Podciśnienia tj. wężyki wymienione i na swoich miejscach - dlatego analizując wszystkie podzespoły jedyne co przyszło mi jeszcze do głowy to zatkany katalizator (wg licznika jest juz w samochodzie 180 tys km) i zbyt duża temperatura spalin w turbo. Jest taka możliwość ??
[E34] Katalizator a Turbina
Moderator: Moderatorzy
[E34] Katalizator a Turbina
Witam, postaram się w tak zwany "chłopski rozum" opisać jaki mam problem - otóż od 2 lat poruszam się E34 TDS w automacie i od pewnego czasu zaobserwowałem iż w trakcie jazdy gdy chce przyspieszyć lub nawet utrzymać stalą prędkość czuje jakby coś zblokowało moc (może to dziwne określenie), porostu muszę mocno przyciskać aby autko jechało a raczej tak nie powinno być.W samochodzie w zeszłym roku jesienią wyczyściłem sobie Intercooler oraz oddałem na uszczelnienie pompy wtryskowej, teraz w trakcie mrozów tych 5 czy 20 stopniowych samochód zapala bezproblemowo jednak wciąż czuje dyskomfort odnośnie jazdy.
Podciśnienia tj. wężyki wymienione i na swoich miejscach - dlatego analizując wszystkie podzespoły jedyne co przyszło mi jeszcze do głowy to zatkany katalizator (wg licznika jest juz w samochodzie 180 tys km) i zbyt duża temperatura spalin w turbo. Jest taka możliwość ??
Podciśnienia tj. wężyki wymienione i na swoich miejscach - dlatego analizując wszystkie podzespoły jedyne co przyszło mi jeszcze do głowy to zatkany katalizator (wg licznika jest juz w samochodzie 180 tys km) i zbyt duża temperatura spalin w turbo. Jest taka możliwość ??
- lucasdj
- Bywalec
- Posty: 221
- Rejestracja: 10 maja 2009, 2:42
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1993
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
[E34] Katalizator a Turbina
A nie dmucha Ci w okolicach kolektora dolotowego?
Kopci z rury czy nie?
Sprawdzałeś już czujnik temperatury w kolektorze dolotu?
Sprzęgło kiedy wymieniane? W jakim stanie jest dwumas?
Ja mam katalizator (albo raczej to co z niego zostało do tej pory) od przynajmniej 250 tys. km i dalej jeżdżę normalnie. A to co wyżej opisałem w pytaniach było u mnie kiedyś, ale ja ambitnie szukałem problemu w pompie, bo wszyscy mówili, że takie objawy to tylko ona winna.
Kopci z rury czy nie?
Sprawdzałeś już czujnik temperatury w kolektorze dolotu?
Sprzęgło kiedy wymieniane? W jakim stanie jest dwumas?
Ja mam katalizator (albo raczej to co z niego zostało do tej pory) od przynajmniej 250 tys. km i dalej jeżdżę normalnie. A to co wyżej opisałem w pytaniach było u mnie kiedyś, ale ja ambitnie szukałem problemu w pompie, bo wszyscy mówili, że takie objawy to tylko ona winna.
[E34] Katalizator a Turbina
Uszczelki pod kolektorem dolotowym wymienione na nowe, dymka z wydechu nie wypuści, nie wiem jeszcze jak ma się sprawa z kołem dwu masowym - coraz bardziej skłaniam się ku temu aby podjechać na hamownie i zobaczyć co wyjdzie, chyba ze komputer umiałby sprawdzić co i jak ?? 
- Lucius
- Bywalec
- Posty: 67
- Rejestracja: 30 gru 2007, 17:33
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Dolnośląskie
- Lokalizacja: Wrocław
[E34] Katalizator a Turbina
W automacie nie ma koła dwumasowego więc o to nie musisz się martwić
Wycięcie katalizatora w niczym nie zaszkodzi , w jego miejsce przelot i ten problem też będziesz miał z głowy ale zanim coś zrobisz jedź do tłumikarza a on zrobi dziurkę w katalizatorze i powie Ci czy jest zapchany , po co się zastanawiać skoro sprawdzenie zajmie ci tyle co dojazd do fachowca
Wycięcie katalizatora w niczym nie zaszkodzi , w jego miejsce przelot i ten problem też będziesz miał z głowy ale zanim coś zrobisz jedź do tłumikarza a on zrobi dziurkę w katalizatorze i powie Ci czy jest zapchany , po co się zastanawiać skoro sprawdzenie zajmie ci tyle co dojazd do fachowca

- pikofm
- Bywalec
- Posty: 127
- Rejestracja: 09 kwie 2010, 11:57
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Automatyczna
- Województwo: Warmińsko-mazurskie
- Lokalizacja: Kętrzyn / Gdańsk
Re: [E34] Katalizator a Turbina
Automat ma taki tryb ekonomiczny. Zapina 1500obr/min przy 100km/h. To jest normalne. Aby przyspieszyć musi zredukować na 4 lub 5 stopień.
- gilmor
- Bywalec
- Posty: 86
- Rejestracja: 28 kwie 2012, 15:02
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Łódzkie
- Lokalizacja: Ksawerów k/Åodzi
Re: [E34] Katalizator a Turbina
Hej! odgrzewam nieco kotleta bo trochę mnie ten problem z racji nabycia auta z oryginalnym wydechem nurtuje:)
Otóż akcja była taka zasadniczo jak poskłądałem furę celem przejechania sią (w trakcie zakupu nie było możliwości tego zrobić bo się wszystkie poduszki od silnika i skrzyni urwały i silnik był n a chłodnicy) wogóle auto licho jakoś kręciło się jak już temp wskoczyła na pion zredukowałęm odpowiednio i w pedał za mną zrobiła się noc ciemna szara listopadowa noc od tego momentu zaczął jakby lepiej chodzić takie mam uczucie jakby poprzedni właściciele używali zakresu obrotów do 1700:) dopiero po tej chmurze z rury jest lepiej jadę teraz nią pod holenderską granicę więc będzie miałą nieco stałej jazdy z autostradowymi prędkościami więc myślę,że tam się nieco przewietrzy ale do sedna.
Jaką trwałość ma taki kat? I czy ktoś z uprzejmych Panów co ogarniają ten temat mogą mi wytłumaczyć co to jest za kat w sensie czym się różni od tego benzynowego?
Otóż akcja była taka zasadniczo jak poskłądałem furę celem przejechania sią (w trakcie zakupu nie było możliwości tego zrobić bo się wszystkie poduszki od silnika i skrzyni urwały i silnik był n a chłodnicy) wogóle auto licho jakoś kręciło się jak już temp wskoczyła na pion zredukowałęm odpowiednio i w pedał za mną zrobiła się noc ciemna szara listopadowa noc od tego momentu zaczął jakby lepiej chodzić takie mam uczucie jakby poprzedni właściciele używali zakresu obrotów do 1700:) dopiero po tej chmurze z rury jest lepiej jadę teraz nią pod holenderską granicę więc będzie miałą nieco stałej jazdy z autostradowymi prędkościami więc myślę,że tam się nieco przewietrzy ale do sedna.
Jaką trwałość ma taki kat? I czy ktoś z uprzejmych Panów co ogarniają ten temat mogą mi wytłumaczyć co to jest za kat w sensie czym się różni od tego benzynowego?

