Strona 1 z 1

[E34] Problem z odpalaniem w okolicach 0st C

: 04 lis 2009, 21:24
autor: karol-lolek
Witam

Nastały chłodne dni i w mojej skarbonce odnowiła się choroba zimy :mrgreen: jedną zimę jakoś przejeździłem, ale drugiej już nie wytrzymam... Do rzeczy:

Jak silnik jest całkowicie zimny a na dworze panuje temperatura poniżej 5 st C po przekręceniu kluczyka auto nie chce zakręcić. Jakby rozrusznik nie zazębiał koła zamachowego. I teraz nie wiem co jest tego przyczyną.:
-wydarty wieniec koła zamachowego, gdzie w zimne dni następuje zjawisko kurczenia metalu i mechanizmy sie nie zazębiają...?
-zdarty lub niesprawny bendix w rozruszniku?

Co ciekawe po przekręceniu 1-2 razy problem ustaje i rozrusznik kręci normalnie...
Wykręcał i regenerował ktoś z Was rozrusznik w TDSe dużo jest z tym roboty?

: 04 lis 2009, 21:31
autor: Jawor
O wykręcaniu rozrusznika było już wiele razy, wystarczy poszukać.

: 04 lis 2009, 21:33
autor: nabuchodonozor
cos podobnego tyle ze nawet w lecie mi sie okazywalo w babci z 89r, cos gdzies cykalo ale nic nie krecilo... raz krecil za kazdym razem a czasami po 20 minut stalem gdzies na parkingu i nic


do tej pory sie zastanawiam co to moglo byc

az tak metal taki jaki zastosowany jest do kola zamach sie nie skurczy .maloprawdopodobne zeby "zerwac" zeby z kola zamachowego.

obstawiam koniec zywotu rozrusznika

: 04 lis 2009, 21:50
autor: karol-lolek
Właśnie czytam pokrewne tematy oto jedne z nich:
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=245
http://bmw-tds.pl/forum/viewtopic.php?t=146

I tez obstawiam rozrusznik tylko teraz tak wiem, że regeneracja rozrusznika to nic trudnego. Tylko gdzie dostać części do regeneracji tzn. tulejki, szczotki, bendix i elektromagnes. Bendix jak dobry to nie będę go wymieniał. Myślę że to elektromagnes no ale znów zastanawia mnie dlaczego nie zachowuje sie tak auto jak jest ciepło...

: 13 lis 2009, 10:02
autor: KosA11
Mam podobnie. Jak tylko przymrozi w nocy, to o poranku jest problem. Zawsze w końcu odpala ale sprawa jest dziwna. Przekręcam kluczyk, grzeję świece kręcę dalej a tu nic... zero reakcji, nie słychać żeby się cokolwiek włączyło, żadnego cyknięcia, nic. Powtarzam rytuał 3 do 5 razy i za którymś razem pali jakby nigdy nic.
A i jeszcze jak za 3 razem przytrzymam z 5 sekund to nagle się włączy i odpali.
Sam rozrusznik raczej jest dobry bo jak już kręci to pali od strzała. To bardziej problem z prądem. Podejrzewam stacyjkę ale rano nigdy nie mam czasu żeby sprawdzić czy wszędzie dochodzi (a raczej wychodzi) napięcie.

: 13 lis 2009, 10:12
autor: ded
Kolega mial problem z cykaniem w astrze g. Regeneracja rozrusznika pomogla a obstawialem pompe bo na cieplym nie zapalal od strzala :P