Strona 1 z 1

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 20:10
autor: ehem
Witam, zastanawiam się nad zakupem wyżej wymienionego auta i znalazłem jedno w Gdańsku:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12031849
auto przejrzałem na tyle na ile umiałem wsparty prostym magnezowym miernikiem grubości lakieru,
znalazłem dzięki niemu szpachle z przodu na nadkolu z tyłu od strony pasażera,
jednak nie była to jakaś masakryczna ilość...jakby wgniecenia zostały w ten sposób zrobione,
szpachle znalazłem też na masce na samym początku samochodu, ale też tutaj nie było jej
przesadnie dużo na klapie bagażnika nad rejestracja jest zjedzona przez rdze blacha - jak na
zdjęciu. Zaniepokoiły mnie 2 może 3 rzeczy tj:
- wężyk który wychodzi z zbiorniczka na płyn do wspomagania jest cały wilgotny i brudny,
mam jako takie zdjęcie, które też załączam
- pod autem nie wiem czy to osłona silnika czy miska olejowa, ale na rogach za zawilgocenia...
-poduszka pasażera - nie wiem jak to wygląda w bmw, ale w autach z ktorymi mialem doczynienia ta
klapa od poduszki była zawsze jakoś jednolita z resztą deski, a tu wyglądała na poprostu włożoną w
odpowiednie miejsce...nie widziałem jednak żeby była postrzępiona...

Niestety nie sprawdziłem jak auto pali i chodzi, gdyż było właśnie w trakcie ładowania akumulatora,
a właściciele komisu nic nie potrafili powiedzieć o aucie bo to kolegi ...

Proszę o jakieś opinie chociażby na podstawie moich zdjęć i zdjęć z aukcji...
Pozdrawiam

http://img175.imageshack.us/img175/3870/snc00779.jpg

http://img687.imageshack.us/img687/3551/snc00780.jpg

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 21:17
autor: raven_1983
Może jestem przewrażliwiony, ale jeśli słyszę, że w jakimś aucie "rozładował się akumulator" i właśnie się ładuje (zwłaszcza w komisie) to już nic więcej mnie nie interesuje - omijam.

TDS to nie kosiarka do trawy i ma dużą baterię - zdarzało się, że auto stało w zimę 2 tygodnie nie ruszone, wsiadam, przekręcam, grzanie, pstryk i chodzi.

Co w takim razie robili, że się rozładował?

Czyżby usiłowali odpalić na gorącym silniku aż aku padło?

Z pobieżnych oględzin:
1. lejące się przewody od wspomagania to "norma" - wystarczy wymienić fabryczne zaciski pod zbiorniczkiem na dobre cybanty i problem znika.
2. Bardziej niepokoił by mnie przewód paliwowy filtr -> pompa
3. zmatowiałe/zaparowane lampy po prawej stronie
4. Auto ma poduszki... a gdzie się podziały pomarańczowe czujniki z pod maski?
5. Ktoś zgubił kołpaki... i dekielki poduszek amortyzatorów... oraz pokrywkę elektrozaworów...
6. Zdaje mi się, czy na zbiorniczku wyrównawczym jest czujnik poziomu płynu? w TDS ich nie montowano...
7. Co tak filtr paliwa i inne metalowe elementy w komorze silnika podżarło?? nie umoczył ktoś tego autka przypadkiem w słonej wodzie?

Za dużo wątpliwości... omijał bym... już z samego względu na akumulator...

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 21:50
autor: Jawor
Ja bym sobie dał spokój, widać że to podpicowany trup, chłopaki z komisu pewnie chciały ugrać na czasie mówiąc że aku rozładowany.

Tak jak napisał Raven, zastanowiłbym się co się stało z filtrem paliwa i przewodem z filtra do pompy. Btw kierunki w błotnikach lekko się pokrzywiły.

Raven, co do pomarańczowych czujników to smiem twierdzić że występowały pod maską we wcześniejszych rocznikach, jednak nie mam w zanadrzu jakiegoś wiarygodnego źródła dlategoż nie chcę się sprzeczać. Jeśli dysponujesz jakims wiarygodnym linkiem, będę wdzięczny.

Pzdr

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 22:01
autor: ehem
dziękuje za odpowiedzi, za tą kwotę to sobie narazie odpuszczę takie auto...
pozdrawiam

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 23:03
autor: raven_1983
Jawor - ogólnie jak auto miało poduszki to widziałem te śmieszne pomarańczowe kostki pod maską... w różnych rocznikach.

Stąd też zdziwiłem się, że tu ich brak.

Ehem - jak za taką kwotę to zdecydowanie należy sobie odpuścić, dołożyć jakieś 3-4k i da radę kupić coś sensownego.

E34 525 TDS

: 03 maja 2010, 23:50
autor: Ermce
raven, po 93r bmw nie ma juz pomaranczowych czujnikow, sa one gdzies indziej, nie pamietam gdzie, ,
to "uzarcie" filtra [paliwa jest od umycia dimmerem, albo arvą i karszerem silnika, zeby nie bylo wyciekow

co do baterii, to nie dziwota ze rozladowana, kto daje nowe aku do auta, pewnie wrzucone jest cos na sztuke byle bylo

E34 525 TDS

: 04 maja 2010, 10:31
autor: karol-lolek
Ermce pisze:paliwa jest od umycia dimmerem, albo arvą
Prędzej dimerem(NIE JEST TO ŚRODEK DO MYCIA SILNIKÓW), jest to silny środek myjący i po zastosowaniu metal się łuszczy, choc często wykorzystywany przez handlarzy :| Po Arwie takiego czegoś nie zaobserwowałem
Ermce pisze: co do baterii, to nie dziwota ze rozladowana, kto daje nowe aku do auta, pewnie wrzucone jest cos na sztuke byle bylo
Dla mnie jest, bo w Komisach to już przechodzą samych siebie. Jak sprzedają auto to niech zadbają o to żeby auto odpalało(tzn. niech podładowują akumulator, albo wymienią na sprawny a nie „sztukę”) przecież auto nie jest sprzedawane jako uszkodzone, druga sprawa jest taka, że większość komisów ma prostowniki rozruchowe i nie powinno być problemu z odpaleniem auta.

A tak poza tym kto kupuje E34 TDS za 6000zł z 1995 roku, przecież wiadomo ze będzie to trup...