Strona 1 z 2

Jaki płyn do chłodnicy polecasz?

: 07 paź 2009, 17:38
autor: Prawdziński
Jakiego producenta płyn lejecie do swoich "Beemwuszek" i dlaczego akurat ten?

: 07 paź 2009, 18:44
autor: rononM1
Prestone: gwarancja na 5 lat, bdb marka, zapobiega korozji itp.

: 07 paź 2009, 19:19
autor: marcellchen
Prestone !! dobra jakosc za dobra cene !! sam uzywam, ale mam tez duzo kumpli co swoje bawarki tez tylko tym plynem zalewaja i wszystko jest ok !!

: 07 paź 2009, 20:42
autor: Prawdziński
A lejecie gotowy płyn czy rozrabiacie koncentrat? W TDS sporo starego płynu zostaje w układzie podczas wymiany i koncentrat chyba będzie lepszą opcją.

: 07 paź 2009, 20:47
autor: rononM1
Ja lałem koncentrat właśnie z tego powodu trochę bardziej stężony.

: 07 paź 2009, 20:48
autor: Deacon
Prestone - pozadna amerykanska firma, przystepna cena, mieszalny ze wszystkimi innymi plynami.
jezdzilem tez na Dynagelu 2000 i tez nie bylo problemow.

: 07 paź 2009, 21:19
autor: N2O
Texaco, dobra jakość za niewygórowaną cenę.

: 08 paź 2009, 15:08
autor: Marciino
N2O pisze:Texaco, dobra jakość za niewygórowaną cenę.
Pewnie żadna nowość, ale z tym Texaco śmigam od jakiegoś miesiąca, i jest ok :mrgreen: Poprzedni właściciel niestety nie wiem z jakim płynem jeździł.

: 08 paź 2009, 17:01
autor: rononM1
Generalnie, jeśli chodzi o płyn - to musi być dobry, firmowy, nie żadne petry-bory-cośtam :grin:

: 08 paź 2009, 17:05
autor: karol-lolek
rononM1 pisze:Generalnie, jeśli chodzi o płyn - to musi być dobry, firmowy, nie żadne petry-bory-cośtam :grin:
Ja mam zalany Petrygo i nic się nie przegrzewa, nic nie rdzewieje. Nie dajmy się zwariować w te "dobre firmy"...

: 08 paź 2009, 17:19
autor: rononM1
karol-lolek pisze:
rononM1 pisze:Generalnie, jeśli chodzi o płyn - to musi być dobry, firmowy, nie żadne petry-bory-cośtam :grin:
Ja mam zalany Petrygo i nic się nie przegrzewa, nic nie rdzewieje. Nie dajmy się zwariować w te "dobre firmy"...
I tu się z Tobą nie zgodzę: petry-rory-bory szybciej i przy niższej temperaturze się rozgrzewają niż np. Prestone /czyt.-samochód szybciej sie grzeje/, ich właściwości antykorozyjne są, delikatnie mówiąc, takie sobie; w najlepszym przypadku mają gwarancję na 2 lata - oczywiście są o niebo lepsze niż woda :smile:
Oczywiście to wszystko jest nieważne, jeśli nie zamierzasz długo jeździć autem - w innym przypadku to nawet od strony ekonomicznej się nie opłacają: wymieniasz je co 2 lata a np. Prestone co 5 lat.
I nie piszę tego, bo mi sie tak wydaje czy naczytałem się ulotek reklamowych,ale dlatego, że jeździłem i na jednych i na drugich płynach a uwierz mi, że przy ponad 20 latach jazdy i 50-60 tys. km rocznie miałem możliwość dokładnego wypróbowania i porównania wielu płynów chłodniczych.

: 08 paź 2009, 18:02
autor: karol-lolek
rononM1 pisze:
karol-lolek pisze:
rononM1 pisze:Generalnie, jeśli chodzi o płyn - to musi być dobry, firmowy, nie żadne petry-bory-cośtam :grin:
Ja mam zalany Petrygo i nic się nie przegrzewa, nic nie rdzewieje. Nie dajmy się zwariować w te "dobre firmy"...
I tu się z Tobą nie zgodzę: petry-rory-bory szybciej i przy niższej temperaturze się rozgrzewają niż np. Prestone /czyt.-samochód szybciej sie grzeje/, ich właściwości antykorozyjne są, delikatnie mówiąc, takie sobie; w najlepszym przypadku mają gwarancję na 2 lata - oczywiście są o niebo lepsze niż woda :smile:
Oczywiście to wszystko jest nieważne, jeśli nie zamierzasz długo jeździć autem - w innym przypadku to nawet od strony ekonomicznej się nie opłacają: wymieniasz je co 2 lata a np. Prestone co 5 lat.
I nie piszę tego, bo mi sie tak wydaje czy naczytałem się ulotek reklamowych,ale dlatego, że jeździłem i na jednych i na drugich płynach a uwierz mi, że przy ponad 20 latach jazdy i 50-60 tys. km rocznie miałem możliwość dokładnego wypróbowania i porównania wielu płynów chłodniczych.
Suma sumarum z tym przegrzewaniem to pojechalem :oops: Na razie mam rok Petrygo ale co 2-3 lata zawsze wymieniam płyn.

: 08 paź 2009, 18:21
autor: rononM1
Twój samochód - Twój wybór :cool:

: 18 paź 2009, 10:33
autor: ElVis_PÅ„
mam właśnie zamiar wymienić płyn.
Po przeczytaniu tematu jestem zdecydowany na Prestone ale...
gotowy płyn czy koncentrat?
Co wybrać?

: 18 paź 2009, 10:41
autor: clubGRANT
Ja bym polecił takie rozwiązanie - jeżeli nie wiesz jaki był lany wcześniej to go zlać i przepłukać układ wodą destylowaną z odkamieniaczem,po tym zabiegu można śmiało lać według uznania.

W Moim przypadku było tak,że poprzednik powiedział,że lał rozrobiony koncentrat oryginał BMW,więc i Ja to kontynuuje z tym że przepłukałem układ odkamieniaczem.

: 18 paź 2009, 10:48
autor: ElVis_PÅ„
zastanawiam sie nad tym płukaniem układu przed zalaniem, bo przecież Prestone można mieszać.
Więc czy nie jest to zbędna robota z tym płukaniem?

: 18 paź 2009, 11:02
autor: lukas82
Jeżeli silnik był zalany tylko płynem chłodniczym to ja osobiście nie widzę sensu płukania z kamienia silnika ale jeśli podejrzewasz że była kranówa to nie zaszkodziło by przepłukać układu

: 18 paź 2009, 11:11
autor: błażej21
ja tez polecam Prestone a tak na marginesie ile litrów płynu wchodzi do 2.5tds

: 18 paź 2009, 11:27
autor: ElVis_PÅ„
błażej21 pisze:ja tez polecam Prestone a tak na marginesie ile litrów płynu wchodzi do 2.5tds
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=2101


mam zalany układ płynem, w takim razie odpuszcze sobie płukanie :wink:
zaleje gotowym płynem.

: 18 paź 2009, 22:52
autor: Prawdziński
błażej21 pisze:ja tez polecam Prestone a tak na marginesie ile litrów płynu wchodzi do 2.5tds
Cały układ ma 8,8 litra (bynajmniej E36 325), natomiast nie wszystko ścieka przy wymianie. Ja zmieniałem płyn niedawno i weszło mi do układu 6,5 litra. Jeżeli chodzi o to czy koncentrat czy płyn... Należy najpierw sprawdzić jaką temperaturę zamarzania ma płyn który chcemy wymienić. Jeżeli jest to mocno rozrzedzony płyn to proponuję koncentrat i wyrównanie poziomu stężenia wodą destylowaną. Natomiast jeżeli jest to płyn który ma w miarę niską temperaturę zamarzania, powiedzmy -30' i mniej to można bez problemu lać płyn, np Prestone który jest mieszalny ze wszystkimi płynami na bazie glikolu etylenowego i posiada temp. zamarzania -37'.