Heh, mam nadzieję, że daleko Ci te ręce nie opadły. Kolego, nie musisz krzyczeć tak, wystarczy dobrze przeczytać. Trochę przykro iż to, że jestem zarejestrowany na forum internetowym oznacza dla Ciebie, że nie wiem "jak się kółka kręcą w aucie"...
siudek pisze:Most nie buczy "tylko na luzie"
Most ewidentnie "wyje" podczas jazdy, słychać to wyraźnie. Jak sam napisałeś tłumik często jest powodem hałasu w aucie - u mnie wpada w spory rezonans i wtedy właśnie "buczy" a nie trzeszczy. To jest odpowiednie słowo dla odzwierciedlenia tego dźwięku w kabinie. A półosie stukają, a Ty piszesz o buczeniu, stąd zadałem - chyba nawet logiczne - pytanie. Skąd ta frustracja? Skoro to wszystko dla Ciebie takie oczywiste, to powiedz mi, po co zakładasz temat na forum internetowym o dźwiękach w Twoim samochodzie, gdzie nawet nie nagrałeś filmu? Mechanik podejdzie do auta, odpali, pojedzie, posłucha, sprawdzi. Jeśli mam sobie ten dźwięk jedynie wyobrazić, to właśnie takie zadaje pytania. Diagnoza dźwięku na odległość jest dość trudna.
Gruchanie/buczenie/wycie - w tym temacie zazwyczaj ciężko się porozumieć bez słyszenia, bo każdy nazywa to co słyszy subiektywnie inaczej. To tak samo jak dla niektórych bujanie obrotami to szarpanie silnikiem.
bmwfans pisze:PS.MAM WRAŻENIE ŻE NIE KTÓRZY POPROSTU GDZIEŚ COS PRZECZYTAJĄ I PODAJA DALEJ TAKIE BZDURY CZESTO SPOTYKAM SIĘ Z OPINIAMI MECHANIKÓW IZ TWIERDZĄ ŻE JAK CHCESZ POPRAWIĆ SOBIE HUMOR TO WŁĄCZ JAKIEKOLWIEK FORUM-I POWIEM WAM SZCZERZE IZ CORAZ BARDZIEJ MNIE PRZEKONUJA TAKIE OPINIE...HEH
Cóż, owszem, masz sporo racji. Jednak w tym wypadku chyba nieco się minąłeś z konkretami. Polecam poczytać to forum nieco więcej niż parę dni - jak wszędzie, są elementy humorystyczne, diagnozy z powietrza i ludzie oczekujący cudownego naprawienia swojego samochodu poprzez pisanie postów na forum. Życie. Jednak jest również sporo wiedzy i informacji, a co Ty z tego weźmiesz dla siebie, to już zależy wyłącznie od Ciebie.
Dla odmiany mnie często śmieszą Ci "wielcy" mechanicy, którzy z zasady nabijają się z for internetowych, a sami wymieniają pompę próżniową, bo turbina nie ciągnie, szukają kurka odpowietrzającego w m51, kultywują niestworzone historie przed biednym Klientem, a na koniec i tak każą mu wymienić pompę wtryskową, a najlepiej sprzedać, gdyż to już się nie opłaca. Nastawnik pompy mylą z całą pompą, pod diagnostykę podłączają cokolwiek, VAG-COMem diagnozują BMW, chcą naprawiać pompę vp-37 w e34 i wiele wiele innych. I kto się z kogo śmieje?
Pzdr.