Strona 1 z 2
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 7:12
autor: Ermce
Daro280 pisze:yyyyy.....

sprzedaj....??
to mala byc rada czy drwina??
wracajac do tematu,
1. to normalne, tym sie nie przejmuj (dokladnie nie pamietam, ale to chyba paliwo sie bedzie cofac z przelewow i musisz chwileke pokrecic zeby znow pojawilo sie we wtryskiwaczach) odczekaj okolo 10-15 min (na cieplym) i odpal, jesli pali ladnie na cieplym, to zobaczysz ze tez ladnie zapali
2. w tym punkcie nie pomoge niestety
3. z gazem juz ktos taki problem mial na forum, gaz nie jest manualny (na linke) tylko elektroniczny... czasem wystarczy przeczyscic to cos (chyba czujnik) polozenia pedalu gazu, badz zweryfikowac jego komunikacje (moim zdaniem podlaczyc pod komputer) z pompa wtryskowa.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 10:13
autor: polowa
Piszę jeszcze raz bo coś się pomajtało

Tylko trochę to skrocę.
Zajechalem silnik 2.5TDS[nie palił juz ani na ciepłym ani na zimnym, mechanior mówił pompa szrot], kupiłem drugi z tego samego rocznika z pompą [dostałem pisemną gwarancję sprawności więc jeśli będzie kibel to mogę go oddać choć nie chcę bo chodzi 5 razy lepiej niż mój chodził i przyspieszenie jakby lepsze]. Co się okazało to po przeszczepie 2 błędy: dawka paliwa i coś ze spalinami. Mechanior przedstawił mi przykład jednej buni którą robił, mówił że zakładał 3 różne nastawniki i efekt był ten sam, więc wziął się za komputer. Wymienił tranzystor, którego zdjęcia dołączam, i po krzyku. U mnie zrobił to samo i błąd pompy zniknął dawka paliwa książkowa, do tego odłączył wężyk od zewnętrznego krućca w EGR i po drugim błędzie. W tym momencie wg komputera mam 100% sprawne auto. I może by tak było gdyby nie fakt iż:
1.pali na zimnym na dotyk, kiedy go zgaszę i odpalę odrazu też pali od buta, ale wystarczy że wejdę na 2-3 min do sklepu i kiedy wrócę to musze go kręcić z 5-7 sek??? Jak to wyjaśnić?? Czy myślicie że zaworek różnicowy na wężyku od filtra do pompy mógłby coś zmienić?? Dodam że przy zmianie silnika zostały zmienione wszystkie filtry i ciecze jakie są mozliwe{nawet w klimie hehe].
2.gdy podłączę wężyk podciśnienia do EGR'u i próbuję odpalić silnik chodzi równo przez 2 sek po czym zadławia się i gasnie, a gdy zrobię to samo na uruchomionym silniku też zaczyna się dławić pokombinuje jeszcze dziś i opisze dokładniej [bez wężyka jest O.K a mechanior mówił że nie jest istotne czy ten wężyk jest podłączony czy nie] pomyślałbym że walnięty EGR ale on jest z mojego starego silnika a wcześniej nie miałem z nim żadnych problemów. Co robić??
3.brak reakcji na pedał gazu, najczęściej po zmianie biegu[ale wg mnie to pewnie dlatego że wtedy puszczam gaz całkowicie i znów go wciskam] więc tak zmieniam bieg, wciskam gaz i nic, puszczam go wciskam ponownie i idzie normalnie. Znalazłem kilka postów na ten temat ale wszystkie odnoszą sie do nastawnika, głowiczki lub całej pompy które wg komputera u mnie działają idealnie. Nie wiem co robicć???
4.po zmianie silnika nie może wskoczyć na swoją temp. wskazówka wychodzi trochę ponad 1/4 i potem po 70-80km czasem dojdzie do pionu, na poprzednim silniku pion był po 2-3km. Czy to termostat???
Nie wiem czy te usterki są ze sobą powiązane czy nie ale nie mam już zbyt wiele kasy żeby w nią wpompować, prawde mówiąc to się spłukałem.
SL745193.JPG
daro280 dzieki za rade ale nie po to ładowałem 5k w ten samochód by go teraz sprzedać a po drugie żeby auto sprzedać to musi być sprawne, dodam jeszcze ze kocham ten samochód i jakoś nie moge dopuścić myśli że miałbym się z nim rozstać
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 10:48
autor: polowa
rozwiązałem problem temperatury
mechaniory zalali za mało płynu do chłodnicy

dolałem ok. 0,7l i temp. wskoczyła na pion po 1 min[podczas jazdy oczywiście
hehe zawsze myślałem że zbyt mało płynu grozi zagotowaniem a nie zbyt niską temp. hmmm widocznie jeszcze mało się znam. od kiedy rozgrzało silnik to jakby pedał gazu się nie przycina ale to jeszcze nie pewne bo to był bardzo krótki dystans więc nie chcę chwalić dnia przed zachodem
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 14:29
autor: andrzeyek2
Kolego mialem dokladnie ten sam problem z brakiem reakcji na pedal gazu, wydalem sporo pieniazkow starajac sie dojsc do tego co jest nie tak, moja rada zacznij od nastawnika (glowiczki) pompy - tego co jest na gorze pompy, wsadz inny, uzywany, w moim przypadku to byl strzal w dziesiatke, na prawde nie warto szukac, bo ja szukalem, wydawalem kase, czyscilem, kupowalem specyfiki i psu na bude wszystko, zmienilem nastawnik na jakis inny, tez uszkodzony - tylko na probe, problem od reki zniknal.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 15:08
autor: polowa
No to chyba spróbuje tylko powiedz czy robiłeś to sam czy moze u mechaniora? jeśli sam to czy potrzeba do tego jakichś specjalistycznych narzędzi. Jak już wspominałem mój budżet już dziurawy więc musze jakoś oszczędzić.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 15:48
autor: andrzeyek2
Znaczy ja osobiscie robilem to u mechaniora. Wiesz odstawilem auto z problemem i on szukal przyczyny, aczkolwiek gosc jest na tyle przyjazny klientowi ze wsadzil mi inny nastawnik na probe i nie wzial za to ani zlotowki, ma takie wiesz "ludzkie" podejscie do sprawy, generalnie 3 dni jego pracy, mozna powiedziec 2 krotna wymiana nastawnika - czyli demontaz kolektora, elektroniki a do tego pozniejsze ustawienie calego tego badziewia - pelna diagnostyka komputerowa - to wszystko kosztowalo mnie 200 zl, gdzie normalnie za wpiecie kompa i ustawienie dawki biora 100-150 zl. Czuje ze do szczescia brakuje mi takiego pelnego ustawienia pompy na stole probierczym, gdyz pewnych rzeczy, typu kat wtrysku nie da sie ustawic komputerowo, choc sa fachowcy, ktorzy ci ustawiaja niby fabryczne parametry, jednak fabryczne nic tu nie jest, bo auto ma juz ladnych pare latek i ponoc kat wtrysku ustawia sie "na sluch" , dawke mozna komputerowo, generalnie jest to temat rzeka i jedna swieta prawda, ze najwieksza wada tdsa jest jego poprzedni wlasciciel, mnie niekompetencja buraka od ktorego auto kupilem kosztowala juz ponad 4 tys zlotych, a auto mam dopiero 3 miesiace, ale zacisnalem zeby i doprowadzam go do takiego stanu, ze kiedys jak bede chcial go sprzedac, to nowy wlasciciel nie bedzie mial powodow zeby mnie przeklinac

Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 16:40
autor: raven_1983
Tak dla formalności:
Nastawnik to nie głowiczka... głowiczka to tłokorozdzielacz z przyległościami.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 17:29
autor: polowa
Tak się składa że mam całą pompę z nastawnikiem z poprzedniego silnika, i spróbuje sie na sobotę umówić do "speca"[mówił że czasami nastawnik wystarczy wyregulować i jest O.K, ponoć udało mu się to zrobić już kilka razy w omedze jak i w bmw] no nic spróbuje u niego. Jak narazie założyłem zaworek zwrotny między filtrem paliwa a pompą jutro przetestuję czy coś pomogło bo jak już pisałem odczyt z kompa jest taki jakby bunia z salonu wyjechała [dawka paliwa idealna].
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 18:02
autor: andrzeyek2
U mnie dawka tez byla idealna, ogolnie odczyt z kompa pokazywal co prawda blad nastawnika, ale jesli chodzi o parametry pracy silnika to byly jak najbardziej poprawne
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 19:04
autor: polowa
no właśnie ale u mnie nie ma żadnego błędu i dlatego irytuje mnie ta sytuacja.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 03 gru 2009, 19:15
autor: andrzeyek2
No tak to jest, ja w ostatnim tyg wydalem 2300 a samochod i tak ma jeszcze jakies delikatne problemy z zapalaniem...to dopiero irytuje. Najgorsze jest to ze placisz kase i nie jest tak jakbys chcial... ale coz chyba nie ma na swiecie prawdziwych mechanikow, ktorzy znaja sie dokladnie na wszystkim, trzeba byc miec pod reka sztab inzynierow z Bawarii

wtedy moze auto jezdzilo by jak nalezy

Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 12:21
autor: polowa
Z tym akurat mogę się zgodzić. Jutro spróbuje się dostać do tego speca co umie regulować nastawniki [choć przyznam że łatwo nie jest] gość nie jest cudotwórcą ale pojęcie ma, na brak pracy nigdy nie narzeka. A dziś sprawdze czy zaworek zwrotny cos namieszał czy nie. He he zrobie zdjęcie mojej wspaniałej konstrukcji, dodam że musiałem zmienić cały przewód paliwowy od filtra do pompy bo tamten był taki sztywny że po zdjęciu go z krućców już nic nie dało się z nim zrobić i teraz nie wygląda to zbyt profesjonalnie ale nie cieknie i mam pewność że nie wróci się nawet o mm.
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 12:59
autor: andrzeyek2
No moj tez jest taki twardy, widac ze jest oryginalny jeszcze, wczoraj troszke poogladalem ten moj silniczek, nawet ladnie to wyglada, nic nie cieknie, powiem Ci ze toczyla sie tu jakis czas temu dyskusja o dolewaniu do paliwa oleju do 2 suwów, mysle nad tym intensywnie i chyba doleje co nieco tak na probe, ponoc efekt jest rewelacyjny, praca silnika cichnie, chodzi jak przyslowiowy szwajcarski zegarek...
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 13:21
autor: Papay318tds'99
co do tego oleju kolego próbowałem i bez rewelacji szkoda zachodu ale są różne zdania moje jest takie wlałem 100 na zbiornik niby nie dużo ale autko lekko jakby sie przymuliło i minimalnie zwiększyło sie zużycie paliwa dodam że paliwo było z tej samej dostawy czyli takie same co do mocy to odczucia ale co do zużycia prawdziwe ale to tylko moja skromna opinia

(kolega pracuje w laboratorium gdzie testują różne materiały pędne i smary oraz ich zastosowanie, podziela moją opinie

)
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 13:37
autor: andrzeyek2
No wlasnie opinii jest tyle co ludzi, generalnie ja na prace silnika nie narzekam, wrecz pracuje jakby za cicho (jak juz sie rozgrzeje)

chcialem poprostu sprobowac zeby moc wyrazic wlasne zdanie, ale po tym co napisales to zdecydowanie to przemysle, moze rzeczywiscie nie ma co psuc jesli jest dobrze
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 14:09
autor: polowa
Hehe oleju do dwusuwów. Dolałem litra na cały zbiornik niech sie przeczyszczą troche wtryski to chyba najlepszy sposób do tej pory nie jakieś tam uzdatniacze czy "czyściki" do wtrysków, zdaniem kazdego starego mechaniora jak i mojego dziadka, teścia itd. MIXOL jeszcze żadnemu silnikowi nie zaszkodził [!!!UWAGA!!! nie wiem jak jest common rail'em].
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 15:06
autor: polowa
A to fotki o których mówiłem. Co prawda zaworek nic nie pomógł

ale jest jedna opcja mniej [paliwo się nie cofa].
SL745199.JPG
SL745201.JPG
A tu dodatkowe pytanko

wiem że nie ten dział ale przy okazji. Czy w czasie zimy, późnej jesieni ogólnie kiedy temp. są niskie też macie ten problem z wyświetlaczem??? Ja co rano pomijając ciepłe noce
SL745204.JPG
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 04 gru 2009, 21:27
autor: Łosiowy
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 05 gru 2009, 1:21
autor: polowa
Dzieki wielkie! Ale chyba podaruję sobie ten wyświetlacz[nie brakuje mi wydatków jak narazie]

Dziś skoczę do mechaniora i zdam relacje pod wieczór co do pompy. Aha i zwożę stary silnik na chatę wezmę go do piwnicy i zacznę rozbierać na czynniki pierwsze [ciekawi mnie co się tam dokładnie połamało].
Re: ZANIM ZMIENISZ POMPE!!!
: 05 gru 2009, 8:34
autor: andrzeyek2
Kolego tak z ciekawosci, co sie stalo z tym silnikiem ze sie zajechal i jesli mozna wiedziec to ile mial przelatane, ofkoz licznikowo
