E34 525 tds SPADEK MOCY PO REGENERACJI, NIEBANALNY PROBLEM
: 02 lut 2010, 21:39
Witam wszystkich. Mam dosc ciezki problem, ale byc moze akurat znajdzie sie ktos kto mi pomoze.
Mialem latem remont silnika, z rzeczy istotniejszych dla tej sprawy wymienie remont glowicy, wszystkie uszczelki nowe, kpl rozrzad z ASO nowy (lancuchy, kola, napinacz, prowadnice). Wczesniej wstawilem nowy wtrysk sterujacy boscha. Samochod trzyma kompresje, turbo dmucha jak trzeba. Po podpieciu pod kompa kolegi wyszedl blad elektrozaworu w pompie i podnieslismy dawke paliwa. Tds zaczal duzo lepiej jezdzic, jednak spalanie po Warszawie nigdy nie przekraczalo 10l/100km a wtedy bylo 11,7l/100km (dodam ze paliwa typu neste). Pojechalismy az do Bytowa z kolega zrobic ten elektro zawor u jego znajomego pompiarza. Po rozebraniu pompy skonczylo sie na wymianie wszystkiego na nowe oprocz nastawnika plus wszystkie koncowki wtryskow. Efekt? Auto pali jeszcze wiecej i jest tak mulowate ze odbiera mi prawie cala radosc z jazdy. Teraz spala ok 14l paliwa typu neste a 12,7l paliwa typu shell v-power. Co ciekawe po wymianie elektrozaworu na nowy blad dlaej wyskakiwal. Juz nawet zalatwilem sobie drugi sterownik silnika ale to nie to, blad wystepowal takze na tym. Co ciekawe przed regeneracja pompy kat wtrysku byl sztywny, wartosci na jakowym byly nominal: 2,9 aktualny: 7,2 i podczas jazdy wartosc nominalna=wartosc aktualna a teraz, po regeneracji plywa i wartosci podczas jazdy (chyba - jeszcze sprawdze to) juz sie nie pokrywaja... Kiedy zmniejszylem kat na pompie dalej plywal ale zniknal blad elektrozaworu. Dawke ustawilismy nastawnikiem na wartosc mieszczaca sie w przedziale podawanym przez producenta, a z sterownika silnika zostala zdjeta korekta dawki. Dymienie nie wystepuje.
Moze jest ktos ogarniety kto ma niewyciagniete lancuchy rozrzadu i powie mi jak sie zachowuje u niego kat wtrysku na kompie?
Dodam ze wysokie spalanie moze nie byc objawem tylko skutkiem, bo musze trzymac pedal non stop w podlodze zeby to jakos jechalo. Moze ktos ma cos sensownego do powiedzenia? Juz jestem tym zmeczony, tyle kasy zeby miec gorzej jak bylo. Niestety z pompiarzem jest "ciezki" kontakt i jest 400km ode mnie...
Pozdr
Mialem latem remont silnika, z rzeczy istotniejszych dla tej sprawy wymienie remont glowicy, wszystkie uszczelki nowe, kpl rozrzad z ASO nowy (lancuchy, kola, napinacz, prowadnice). Wczesniej wstawilem nowy wtrysk sterujacy boscha. Samochod trzyma kompresje, turbo dmucha jak trzeba. Po podpieciu pod kompa kolegi wyszedl blad elektrozaworu w pompie i podnieslismy dawke paliwa. Tds zaczal duzo lepiej jezdzic, jednak spalanie po Warszawie nigdy nie przekraczalo 10l/100km a wtedy bylo 11,7l/100km (dodam ze paliwa typu neste). Pojechalismy az do Bytowa z kolega zrobic ten elektro zawor u jego znajomego pompiarza. Po rozebraniu pompy skonczylo sie na wymianie wszystkiego na nowe oprocz nastawnika plus wszystkie koncowki wtryskow. Efekt? Auto pali jeszcze wiecej i jest tak mulowate ze odbiera mi prawie cala radosc z jazdy. Teraz spala ok 14l paliwa typu neste a 12,7l paliwa typu shell v-power. Co ciekawe po wymianie elektrozaworu na nowy blad dlaej wyskakiwal. Juz nawet zalatwilem sobie drugi sterownik silnika ale to nie to, blad wystepowal takze na tym. Co ciekawe przed regeneracja pompy kat wtrysku byl sztywny, wartosci na jakowym byly nominal: 2,9 aktualny: 7,2 i podczas jazdy wartosc nominalna=wartosc aktualna a teraz, po regeneracji plywa i wartosci podczas jazdy (chyba - jeszcze sprawdze to) juz sie nie pokrywaja... Kiedy zmniejszylem kat na pompie dalej plywal ale zniknal blad elektrozaworu. Dawke ustawilismy nastawnikiem na wartosc mieszczaca sie w przedziale podawanym przez producenta, a z sterownika silnika zostala zdjeta korekta dawki. Dymienie nie wystepuje.
Moze jest ktos ogarniety kto ma niewyciagniete lancuchy rozrzadu i powie mi jak sie zachowuje u niego kat wtrysku na kompie?
Dodam ze wysokie spalanie moze nie byc objawem tylko skutkiem, bo musze trzymac pedal non stop w podlodze zeby to jakos jechalo. Moze ktos ma cos sensownego do powiedzenia? Juz jestem tym zmeczony, tyle kasy zeby miec gorzej jak bylo. Niestety z pompiarzem jest "ciezki" kontakt i jest 400km ode mnie...
Pozdr