2009, 16:44
autor: Eskimos
Rozbierał. Pompy nie ruszasz, tylko trzeba zdjąć kolektor. Będziesz potrzebował taki klucz do nastawnika: http://tinyurl.com/n4hkan i taki komplet uszczelek: http://tinyurl.com/l9s8n8

Dokładny opis znajdziesz tu: http://tinyurl.com/ms9k7b (w TDI są takie same nastawniki)

Po poskładaniu będziesz potrzebował interfejs ADS z jakimś programem monitorującym dawkę albo przynajmniej duże OBC.

: 09 lip 2009, 18:24
autor: rexman
Widzę, że ten opis czyszczenia nastawnika jest powielany wszędzie. Jeszcze nikt nie wstawił fotek z TDSa. :sad:
Wiem, że zasada może i podobna,ale jednak... :cool:

: 09 lip 2009, 18:42
autor: bes_pieczniq
mnie czeka takie cos... ale nie mam tego klucza jednego ktory jest potrzebny... z tym trojkątem takim... jak bede robil to zdam relacje... ;)

: 09 lip 2009, 20:12
autor: Eskimos
rexman pisze:Wiem, że zasada może i podobna,ale jednak... :cool:
Nastawnik jest _identyczny_. Myślałem, żeby robic fotki podczas czyszczenia swojego, ale uznałem, że skoro jest taki sam, to nie ma po co ;)
bes_pieczniq pisze:ale nie mam tego klucza jednego ktory jest potrzebny... z tym trojkątem takim
Ponoć niektórzy kombinują ze szlifowaniem nasadki 7mm. Cos tam trzeba zaokrąglić, coś rozpiłować i niby pasuje. Nie wiem, nie próbowałem.

: 10 lip 2009, 8:30
autor: Doden
Znalazlem opis z fotkami no to w sobote sprobuje go wyczyscic :)
http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=44548

: 10 lip 2009, 12:13
autor: bes_pieczniq
Eskimos, no tez slyszalem o tej kombinacji z kluczem , ze niby mozna dorobic, ale nie znalazlem nigdzie dokładnie jak to zrobic... a na allegro taki klucz kosztuje 50zł a po co mam wydawac 50zł zeby raz odkrecic śrubę i poxniej raz ją dokrecic :D ale jak nie bedzie innego wyjscia to trzeba bedzie kupic...
Doden, a opis ktory podales jest rowniez podany 4 posty wyżej ;)

: 10 lip 2009, 13:53
autor: Eskimos
bes_pieczniq pisze:a po co mam wydawac 50zł zeby raz odkrecic śrubę i poxniej raz ją dokrecic :D
Oj, nie raz i nie dwa ;) Jak będziesz regulował, to zobaczysz. Luzowanie-dokręcanie-luzowanie-dokręcanie-luzowanie-dokręcanie ITKDZ :lol:

Chyba, że odkręcisz raz i zastąpisz tę trójkątną srubę jakąś inną, z normalnym łbem.

: 10 lip 2009, 20:15
autor: rexman
Nabija się nasadowy klucz, a po odkręceniu śrubki dopiłowuje się jej łeb. :wink:

: 15 lip 2009, 22:53
autor: ooiizzoo
popieram kolege rextona nabijasz nasadowy klucz niepamietam chyba nasadowy i odkrecasz dokrecasz ustawiasz jak ustawisz normalnie go sciagasz wiem z doswiadcznia kolegi widzialem operacje na wlasnych oczch

pozdrawiam
oizo