Strona 1 z 2

[E39] 530d czy 525tds....POMOCy:))

: 07 maja 2008, 13:02
autor: madpill
Elo

Panowie jestem wlasnie przed zakupem BMW (oczywiscie wybieram sie w jej rodzinne strony Monachium),rozne rzeczy ludzie mowia,jedni przechwalaja drudzy za to karca...Interesuje mnie model 525 tds z konca 1998 lub 1999 albo 530d z tych samych rocznikow,sedan czy kombi.Co z tym silnikiem tds,na co warto zwrocic uwage przy zakupie?Wiadomo mi tyle ze tds`y sie przegrzewajam sie i wiecej stoja na garazu niz sie poruszaja (ta opinia cignie sie juz od 94 wiec chyba poprawili te silniki),zawsze cos je boli i ogolnie wszyscy odradzaja,drogie czesci,skarbonka bez dna,ale ktore auto nia nie jest...o 530d nie znalazlem zadnej opini (moze slabo szukam:P).Licze na wasze zdanie i mam nadzieje ze wasza pomoc bedzie przydatna przy zakupie....Dla przykladu pokaze wam co mnie interesuje i za jaka cene :

- http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/showD ... geNumber=1

- http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/showD ... abNumber=2


Pozdro

: 07 maja 2008, 13:09
autor: kifiu
ciezko ci wsrod nas znalezc bedzie opinie o 530, bo wsrod nas chyba 1 taka jest, natomiast tdsy - temat rzeka. jedyna regula - sprawdzenie czy dbane bylo o auto to wtedy mozesz byc PRAWIE pewien ze kupisz i bedziesz sie cieszyl. 100% pewnosci nie ma bo to w koncu samochod. o samych wadach i zaletach poczytasz sporo na tym forum, odsylam do lektury.

: 07 maja 2008, 19:29
autor: Łosiowy
Podstawowe pytanie ile chcesz wydac na zakup.Bo w tej samie cenie mozna znalezc TDS-a rodzynka i 530d padaczke.A jak kupisz zadbanego tadka to bedziesz sie cieszyl jazda tym samochodem a nie tylko wkladal kase w sypiacego sie 3.0d.Jezeli nie masz barier finansowych to bym szukał 530d.Jesli chodzi o mnie to nastepne BMW to bedzie wlasnie klekocik 530d kombi :mrgreen: Jestem bardzo zadowolony ze swojego TDS-a naklepalem juz troche kilometrow i nigdy mnie nie zawiodl :razz: .Wiem ze ma swoje lata i czasami go cos tam boli ale niestety to nie jest nowka

Problemem TDS-ow sa ich poprzedni wlasciciele :evil: !!!

Pozdrawiam

: 07 maja 2008, 20:05
autor: marek6
Ja kupiłem 530dA jakieś dwa miesiące temu (wcześniej miałem 320d e46)super autko nie moge sie nim nacieszyć, ale szukałem auta blisko rok.Jak pojechałem na kompa to mój mechanik nie mógł uwierzyć że nie ma żadnych błędów na bord comp.powiedział że takiego auta napewno nie kupiłem w polsce i tu sie pomylił.Ale kupiłem z książką serwisową do końca wpisana,bezwypadkowa na 100%.Nie napisze ile dałem bo mnie wyśmiejecie,że zwariowałem ale ja dziennie robie ok200km i musze wiedzieć co mam.Kupiłem ją z salonu bmw od sikory z Bielska i naprawde jestem super happy.

[ Dodano: Sro Maj 07, 2008 8:09 pm ]
Także polecam ci 530d ale bądz rozsądny przy kupnie,bo wiekszość aut to paści a sprzedawcy to nie powiem bo i tak to zablokujecie.Dodam tylko że szkoda że pewex ów już nie ma bo pewnie wiekszość z tych handlaży z tamtąd pochodzi

: 08 maja 2008, 0:23
autor: biernus
Hmm do autora.
Jesli Twoim zdaniem TDS to padaka to poczekaj jeszcze 5 latek wtedy zobaczymy jakie ulomnosci wyjda w 530d.
Tak jak juz napisali wyzej albo kupisz super pewnego TDS-a i sprawdzisz go nawet w ASO albo kupisz padlinke 530d.
Oczywiscie polecam 3.0d - bajeczka!

: 11 maja 2008, 0:03
autor: madpill
elo :lol:

Powiedzmy ze odwiedzamy niemcy,oczywiscie Monachium rodzinne strony:),bo gdzie nie taniej jak u producenta:D...zasob finansowy jakies 6500E+oplaty oczywiscie...Powinno sie znalezc cos godnego uwagii:)))Najlpeiej koncowka 98/99 nic starszego,full i jak 530d to milo by bylo miec automat...Jest dosc sporo ofert ale jest straszna rozbierznosc,wiec najleiej zrobic rekonesans osobicie,wtedy napewno bedzie konkret co i za ile...Co o tym sadzicie?

Pozdro

: 11 maja 2008, 23:39
autor: arcabuz
W Niemczech możesz wyszukać 530d za 6500 euro ale trzeba się będzie nieźle najezdzić za tym. W Polsce diesle mają poprzekręcane liczniki i nigdy nie wiesz w jakim stanie jest auto. W tym tygodniu byłem w Niemczech po samochód i przekonałem się jakie są realia. Jeżeli chcesz mały przebieg to prędzej kupisz benzynę niż diesla.

Nawiasem mówiąc mam do sprzedania Passata 1997 rok stan "igła" silnik 1.8, pełna dokumentacja, serwisowany do samego końca 148 tys przebieg, sprowadzony z Niemiec.

: 12 maja 2008, 11:00
autor: madpill
Dzieki,benza odpada na starcie:)Po to chyba sie kupuje diesla jak sie chce duzo jezdzic,dlatego bierze sie porprawki co do stanu licznika...akurat mam niezle rozmieszczonych znajomych po niemczech wiec problemu z obejrzeniem i wstepnych ogledzinach nie mam problemu.Nurnberg,Hamburg,Frankfurt i oczywiscie Monachium...Mam nadzieje ze sie cos konkretnego znajdzie i trafi dobra okazja...Tym bardziej ze przed wakacjami wiekszoc zmienia auta i juz na urlop chce jechac nowym nabytkiem:)Zastanawia mnie tylko ilosc ogloszen ktore wygaldaja dosc okazale dla przykladu 98 2,5tds na full z tv i parktroniciem,ladny bez w srodku nawet z nowym modelem kiery za niecale 5700 (pewnie cos do utargowania)a zaraz obok totalny haszcz z wytartym siedzeniem,poobijany troszke, bez rewelki tylko klima i to co podstawa za 6500....Prawo handlu?Przyjdzie glupi i kupi czy poprostu te autka maja tyle w sobie ze ciezko o dobry i sprawny w 99% TDS za rozsadna i przystepna cene?Moze pochwalicie sie komu za ile udalo sie kupic igielke lub chociaz cos co ja przypomina...Bynajmniej bede wiedzial czy sie sugerowac...

Pozdrawiam....

: 12 maja 2008, 14:49
autor: sebaTDS
Niemam doświadczenia w sprowadzaniu aut, ale kumpel się w to bawi już jakiś czas, ale tylko w Mercach siedzi. Jak z nim gadałem to mówi sam że lepiej się skupić pożądnie na polskich giełdach niż pchać się na zachód. Tam cały rynek opanowali turcy, każdy samochód nawet jak pisze że od prywaciarza i tak pochodzi od turasa albo jego pracownika. Bardzo ciężko dostać samochód od niemca z pod jego domu, jest to prawie niemożliwe. Poza tym turasy kręcą liczniki i nawet wiem jak znajomy robił kiedyś biorą samochód powypadku do polski naprawa za grosze u Pana Henia i znowu na niemcy sprzedać polakowi jako ideał niebity.

Co do przebiegu jeśli zdecydujesz się kupić w niemczech to powiedz mu że chcesz go dla syna lub kogoś kto mieszka w niemczech i samochód będzie zarejestrowany w niemczech. Tam jest takie prawo że jak przekręcą licznik i to się ujawni to on siedzi, w polsce tego niema więc kręcą bez strachu.

Dobrze też zadzwonić i poprosić o numery samochodu bo niby chcesz sprawdzić go w serwisie na kompie, jeśli nieodłoży słuchawki to jest cień nadzieji że jest ok.

Niewiem ile w tym jest prawdy to mi powiedział kumpel który siedzi tam już długo i naprawdę zna się na tym.
Pozdro mam nadzieje że nikogo tym nieprzeraziłem ale takie są już nawet zachodnie realia

: 12 maja 2008, 17:08
autor: marek6
Też słyszałem o tych mykach turasów.Kumpel teraz przywiózł e46 320d z 2002 124 tyś przebiegu i sie okazało że ma cały dach nowy wspawany,ale gdzie nie popatrzysz to bezwypadkowy od dziadka z Niemiec.Tak sobie myśle że ci niemcy to za niedługo sie rozpadną,(naród niemiecki wymiera) bo tam same dziadki mieszkają sądząc po ogłoszeniach handlarzy.

: 14 maja 2008, 16:49
autor: madpill
heh dobre:))Mam nadzieje ze sie nie napotkam na zadnego z nich i uda sie bez zadnych dziwnych przygod...

: 16 maja 2008, 13:09
autor: Preston
Witam wszystkich.
Dodam od siebie, że zgadzam się z moimi przedmówcami w kwestii dotyczącej zakupu TDS'a rodzynka lub "padlinę" 3.0D za podobne pieniądze. Niemniej jednak nie należy uogólniać, że wszystkie diesle za granicą mają kręcone liczniki i nic oryginalnego nie ma szans kupić. Znam osobiście ludzi, którzy kupili diesla nie dlatego że pokonują dużo kilometrów a dlatego, że wolą takowe rozwiązanie choćby ze względu na dłuższą żywotność silnika (olej napędowy dodatkowo smaruje czego nie czyni benzyna) a tym samym większe przebieg i choć nie tylko z tego powodu. Sam jeszcze niedawno stałem przed dylematem czy kupić TDS'a czy 3,0D. Wybrałem 3,0D a kupiłem o ironio TDS'a w pełnej opcji (kompletna dokumentacja!) i tylko dlatego, że jak niektórzy z Was napisali "rodzynka". Auto jest z początku 2000 roku ale zakupione w Belgii przez Polaka, który tam pracował i kupił go w salonie BMW. W 2005 wrócił na stałe z samochodem do Polski. Ostatni przegląd w BMW w Belgii był marcu 2005 roku przy stanie licznika 113 tyś.km. a w BMW w Polsce w grudniu 2007 przy stanie licznika 157 tyś.km. Ja kupiłem ją od niego gdy miała 175 tyś.km lecz natychmiast udałem się do BMW M-Car w Krakowie, gdzie po dłuższej ekspertyzie (za kasę oczywiście) potwierdzono stan licznika, bezwypadkowość oraz stan techniczny. Fakt, jeździ się praktycznie jak nowym i tak też wygląda ale takie auto bardzo trudno "trafić" i nie ukrywam, że szukałem go ponad 6 miesięcy i zapłaciłem zdecydowanie więcej niż za identyczny rocznik z nie udokumentowanym pochodzeniem. Poza regulacją w serwisie BMW dawki paliwa nic a nic się nie dzieje do tej pory. Jak widać cierpliwość i determinacja się opłaca. Życzę więc wytrwałości na na pewno się uda. Pozdrawiam.

: 18 maja 2008, 22:54
autor: tomek-tarnow
ja bym wziol 2.0 benzin :mrgreen:

: 26 maja 2008, 23:38
autor: TDadaS
zadne cr tylko TDS to jest klasyk :cool:
pozdro TDadaS

: 09 lip 2008, 7:28
autor: Adam76
Ach te rodzynki....
Ja zakupiłem przypadkowo takiego rodzynka
325TDS
Rok temu wyszedł mnie suma sumarum 28000PLN.
Aktualny przebieg 98000km.
Teraz myślę nad zmianą na większy ale za mniej jak 23000 to nie oddam a tyle to chyba nikt nie zapłaci. Więc zastanawiam się nad wirusem i jeździmy dalej.

: 10 lip 2008, 21:17
autor: Bociek
o stary ja za swój dałem dużo (i to jest rodzynek) ale ty to przegiąłeś :)

polecam dobrą 3.0d, pzdr

: 11 lip 2008, 8:26
autor: Łosiowy
Bociek pisze:o stary ja za swój dałem dużo (i to jest rodzynek) ale ty to przegiąłeś :)

polecam dobrą 3.0d, pzdr
Tylko w tej cenie nie dostaniesz nawet sredniej padaki z tym silnikiem

Pozdrawiam

: 12 lip 2008, 10:44
autor: Bociek
a to nie wiem, nie mam pojęcia ile stoją, ale generalnie myślę ze ten 3.0d jest lepszy od tds'a, chociażby z tego powodu że wyeliminowali tam problem który męczy prawie wszystkich na tym forum - pompowe cierpienia :)

: 12 lip 2008, 11:03
autor: Łosiowy
Zgadza sie 3.0d to super bryczka miałem przyjemnisc prowadzic.Cr maja inne bolaczki i niestety koszty sa znacznie wieksze niz w Tds.

: 13 sie 2008, 11:58
autor: lolek 5
Czesc!
Moja rada....kup tego ktory ci sie bardziej podoba......latwiej wybaczyc....Z praktycznej strony co nowsze to lepsze,no i 3,0d byl silnikiem roku,a reszta typowe BMW,no i nie wyplukuj sie do konca z kasy,zelazna rezerwa zawsze sie przyda,jesli dobrze trafisz to chiciazby w sprzet audio...pozdrowienia