Strona 1 z 1
[E34] skrzypiące wspomaganie kierownicy
: 22 cze 2008, 12:16
autor: krzysiek525
Panowie pomocy strasznie zaczeło skrzypiec podczas skręcania nie wiem co to? skrzypi jakby tarly o siebie jakies gumy? płyn ze wspomagania nie wycieka stan jest ok tylko najgorszy jest obciach i najlepiej jechać prosto

: 22 cze 2008, 13:15
autor: Jawor
Hmm... a na pewno masz dobrze odpowietrzony układ?
: 22 cze 2008, 13:16
autor: BartQ
A to napewno skrzypi wspomaganie? Moze ktorys z elementow zawieszenia daje takie oznaki? Nie wiem moze juz sworznie?
: 22 cze 2008, 20:23
autor: krzysiek525
układ jest odpowietrzony sworznie jeszcze ok skrzypi od dołu z mechanizmu kolumny kierowniczej czy jak tam się nazywa bo tak to kojarzę leżałem dzisiaj patrzyłem ale nic nie widac tylko słychać auto było na lewarkach i zgaszone i przy kręceniu kierownicą tak samo skrzypiało może ktoś z kolegów już przerabiał taki problem proszę o pomoc bo straszny wstyd tak jeżdzić wszyscy się oglądają za betunią i śmieją że jedzie furmanka nie nasmarowana i bez konia

: 01 lip 2008, 21:28
autor: Łosiowy
U mnie skrzypi lewy amortyzator jak w starym Zuku.Na poczatku myslalem ze to wspomaganie ale na skresonych kolach jak bujam buda to sluchac dokladnie ze to lewy amorek.
Pozdrawiam
: 02 lip 2008, 9:37
autor: Paweel
zazwyczaj skrzypienie przy skręcie objawia się przy zużytej pompie wspomagania. Wymieniałem nie tak dawno u siebie płyn we wspomaganiu i mechanik przestrzegł mnie przed zalaniem przypadkowego. (MUSI!!!! być zalany ten sam który dotychczas był w układzie /oryginał lub zamiennik o tych samych parametrach/) inny płyn to trochę inne właściwości a pompa wspomagania jest na to czuła i nie zawsze dobrze przyjmuje nowy innego rodzaju. Kolega zalał u siebie (przy wymianie) płyn który akurat miał pod ręką i jak przed zlaniem starego nie było żadnych odgłosów tak po zalaniu nowym przy maksymalnym skręcie kierownicą słychać skrzypienie pompy (nie da się tego wyeliminować). Jeżeli jest tak u Ciebie to pomoże wymiana na nową lub regeneracja starej, możesz wcześniej spróbować wymienić płyn i zobaczyć co się będzie działo. Oczywiście jeżeli odgłosy pochodzą z pompy.
Co do odpowietrzania to po kilkakrotnym maxymalnym skręcie kierownicy w lewo i w prawo (po wlaniu nowego płynu) układ odpowietrza się sam i nie potrzeba dodatkowych zabiegów oprócz uzupełnienia zbiorniczka wyrównawczego.
: 07 lip 2008, 22:00
autor: andrzejpaluch2
witam
jak szanowni koledzy chcą sie przekonać to proponuję sprawdzić jeszcze górę amorka
jest tam taki okrągły element który pełni rolę ni to łożyska ni to dystansu
powodzonka
: 08 lip 2008, 9:54
autor: maru121
U mnie skrzypiało przy skręcie w lewo wymieniłem płyn i już nie skrzypi prawi przez rok.
Płyn kupiłem Orlenowski za ok20 zł. Wymień płyn i będzie dobrze.
: 10 lip 2008, 18:09
autor: Deacon
mam to samo. pompa chrobocze prze skrecie, raz mocnej, raz slabiej. przy kreceniu kierownica widac, jakby zwalniala na sekunde i wtedy zachrobota. waz od zbiorniacza w chwili chrobotniecia drzy, trzesie sie i czuc jak gwaltownie przeplywa w nim plyn.
czy to pompa pada czy pomorze wymiana plynu?
i jaki zalac - dexron 2 czy 3??
: 11 lip 2008, 13:26
autor: biernus
D3 obowiazkowo!!!
: 15 lip 2008, 13:58
autor: Deacon
ja juz rozwiazalem swoj problem

kwiczala mi pompa bo pasek byl za luzny

ale plyn i tak zmienie

: 13 sie 2008, 1:20
autor: rexman
Podepnę się...
Mamy dwa TDS'y.W jednym wspomaganie(kierownica) "chodzi"lekko a w drugim ciężej.Co prawda kierownica jest ciut mniejsza...ale czyżby taka mogła być róznica?
Żadnych jakichś "ubocznych" objawów.Dla mnie jest ok.(precyzyjniej się prowadzi)ale dla kobiety troszkę "nieteges"...

Mechanik zaleca wymianę pompy,skoro po wymianie płynu nie ma poprawy.
Kiedyś miałem e34 520i 91',kiera jeszcze większa.Tam dopiero lekko "chodziło".
Więc pytanie:czyżby wielkość kierownicy miała aż takie znaczenie

: 16 sty 2009, 20:27
autor: puchal.bass
koledzy podepnę się i opisze swój przypadek.
otóż po wymianie pompy wtryskowej odpaliłem swoją bunię i usłyszałem skrzypienie z dołu silnika. pomyślałem że coś spartoliłem. albo łańcuch mi przeskoczył albo coś się zaciera. ale po oględzinach okazało się że to właśnie pompa wspomagania skrzeczy. przy skręcaniu w obydwie strony myślałem że mi się zaraz rozleci autko.a winą było łożysko w pompie. po pierwsze jak coś skrzypi na wyłączonym silniku to napewno nie pompa a poducha w kielichu od amora. a po drugie najlepiej jest coś dokładnie obsłuchac i dotykac żeby dojśc co nawaliło.pozdro
p.s. fajnie że wiem co skrzypi ale czy da rade to naprawic. mam nadzieje że łożysko w pompie da rade wymienic,mam luz wzdłużny z 3mm-4mm .jak myślicie??
: 17 sty 2009, 1:20
autor: rexman
Puchal.bass,nie masz nic do stracenia.Rozkręcaj.Jeśli nic Ci z nią nie wyjdzie,to wtedy rozejrzysz się za inną...

Ja jestem jednak dobrej myśli.Jednak przygotuj się na wymianę nie tylko łożyska ale i uszczelek.
: 18 sty 2009, 18:14
autor: puchal.bass
w pompie wspomagania nie ma łożyska. szkoda ale wyczyściłem i zaleje jutro nowy olej może to coś da.
: 18 sty 2009, 19:33
autor: Tomek 85
puchal.bass pisze:w pompie wspomagania nie ma łożyska. szkoda ale wyczyściłem i zaleje jutro nowy olej może to coś da.
Coś mi się nie wydaje, żeby na samych tulejkach była :roll:chociaż patrząc na rysunek
http://bmwfans.info/original/E34/Lim/525tds-M51/ECE/L/M/1992/02/mg-32/ill-32_0656/
jest to możliwe, szkoda że niema dokładniejszych z wyszczególnionymi elementami.
Koledze w Tadku padła używki nie chciał nowa drogo wychodziła więc pokombinował troszkę przerobił i wpakował od golfaII i nie narzeka

: 18 sty 2009, 20:30
autor: Jawor
U mnie wspoma ostro wyła, dolałem płynu, wyć przestała.
Teraz tylko grzechotanie słychać.
Ale przynajmniej słychać silnik w czasie jazdy:D
: 18 sty 2009, 22:04
autor: puchal.bass
rozkręciłem pompe i nie ma tam żadnego łożyska jest tylko oring. wałek chodzi w aluminiowej o budowie i jest smarowany także olejem od wspomagania. to bardzo dziwne. zobaczymy jak zmienie olej a z tego względu chciałem zmienić łożysko bo mam luz wzdłużny i myślałem że to przez to tak wyje.
: 18 sty 2009, 22:18
autor: Tomek 85
No niestety może to być przez ten luz,że pod obciążeniem piszczy można dorobić tulejki z brązu ale trzeba by było roztoczyć obudowę i stoczyć głowiczke żeby zlikwidować ten luz wzdłużny, chyba nieopłacalny zabieg, tak to właśnie regenerują.
Powodzenia