[E34] Rozkodowany transponder immobilisera
: 07 sie 2009, 20:48
Hej,
zdechła mi dziś nagle i bez żadnego ostrzeżenia pestka immo w kluczyku. Nie spadł mi, nie przebywałem w żadnym silnym polu elektromagnetycznym, nie był nagrzany, ani nic z tych rzeczy. Podjechałem na stację, zatankowałem, poszedłem zapłacić, wróciłem do auta i zonk
Wyciągnąłem transponder z kluczyka, przykładałem go bliżej, z góry, z dołu, z boku, odpinałem akumulator i nic, cisza. No to holowanie pod dom, zapasowy kluczyk z drugim transponderem i zagadało od razu.
Teraz pytanie - czy toto zdechło na dobre, czy da się np z powrotem zaprogramować, a jeżeli tak, to dlaczego nagle, bez wyraźnego powodu się samo rozkodowało?
Jeżeli da się ten transponder ożywić, to gdzie, jak i +- za ile?
Mam interfejs ADS od Nerwusa - może tym da się coś podziałać?
Niby mam drugi działający kluczyk, ale jak i ten nagle, sam z siebie padnie, to czapa
zdechła mi dziś nagle i bez żadnego ostrzeżenia pestka immo w kluczyku. Nie spadł mi, nie przebywałem w żadnym silnym polu elektromagnetycznym, nie był nagrzany, ani nic z tych rzeczy. Podjechałem na stację, zatankowałem, poszedłem zapłacić, wróciłem do auta i zonk
Teraz pytanie - czy toto zdechło na dobre, czy da się np z powrotem zaprogramować, a jeżeli tak, to dlaczego nagle, bez wyraźnego powodu się samo rozkodowało?
Jeżeli da się ten transponder ożywić, to gdzie, jak i +- za ile?
Mam interfejs ADS od Nerwusa - może tym da się coś podziałać?
Niby mam drugi działający kluczyk, ale jak i ten nagle, sam z siebie padnie, to czapa