Strona 1 z 1

Poślizg sprzęgła i problem z klimą. Pomocy!

: 21 wrz 2009, 20:32
autor: suley
Witam!
Otóż dzisiaj zdarzyła mi się dziwna rzecz. Kilka dni temu wiozłem 5 osób i na rozgrzanym silniku dawałem w palnik - wszystko było ok. Natomiast dzisiaj nagle jadąc z 1 osobą odkręciłem na 4 biegu przy 2 tys. obr. i sprzęgło zaczęło się ślizgac tj. obroty rosły a prędkość dużo wolniej. Kilka razy dodawałem i puszczałem gaz, cały czas to samo. Zatrzymałem się u znajomego samochód postał z 10 minut i wracałem tą samą drogą pociskając na każdym biegu i nic. Wydaje mi się że jeśli tarcze by się zużywały to sprzęgło powinno prędzej ślizgać się pod dużym obciążeniem a nie tak nagle z 2 osobami i połową baku. Poza tym jeśli były by to okładziny to czemu w drodze powrotnej ślizganie ustąpiło?
Ile może kosztować sprzęgło z wymianą? Samochód (e34 525tds touring) ma 351tys przebiegu, czy przy takim kilometrażu wymieniać też dwumas z zasady czy jeśli nie daje oznak zużycia to go zostawić w spokoju?

Drugi problem dotyczy klimy. Kontrolka na przycisku zapala się ale ciśnienia na rurkach się nie zmieniają i nie daje chłodem - tak jakby agregat stał. Po wciśnięciu przycisku widać jak koło pasowe obok agregatu przeskakuje, czyli niby wszystko ok? Możliwe że problem tkwi w elektryce? Gdzie szukać przyczyny?

Ludzie pomóżcie bo aż mnie skręca że coś jest nie tak a w portfelu po zakupie echo i wiatr szumi. Może niepotrzebnie panikuje?

: 21 wrz 2009, 21:29
autor: Bociek
sprzęgło wymieniać jak najbardziej i nawet nie ma co się zastanawiać czy jest tak jak jedziesz sam czy w 5 osób bo i tak jest do wymiany. dwumas kosztuje 1500zł więc raczej bym go omijał dużym łukiem jeżeli się da, ja sprzęgiełko wymieniałem ze znajomym z 2 tygodnie temu i jeżeli nie jesteś Pan dwie lewe ręce to dasz radę sam, myślę, że koszt u mechanika to ok 300-500zł sprzęgło tyle samo,
pozdrawiam

: 21 wrz 2009, 21:47
autor: OpTo
polecam zestaw Sachs - ok 450pln a co do dwumasu to skoro jest ok to zostawić i nie ruszać ;)

: 22 wrz 2009, 0:30
autor: suley
Do tej pory bawiłem się prostymi silnikami motocyklowymi - tam sprzęgło jest trochę bardziej "na wierzchu" no ale trzeba się w końcu zapoznać z większymi maszynami. Gdzieś w sieci natrafiłem na opis jak to zrobić więc myślę, że dam radę. Dzięki wam za pomoc i informacje - widzę że może jest jakaś nadzieja że nie będę musiał pomykać rowerem :twisted: Czy można trochę pokulać na tym zdychającym sprzęgle czy zostawić samochód dopóki nie zakupie nowego? Natrafiłem na artykuł który opisywał że ślizgające się sprzęgło może uszkodzić dwumas przegrzewając go ale nie wydaje mi się to wielce prawdopodobne...

Jeszcze pytanko: jaka ma być średnica sprzęgła? Sachs oferuje 228 a LUK 230mm, jakie to ma znaczenie?