Strona 1 z 1
Jak umyc silnik TD(S)-a
: 03 sie 2009, 18:36
autor: marcellchen
witam,
mam krotkie pytanie - w jaki sposob umyc silnik - tak zeby zmyc ewentualne wycieki oleju, pozostalosci po lejacym wtrysku itp ... czy mozna lac wode pod obudowe wtryskow, w to miejsce gdzie sa swiecie i listwa kabli?? ??
: 03 sie 2009, 19:23
autor: kifiu
eh kolejny artysta. poszukaj na forum poruszony byl temat co sie dzieje po myciu silnika. karoserie sobie umyj albo felgi a nie silnik.
: 03 sie 2009, 20:24
autor: marcellchen
kifiu, tematu jak umyc nie bylo .. byly tylko tamty opsujace skutki NIEUMIEJETNEGO mycia ... dlatego pytam co zrobic zeby tego uniknac ... poza tem, TDS ma tyle elektroniki co mojego wujka URSUS 1634 ....
: 04 sie 2009, 8:11
autor: raven_1983
Najbezpieczniej? kupić środek do mycia silników, popsikać nim silnik a później spłukać bieżącą wodą z węża ogrodowego... tylko nie pryskać dyszą a taki po prostu spokojny strumyczek wody.
Zrobić to na absolutnie zimnym silniku, nie odpinać żadnych wtyczek, po umyciu odpalić silnik żeby się nagrzał i odparował (zalecana przejażdżka z kilkoma ostrymi zakrętami w lewo i prawo aby wywalić wodę z zagłębień silnika.
Unikał bym czekania do wieczora aż silnik wyschnie bo woda może się dostać pod wtyczki.
Wariant najwygodniejszy? Myjnia na monety... tylko nie walić karcherem z bliska na wtyczki.
W obydwu przypadkach po umyciu może jakiś czas palić się kontrolka od wtrysku - jak wyschnie to będzie spokój.
A taki wariant totalnie najbezpieczniejszy? pojechać na myjnię

kosztuje 50 nie 10 złotych... ale to już nie nasze zmartwienie jak umyć aby było dobrze
Szczerze mówiąc to jezeli nie musisz umyć silnika 3-4 razy w tygodniu bo coś grzebałeś i jest zalany paliwem a masz dość tego zapachu... to jedź na myjnie i daj komuś zarobić.
: 04 sie 2009, 8:34
autor: marcellchen
raven_1983, dzieki, wlasnie na taka odpowiedz czekalem - pol roku temu mialem problem z wtryskiem sterujacym - ciekl ... zrobilem go wtedy no ale blok w tamtym miejscu i misa sa upackane, ponadto pozyguje olejem chyba z pod uszczelki glowicy ... chcialbym sie upewnic ze to z pod tej uszczelki a nie z pod uszczelek kolektora ... bo te od kolektora to rok temu mi "fachowiec" silikonem podklejal po zdjeciu kolektora ... no nic, zobaczymy

: 04 sie 2009, 8:42
autor: raven_1983
W takim układzie raczej myjnia

tylko zaznacz, że potrzebujesz ekstra czysty do diagnostyki

: 04 sie 2009, 11:58
autor: patt505
Kolego ja u siebie mylem silnik w myjni recznej na odpalonym silniku i wszystko bylo ok, myty byl pod cisnieniem, ale z duzej (okolo 50-70cm) odleglosci.
: 05 sie 2009, 19:00
autor: bart74
zgadza sie, nie myj zimnego silnika bo go nie domyjesz (zimny olej jest gęściejszy i trudniej sie rozpuszcza). Umylem w swoim zyciu kilkaset silnikow i nigdy nie mialem problemu, robie to zawsze na pracujacym silniku, a wąż ogrodowy jest dobry do podlewania kwiatkow, najlepiej uzyc karchera oczywiscie nie z bliska i uwazaj na alternator.
: 06 sie 2009, 12:37
autor: OpTo
a co z kolektorem ?? Gorący kolektor i zimna woda ?? cienko mi się to widzi

: 06 sie 2009, 17:57
autor: Łosiowy
Zawsze jak myłem silnik myjka to na zimnym silniku i bez ostrego zalewania elektryki , wcześniej byl prysniety preparatem do mycia silników albo lanca miała dozownik na płyn.Po umyciu silnik był przedmuchiwany spreżonym powietrzem.
Pozdrawiam
: 29 wrz 2009, 14:35
autor: Arek_R
Poprzedni wlasciciel mojego TDS wpadl na pomysl ze przed sprzedaza odpicuje autko czyli mycie czyszczenie itp, przy okazji wpadl na pomysl zrobienia tego samego z silnikiem, rezultatem czego bylo pekniecie kolektora.
Nie myjscie nigdy cieplego silnika bo za duza roznica temperatur moze spowodowac duze kuku. zwlaszcza jesli chodzi o kolektor bo jest on od gory caly odsloniety i strumien zawsze skierowany bezposrednio na niego.
: 29 wrz 2009, 19:33
autor: raven_1983
Myłem wielokrotnie - nigdy nic nie pękło...
Ale nie myłem lodowatą wodą z wodociągu... najpierw ciepłą a potem dopiero chłodną więc nie było jakiegoś drastycznego skoku temperatur.