Strona 1 z 1

E36 318 TDS 90KM i moja "przygoda" z pompą

: 24 lis 2010, 23:28
autor: crusaider
Witam! Proszę o pomoc, gdyż jestem laikiem w temacie, a muszę podjąć decyzję i nie chce żeby mnie mówiąc kolokwialnie "porobiono"

Ostatnimi czasy stałem się szczęśliwym (a może jednak nieszczęśliwym) posiadaczem 318tki. Wszystko zapowiadało się dobrze, do czasu kiedy zaczęły się trudności z paleniem. Werdykt "specjalisty" pompa. Kupiłem więc pompę na allegro... (typ od którego kupiłem bez zarzutu) oddałem do przejrzenia do firmy specjalizującej się w pompach BMW. Koleś uszczelnił pompę i stwierdził, że nie może dać na nią gwarancję gdyż to używka itd. skasował za całą "imprezę" 250zł i że nie wie ile "pociągnie" i takie tam.

Udałem się przedwczoraj z nową(starą) pompą do mechaników, którzy dokonali wymiany za 300zł. W poniedziałek popołudniu dostałem tel. że wszystko jest Git i rano mogę odebrać samochód. Następnego dnia, po przyjechaniu do warsztatu okazało się że.... auto nie pali ! Panom z warsztatu zapaliły się głowy, zaczęli się trudzić i szukać po czym stwierdzili, że "świece się przepaliły" . Ok - myślę sobie winowajca znaleziony, wymieniono świece miałem odebrać samochód dziś rano.

Dzisiaj okazało się, że auto dalej nie pali i winna jest jednak pompa! - Dzwonili do faceta od pomp, on zaczął coś gadać im o regulacji...
Przyznam szczerze, jestem zakręcony - nie mam zielonego pojęcia a nie chce zostać porobiony ! Proszę o weryfikację, czy faktycznie w którymś z momentów nie wciskano mi ciemnoty!

Teraz stoje przed dylematem, bo dostałem takie opcje

1. "fachowcy" odpowiednio nastawią pompę i będzie git *jutro rano się okaże
2. "fachowcy" chlapneli coś o zrobieniu "z dwóch pomp jednej" (osobiście to chyba jakieś bzdury)
3. "fachowcy" nie zrobią nic bo pompa jest zepsuta.... albo po prosu nie wiedzą jak ją ustawić a ja będę w plecy 600zł za podwójny montaż?!
4. zostane po "naprawie" z dwoma uszkodzonymi pompami i 2000zl w plecy!

czy możliwe, że podczas instalacji spiep*** pompę?
czy możliwe, że świece uległy spaleniu?
jak sprawdzana pompa mogła się "posypać" ?
czy mam przyjąć to wszystko, schylić głowę i grzecznie zapłacić kasę, czy zrobić "jesień średniowiecza" za partactwo?
auto wjechało (paliło ciężko, ale paliło!) a teraz mam komuś płacić dwukrotnie za wmontowanie wymontowanie i wmontowanie starej?!

Proszę o poradę

E36 318 TDS 90KM i moja "przygoda" z pompą

: 18 gru 2010, 15:35
autor: siudek
crusaider pisze:Koleś uszczelnił pompę i stwierdził, że nie może dać na nią gwarancję gdyż to używka itd. skasował za całą "imprezę" 250zł i że nie wie ile "pociągnie" i takie tam.
Normalne, nikt Ci nie da gwarancji na używaną część, zwłaszcza taką jak pompa wtryskowa. Pytanie tylko po co dałeś ją do robienia, była nieszczelna czy tak na zaś? Komplet uszczelek to bodajże 80zł w BOSCHu.
crusaider pisze:zaczęli się trudzić i szukać po czym stwierdzili, że "świece się przepaliły" .
Bzdura, nagle 4szt.? :D Wystarczyło podpiąć do komputera i sprawdzić je, komputer pokazuje błąd "uszkodzona świeca żarowa jedna lub więcej". :] Poza tym jak silnik ciepły i przynajmniej jedna świeca jeszcze grzeje, to i tak powinni ciężko ale odpalić. Jeśli już idziemy tym torem to czy świeci się kontrolka od świec na zegarach podczas odpalania? Jest to prosty test - jeśli się świeci i świece są sprawne, szukamy gdzie indziej, jeśli się NIE świeci - uszkodzony przekaźnik świec i możliwe, że z niewiedzy naciągnęli Cię na nowe świece. :D
crusaider pisze:Dzisiaj okazało się, że auto dalej nie pali i winna jest jednak pompa! - Dzwonili do faceta od pomp, on zaczął coś gadać im o regulacji...
Ojejka jejka...niech ustawią ją porządnie!!!! :D To nie jest tylko "Heniek wyciągnij, Zdzichu wsadź"! Kąt wyprzedzenia wtrysku (zegar i komp) i dawka paliwa (pozycja pompy i komp), bo zwyczajnie nie odpalisz! Jeśli pompę kupiłeś sprawną i oglądał ją pompiarz na stole i stwierdził, że jest sprawna, w dodatku jest szczelna to prawdopodobieństwo, że akurat padła istnieje...w lotto też ludzie wygrywają. :D Skasowali 300zł za debilny montaż? Ludzie, nie daj się frajerować - ja jak się na czymś nie znam to nie zabieram się za to (chyba że hobbystycznie), to samo tyczy się zwłaszcza mechaników!
crusaider pisze:Proszę o weryfikację, czy faktycznie w którymś z momentów nie wciskano mi ciemnoty!
Nie, oni po prostu nie wiedzą co robią. :D
crusaider pisze:1. "fachowcy" odpowiednio nastawią pompę i będzie git *jutro rano się okaże
To jest moim zdaniem opcja, o ile mają zegar do ustawienia kąta wtrysku i mają odpowiedniego kompa do BMW i konkretnie do TDS! :]
crusaider pisze:2. "fachowcy" chlapneli coś o zrobieniu "z dwóch pomp jednej" (osobiście to chyba jakieś bzdury)
Osobiście masz rację. :D Niech nie rozbebeszają tego bo dopiero zaczną się kłopoty. Z g**** bata nie ukręcisz, jak to się mawia...
crusaider pisze:3. "fachowcy" nie zrobią nic bo pompa jest zepsuta.... albo po prosu nie wiedzą jak ją ustawić a ja będę w plecy 600zł za podwójny montaż?!
4. zostane po "naprawie" z dwoma uszkodzonymi pompami i 2000zl w plecy!
To nie są żadne opcje brane pod uwagę. :D Podjęli się pracy? Znają ryzyko, jak nie wiedzieli co robią trzeba było łap tam nie pchać i odesłać do kogoś, kto ma pojęcie. Nie daj się zrobić w łosia (bez urazy dla Łosi...).
crusaider pisze:czy możliwe, że podczas instalacji spiep*** pompę?
O ile nie walili w nią wielkim młotem, nie wsadzali tam paluchów i szmat, nie robili tego w pyle i wiórach, nie moczyli w acetonie i przykręcili w miejsce starej... nie bardzo. ;]
crusaider pisze:czy możliwe, że świece uległy spaleniu?
Niezłe zwarcie by musieli zrobić i chyba komory Ci wypalić nimi. :D Odpowiedź: raczej nie.
crusaider pisze:jak sprawdzana pompa mogła się "posypać" ?
Normalnie jak każdy stary rzęch. ;] Ale u Ciebie raczej mało prawdopodobne - posypałaby się ale podczas użytkowania, czyli chociaż raz musiałbyś na niej pojeździć! :D A Ty na niej nawet nie odpaliłeś z tego co zrozumiałem, tak? No to co miało się z nią stać, chyba że pomylili pompy i starą założyli.
crusaider pisze:czy mam przyjąć to wszystko, schylić głowę i grzecznie zapłacić kasę, czy zrobić "jesień średniowiecza" za partactwo?
auto wjechało (paliło ciężko, ale paliło!) a teraz mam komuś płacić dwukrotnie za wmontowanie wymontowanie i wmontowanie starej?!
Jeśli ich bardzo lubisz, to możesz zrobić im prezent na święta i dać im zarobić na Twojej niewiedzy. :D A za co chcesz płacić? No, za wymianę świec możesz, zawsze przydadzą się nowe :D (swoją drogą jakie świece Ci zamontowali i za ile?). Ja bym raczej nie był zainteresowany takim rozwiązaniem...
crusaider pisze:Proszę o poradę
Bądź twardy nie mientki! :twisted: