[E39]Brak mocy (czasami) problem z elektryka?
: 17 wrz 2010, 0:47
Witam
Mam nietypowy problem (czytam to forum od ok 2 lat i nigdy o tym nie czytałem).
Problem pojawił się ok 1500km temu, w tym czasie zmieniałem paliwo (zawsze tankowane do pełna więc raczej nie pompka, przy właczonym zapłonie nawet ja słysze), olej (5w40), inne filtry tez są wmiare świeże ok 3-4tkm, były sprawdzane wtryski, zaglądałem, też do baku smok pompy jak i sam bak czyściutki.
Objawy wyglądają następująco:
Brak mocy mimo gazu do dechy, pod większe górki na III biegu nawet zwalnia. Wskazania ekonomizera I-max, II-22l, III-14l, IV-10l, V-8l - tak więc auto ledwo co jedzie. Szkopuł w tym że czasem rano wyjeżdżam z garażu i przez 100km auto przyspiesza normalnie, czasem tylko przez 5km jedzie normalnie, a czasem wjeżdżam do garażu z brakiem mocy i rano tez nie ma mocy i odzyskuje ja po kilkudziesięciu kilometrach. Czasami jest tak że jak przyspieszam to autem szarpie jakbym co poł sekundy puszczał i wciskał gaz (a jest cały czas w podłodze) odzyskuje i traci moc. W momencie gdy nie ma mocy jak wcisnę sprzęgło i dalej trzymam gaz to wkręca sie do odcinki. Ogólnie wskazuje to chyba na problem z elektryką, problem w tym że sterownik silnika nie zapisuje żadnego błędu. Mam fejsa od nerwusa i wiele razy podłączałem auto. Może ktoś słyszał o takim przypadku?
Mam nietypowy problem (czytam to forum od ok 2 lat i nigdy o tym nie czytałem).
Problem pojawił się ok 1500km temu, w tym czasie zmieniałem paliwo (zawsze tankowane do pełna więc raczej nie pompka, przy właczonym zapłonie nawet ja słysze), olej (5w40), inne filtry tez są wmiare świeże ok 3-4tkm, były sprawdzane wtryski, zaglądałem, też do baku smok pompy jak i sam bak czyściutki.
Objawy wyglądają następująco:
Brak mocy mimo gazu do dechy, pod większe górki na III biegu nawet zwalnia. Wskazania ekonomizera I-max, II-22l, III-14l, IV-10l, V-8l - tak więc auto ledwo co jedzie. Szkopuł w tym że czasem rano wyjeżdżam z garażu i przez 100km auto przyspiesza normalnie, czasem tylko przez 5km jedzie normalnie, a czasem wjeżdżam do garażu z brakiem mocy i rano tez nie ma mocy i odzyskuje ja po kilkudziesięciu kilometrach. Czasami jest tak że jak przyspieszam to autem szarpie jakbym co poł sekundy puszczał i wciskał gaz (a jest cały czas w podłodze) odzyskuje i traci moc. W momencie gdy nie ma mocy jak wcisnę sprzęgło i dalej trzymam gaz to wkręca sie do odcinki. Ogólnie wskazuje to chyba na problem z elektryką, problem w tym że sterownik silnika nie zapisuje żadnego błędu. Mam fejsa od nerwusa i wiele razy podłączałem auto. Może ktoś słyszał o takim przypadku?