E34 TDS Aut. - Zmulony po 200m jazdy w zimne dni
: 22 paź 2010, 12:08
Witam! Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość jeśli gdzieś ten temat przeoczyłem
Autko jak w temacie, E34 TDS Automat Touring. Sprawa wygląda tak: pół roku temu kupiłem Tadzia od gościa który trochę go zapuścił i pierwsze co zrobiłem to uszczelniłem pompę wtryskową w serwisie diesla. Wszystko ładnie, autko śmigało bez problemu do czasu kiedy temperatura na dworze nie zeszła do około 0 st. Teraz kiedy wsiadam do auta zapala do 1go kopa i wszystko jest pięknie jak ruszam od razu jedzie i jest ok. Problem wychodzi za chwilę bo po około 200m muszę się włączyć w trasę szybkiego ruchu. I tu koniec! Auto jest tak zmulone, że nie sposób nim ruszyć, w ogóle jakiejkolwiek reakcji na gaz czy kickdown. Toczy się tylko powoli jakbym puścił hamulec i nie dotykał pedału gazu! Dopiero po jakiś 2 minutach zaczyna ożywać! Czy to może być spowodowane tym że panowie w serwisie źle ustawili mi dawkę na pompie (tylko dlaczego na początku jedzie normalnie, a potem muli)?Dodam też że nie uporałem się jeszcze z niedziałającym wskaźnikiem temperatury cieczy, czy to może w tym tkwi problem,że komp nie wie jaka jest temp silnika. Pomóżcie bo teraz grzeję Tadka jakieś 5 min. przed trasą, a jeszcze 2 takie wyjazdy i zabiorę się z jakimś Tirem do Wawy
Autko jak w temacie, E34 TDS Automat Touring. Sprawa wygląda tak: pół roku temu kupiłem Tadzia od gościa który trochę go zapuścił i pierwsze co zrobiłem to uszczelniłem pompę wtryskową w serwisie diesla. Wszystko ładnie, autko śmigało bez problemu do czasu kiedy temperatura na dworze nie zeszła do około 0 st. Teraz kiedy wsiadam do auta zapala do 1go kopa i wszystko jest pięknie jak ruszam od razu jedzie i jest ok. Problem wychodzi za chwilę bo po około 200m muszę się włączyć w trasę szybkiego ruchu. I tu koniec! Auto jest tak zmulone, że nie sposób nim ruszyć, w ogóle jakiejkolwiek reakcji na gaz czy kickdown. Toczy się tylko powoli jakbym puścił hamulec i nie dotykał pedału gazu! Dopiero po jakiś 2 minutach zaczyna ożywać! Czy to może być spowodowane tym że panowie w serwisie źle ustawili mi dawkę na pompie (tylko dlaczego na początku jedzie normalnie, a potem muli)?Dodam też że nie uporałem się jeszcze z niedziałającym wskaźnikiem temperatury cieczy, czy to może w tym tkwi problem,że komp nie wie jaka jest temp silnika. Pomóżcie bo teraz grzeję Tadka jakieś 5 min. przed trasą, a jeszcze 2 takie wyjazdy i zabiorę się z jakimś Tirem do Wawy