"Kangur" poniżej 1000 obrotów
: 20 maja 2010, 9:07
Witam. Mam taki problem ze swoim TDSem. Toczę się na dwójce bez gazu to auto przez chwilę dostaje kangura i za chwilę jest normalnie. Denerwujące to jest szczególnie gdy zjeżdżam z garbów na drodze, póki nie przekroczy 1000 obrotów to tak jakby mu brakowało paliwa i właśnie dostaje czkawki. Powyżej 1000 obrotów wszystko jest w porządku. Drugim problemem jest to że jak stoję w korku pod dosyć ostrą górkę to naprawdę muszę się pilnować przy ruszaniu aby auto się nie stoczyło, tak jakby zupełnie nie miało siły podjechać. Założyłem temat w dziale z pompą wtryskową ale wątpię żeby to było to bo przełożyłem ją z auta w którym wszystko było ok. Nie wiem czy to przypadkiem nie jest turbo. Proszę o jakieś sugestie. TDS przy zmianie z jedynki na dwójkę jest w stanie sam jechać bez problemu i czuć jak skrzynia ciągnie go sama do przodu. U mnie jest tak jakby go coś przyhamowywało.