nietypowe przegrzewanie silnika...
: 16 sie 2010, 15:18
Witam,
Wiem że temat oklepany i nudny ale przeczytałem ze sto postów i nigdzie nie ma takiego problemu jak umnie.
Mianowicie mój tds grzeje się przy szybkiej jeździe autostradą.
W mieście w korkach spokój, wskazówka stoi pionowo.
Na trasie przy prędkościach do 120 tez ok.
Problem jest przy dłuższej jeździe z prędkością powyżej 130-140- wskazówka zaczyna iść pod czerwone i dopiero jak odpuszcze to wraca powoli do pionu. Dodam że dzieje się to głownie latem przy wysokich temperaturach ale to logiczne....
Wymieniłem termostat- nic to nie dało
Nie działa u mnie klima(nieszczelna)- nie wiem czy to ma znaczenie
Węże nie twardnieją i nie widać śladu oleju w płynie chłodzącym.
VISCO przy wyłączonym zimnym silniku daje się rozkręcić ręką i obraca się swobodnie, a po jeżdzie na wyłączonym silniku ręką mogę je tylko troszkę bujnąć.
Trzy lata temu wymieniałem pompę wodną ale nie pamiętam czy z plastikowym czy z metalowym wirnikiem-chyba jest w porządku bo nie słyszę żadnych hałasów, nic nie cieknie.
CO JESZCZE może być przyczyną bo tracę cierpliwość??
AHA. czy tdsa trzeba odpowietrzać? po wymianie termosta włączyłem ogzrewanie na maksa i ściskałem wężę od chłodnicy żeby mu pomóc. Może coś jescze trzeba zrobić? Chociaż gdyby był zapowietrzony to by się pewnie grzał non stop...sam nie wiem.
Co myślicie?
Wiem że temat oklepany i nudny ale przeczytałem ze sto postów i nigdzie nie ma takiego problemu jak umnie.
Mianowicie mój tds grzeje się przy szybkiej jeździe autostradą.
W mieście w korkach spokój, wskazówka stoi pionowo.
Na trasie przy prędkościach do 120 tez ok.
Problem jest przy dłuższej jeździe z prędkością powyżej 130-140- wskazówka zaczyna iść pod czerwone i dopiero jak odpuszcze to wraca powoli do pionu. Dodam że dzieje się to głownie latem przy wysokich temperaturach ale to logiczne....
Wymieniłem termostat- nic to nie dało
Nie działa u mnie klima(nieszczelna)- nie wiem czy to ma znaczenie
Węże nie twardnieją i nie widać śladu oleju w płynie chłodzącym.
VISCO przy wyłączonym zimnym silniku daje się rozkręcić ręką i obraca się swobodnie, a po jeżdzie na wyłączonym silniku ręką mogę je tylko troszkę bujnąć.
Trzy lata temu wymieniałem pompę wodną ale nie pamiętam czy z plastikowym czy z metalowym wirnikiem-chyba jest w porządku bo nie słyszę żadnych hałasów, nic nie cieknie.
CO JESZCZE może być przyczyną bo tracę cierpliwość??
AHA. czy tdsa trzeba odpowietrzać? po wymianie termosta włączyłem ogzrewanie na maksa i ściskałem wężę od chłodnicy żeby mu pomóc. Może coś jescze trzeba zrobić? Chociaż gdyby był zapowietrzony to by się pewnie grzał non stop...sam nie wiem.
Co myślicie?