[E39] w czasie jazdy gaśnie
: 28 sie 2009, 10:53
witam
bardzo proszę o pomoc
otóż ciekło mi z wtrysku sterującego zaprowadziłem do mechanika uszczelnił mi i przy okazji wymienił filtr paliwa
ale niestety po 2 dniach znowu ciekło z wtrysku wiec zaprowadziłem mu jeszcze raz wydrukowałem opis z tego forum co ma zrobić i jak
no i tak zrobił ze wtrysk teraz nie cieknie ale uszkodził cewkę i świeci się kontrolka i na kompie wykazuje błąd wtrysku
oczywiście auto nie ma mocy ale powiedział ze można tak jeździć
niestety nie da się jeździć bo auto po przejechaniu około 1 km gaśnie
i żeby odpalić muszę długo kręcić i jak załapie to tak potelepie jakby na jeden gar nie chodził zgaśnie znowu muszę pomęczyć żeby odpalił i mogę jechać do momentu aż znowu nie zgaśnie
byłem u niego i powiedział ze to nie może być wina tego ze wtrysk ma uszkodzoną cewkę
przymierzam sie do zakupu nowego wtrysku ale to nie są małe koszty
powiedzcie mi czy to gaśniecie będzie tym spowodowane
czy może coś źle poskładali i układ się zapowietrza (jak widziałem jak jego ucznie mi składają auto to aż mnie ciary przeszły po powrocie do domu luknołem pod maskę a tam wężyk podciśnienia od czujnika turbo nie podłączony
może coś jeszcze źle zrobili albo nie podłączyli)
i jeszcze jedno
jak jest zimny z rana odpalał ładnie(z uszkodzonym wtryskiem) ale dzisiaj już musiałem go pomęczyć z minute żeby odpalił
bardzo proszę o pomoc
otóż ciekło mi z wtrysku sterującego zaprowadziłem do mechanika uszczelnił mi i przy okazji wymienił filtr paliwa
ale niestety po 2 dniach znowu ciekło z wtrysku wiec zaprowadziłem mu jeszcze raz wydrukowałem opis z tego forum co ma zrobić i jak
no i tak zrobił ze wtrysk teraz nie cieknie ale uszkodził cewkę i świeci się kontrolka i na kompie wykazuje błąd wtrysku
oczywiście auto nie ma mocy ale powiedział ze można tak jeździć
niestety nie da się jeździć bo auto po przejechaniu około 1 km gaśnie
i żeby odpalić muszę długo kręcić i jak załapie to tak potelepie jakby na jeden gar nie chodził zgaśnie znowu muszę pomęczyć żeby odpalił i mogę jechać do momentu aż znowu nie zgaśnie
byłem u niego i powiedział ze to nie może być wina tego ze wtrysk ma uszkodzoną cewkę
przymierzam sie do zakupu nowego wtrysku ale to nie są małe koszty
powiedzcie mi czy to gaśniecie będzie tym spowodowane
czy może coś źle poskładali i układ się zapowietrza (jak widziałem jak jego ucznie mi składają auto to aż mnie ciary przeszły po powrocie do domu luknołem pod maskę a tam wężyk podciśnienia od czujnika turbo nie podłączony
i jeszcze jedno
jak jest zimny z rana odpalał ładnie(z uszkodzonym wtryskiem) ale dzisiaj już musiałem go pomęczyć z minute żeby odpalił