E36 325 Problem z zapalaniem na zimnym
: 17 sty 2010, 16:30
Witam, na początku chciałem się przywitać.
Problemy zaczęły się po pierwszych mrozach auto rano przestało zapalać na dotyk po dłuższym kręceniu wydobywał się dym z rury z zapachem niespalonej ropy, do tego sadze, po kilku próbach trzymając rozrusznik obroty zaczynają wzrastać i silnik zapali z lekkim kołysaniem przez 2-3s. Następne próby zapalania do 5-7 godzin są poprawne. Pierwsza podejrzenia padły na świece wiec postanowiłem je sprawdzić wykręcając każda z osobna i podłączając je do prostownika na 2-3 s po czym świeca zaczynała się żarzyć na końcu uznałem że są sprawne.
Następne podejrzenia padły na złej jakości paliwo. W tym celu auto zostało zatankowane do pełna paliwem v-power i dolałem środka firmy castrol oraz wymieniłem filtr paliwa co nie przyniosło poprawy. Następnie została zdemontowana pompa elektryczna w celu kontroli poprawności działania, sprawdzony przekaźnik od pompy, pompa włącza się i pompuje paliwo po włączeniu stacyjki. Został też zamontowany zaworek zwrotny pomiędzy filtrem a pompą wtryskową. Pompa wtryskowa była uszczelniana w serwisie boscha ponieważ się rozciekła trzy miesiące temu. Została wydana diagnoza że jest w bardzo dobrym stanie technicznym przez serwisanta. Zostały też wymienione wszystkie wężyki przelewowe na nowe. W wężyku doprowadzającym paliwo do pompy nie widać pęcherzyków powietrza. Nigdzie nie ma żadnych widocznych nieszczelności co wyklucza prawdopodobne zapowietrzanie się układu paliwowego. Napięcie jest doprowadzane do świec żarowych.
Dzisiaj zrobiłem test rano przy temperaturze -10. dwie próby kręcenia i nic nawet nie próbował załapać, tylko dym z rury.
Odkręciłem węża z zaworu EGR przystawiłem opalarkę elektryczną tak aby ciepłe powietrze wchodziło do kolektora, podgrzewałem tak przez około 20 s po czym auto zapaliło bez problemu.
W związku z tym mam pytanie czy test który wykonałem na świecach jest 100% potwierdzający ich sprawność, czy może być tak iż świece nie wytwarzają odpowiednie temperatury co przyczynia się do złego zapalania silnika.
Dodam iż akumulator, rozrusznik jest sprawny.
Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu.
Dziękuje.
Pozdrawiam
MSM
Problemy zaczęły się po pierwszych mrozach auto rano przestało zapalać na dotyk po dłuższym kręceniu wydobywał się dym z rury z zapachem niespalonej ropy, do tego sadze, po kilku próbach trzymając rozrusznik obroty zaczynają wzrastać i silnik zapali z lekkim kołysaniem przez 2-3s. Następne próby zapalania do 5-7 godzin są poprawne. Pierwsza podejrzenia padły na świece wiec postanowiłem je sprawdzić wykręcając każda z osobna i podłączając je do prostownika na 2-3 s po czym świeca zaczynała się żarzyć na końcu uznałem że są sprawne.
Następne podejrzenia padły na złej jakości paliwo. W tym celu auto zostało zatankowane do pełna paliwem v-power i dolałem środka firmy castrol oraz wymieniłem filtr paliwa co nie przyniosło poprawy. Następnie została zdemontowana pompa elektryczna w celu kontroli poprawności działania, sprawdzony przekaźnik od pompy, pompa włącza się i pompuje paliwo po włączeniu stacyjki. Został też zamontowany zaworek zwrotny pomiędzy filtrem a pompą wtryskową. Pompa wtryskowa była uszczelniana w serwisie boscha ponieważ się rozciekła trzy miesiące temu. Została wydana diagnoza że jest w bardzo dobrym stanie technicznym przez serwisanta. Zostały też wymienione wszystkie wężyki przelewowe na nowe. W wężyku doprowadzającym paliwo do pompy nie widać pęcherzyków powietrza. Nigdzie nie ma żadnych widocznych nieszczelności co wyklucza prawdopodobne zapowietrzanie się układu paliwowego. Napięcie jest doprowadzane do świec żarowych.
Dzisiaj zrobiłem test rano przy temperaturze -10. dwie próby kręcenia i nic nawet nie próbował załapać, tylko dym z rury.
Odkręciłem węża z zaworu EGR przystawiłem opalarkę elektryczną tak aby ciepłe powietrze wchodziło do kolektora, podgrzewałem tak przez około 20 s po czym auto zapaliło bez problemu.
W związku z tym mam pytanie czy test który wykonałem na świecach jest 100% potwierdzający ich sprawność, czy może być tak iż świece nie wytwarzają odpowiednie temperatury co przyczynia się do złego zapalania silnika.
Dodam iż akumulator, rozrusznik jest sprawny.
Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu.
Dziękuje.
Pozdrawiam
MSM