Strona 1 z 1

Historia mojego TDS'a

: 21 mar 2010, 15:13
autor: Gecko85
Moje autko: e36 Compact 318tds '95

Po pierwsze chciałbym zaznaczyć że uwielbiam moją betke i chciałbym ją doprowadzić do jak najlepszego stanu technicznego napędu. Dlatego proszę o rady od czego zacząć.

Cała historia problemów zaczęła się na trasie z Krakowa do Bielska gdzie przed samym bielskiem ostrzejsze wyprzedzanie (noga w podłodze :twisted: ) zaowocowało nagle podniesieniem się temperatury i oczywiście odcięciem paliwa gdy wskazówka temperatury poszła za wysoko. Skończyło się holem do Krakowa (Golfem 2 1.6 D 55KM było ciekawie ;) ) do znajomego warsztatu. Diagnoza pierwsza- poszła głowica oraz pompa wodna (kochane plastikowe wirniki). Głowica pojechała gdzieś na śląsk do jakiś magików. Po robocie wszystko było ok ale już moc nie ta jak wcześniej... Z dnia na dzień gorzej i coraz trudniej z zapłonem. Mój mechanik zupełnie stracił wiarę i wysłał mnie do "porządnego" specjalisty ( Auto Magic Sport-Marek Ciesielski Kraków ul. Zagłoby 66) Pan wydawał się znać na rzeczy. Brak kompresji przegrzało pierścienie... no to remoncik... wymiana pierścieni na nówki orginalne wprost z monachium i pare innych elementów i 5 tys poszło się... Po remoncie Pan stwierdził że pompa też jest do roboty ale jeszcze pojeżdże... Zaznaczam że przed przegrzaniem pompa była w super stanie autko zbierało się i paliło od strzała w każdych warunkach. Podniósł mi dawke jak to stwierdził żeby lepiej palił. A było na odwrót. W obecnej chwili zauważylem że wężyki przy filtrze paliwa były nie wpięte do końca jak należy z jednego kapała ropka poprawiłem to ale auto nie odzyskało mocy wcześniejszej ani nie pali lepiej na ciepło trzeba chwilke zakręcić na zimno włączam mu kilka krotnie stacyjką grzanie zeby pompka ze zbiornika kilka razy zadziałała (zauważyłem że wtedy od razu łąpie) gdy tego nie zrobie kręce jak by był zapowietrzony dopiero po chwili zaczyna powoli łapać po czym bucha na szaro i odpala...

Gdzie szukać problemu, pomka paliwa, pompa wtryskowa może wtryski? jaki warsztat w Krakowie polecacie który nie zmasakruje z pieniędzy a zrobi to jak należy bo już nie mam ochoty wysłuchiwać bzdur magików co nie wiedzą tak naprawdę co i jak...

Pozdrawiam Kuba

Historia mojego TDS'a

: 21 mar 2010, 19:22
autor: tomek-tarnow
wejdz na dzial polecane warsztaty daj MAŁOPOLSKA i wez sobie nr do mechaników z rajbrotu
odzyskasz wszystko !! zaufaj mi !!!

Historia mojego TDS'a

: 22 mar 2010, 13:16
autor: ded
Ja bym zaczal od pompiarza. Zwiekszanie dawki (pewnie na czuja) moze skutkowac takimi opisanymi przez Ciebie objawami. Wogle to 5 tys wlozyc w 1.8 tds compact to chyba bym sie nie odwazyl, szczegolnie ze to jeszcze nie koniec.

Historia mojego TDS'a

: 22 mar 2010, 14:11
autor: Gecko85
Niestety musiałem auto jest mi bardzo potrzebne a pozbyc się nie moge bo jeszcze go spłacam.... :/ Poza tym uwielbiam je :D

Historia mojego TDS'a

: 22 mar 2010, 16:30
autor: ded
No to mi zaimponowales (mowie serio). Kupiles compacta na kredyt a zrobiles remont za 5 tys... Ja wlozylbym drugi silnik pewnie w cenie 2-3 tys na gotowo albo kupil inne auto. Moze i 318 tds jest fajna ale 525 tds jeszcze fajniejsza :) Szacun za milosc do marki

Historia mojego TDS'a

: 22 mar 2010, 21:22
autor: Gecko85
To był błąd z remontem dziś bym wymienił cały silnik, ale Pan Marek z serwisu Magic był przekonywujący i mówił że będzie po remoncie nowiutki silnik jak złoto... :/ A Autko jest nietuzinkowe dlatego je uwielbiam mam go na orginalnym M-techniku zawiasie do tego pełna czerwono czarna skóra auto robione w programie individual. Nie mam fotek w tej chwili zadnych ale naprawde prezentuje się ładnie i nikt nie przypuszcza że pod maska 1,7 diesel i to jeszcze nie w formie :D