problemy z odpalaniem zimnego silnika 525 tds e34
: 21 sty 2010, 17:58
Witam. Mam BMW 525tds z grudnia 1991r. ostatnio miałem problemy z odpalaniem zimnego silnika. Sprawdziłem świece i okazało się ze dwie są spalone, wiec je wymieniłem. Wiem ze powinno się wymienić wszystkie ale nie miałem w tym miesiącu tylu funduszy. Po wymianie było ok ale po kilku dniach stało się to samo. Spaliła się jeszcze jedna świeca żarowa. Wymieniłem ją i auto odpaliło ok. Na drugi dzień rano gdy chciałem odpalić silnik już nie chciał się uruchomić. Ale objaw jest inny niż wtedy jak były spalone świece. Wygląda to tak jak by coś odcinało dawkę rozruchową silnika. Auto odpali na pierwszy strzał pracuje przez dwie sekundy i gdy jeszcze nie zdąży dobrze wejść na obroty i gaśnie. Jak by coś odcięło jej paliwo. Mogę tak krótko go odpalać nawet 10 razy i za każdym razem zaraz po odpaleniu zgaśnie. Jego praca trwa sekundę może dwie i koniec. Aby go odpalić muszę dodać pełny gaz i "kręcić" startować rozrusznikiem z 10 może 15 sekund nieprzerwanie chociaż silnik już niby pracuje dopiero gdy słyszę ze silnik już zaczyna wkręcać się na obroty mogę puścić kluczyk ale nie puszczam gazu. Wtedy auto bardzo topornie wkręci się na obroty, potem puszcze gaz i chodzi normalnie. Ale spada zaraz na 800 obrotów. Kiedyś po odpaleniu zimnego obroty silnika wynosiły dobre 900 a potem po rozgrzaniu silnika spadały. Musze jak najszybciej to naprawić bo żal mi rozrusznika.. Co to może być?? objawy są inne jak spalonej świecy żarowej. może jakiś sterownik lub przekaźnik od sterowania dawką rozruchową??
przy czasie sprawdzę jeszcze tą resztę świec których nie wymieniłem. A na razie czekam na waszą pomoc! pozdrawiam.. Dodam ze układ paliwowy jest szczelny wszystko suchutkie nie śmierdzi ropa.
Patryk
przy czasie sprawdzę jeszcze tą resztę świec których nie wymieniłem. A na razie czekam na waszą pomoc! pozdrawiam.. Dodam ze układ paliwowy jest szczelny wszystko suchutkie nie śmierdzi ropa.
Patryk