problem z tds`em inny niz wszytkie potrzebna pomoc
: 05 gru 2010, 13:49
Witam wszystkich przeszukałem całe forum i nie znalazłem podobnego przypadku otóż:
mam tdsa dde2.2 e39 i autko jeździło bez najmniejszych problemów aż do teraz problem wygląda tak że bardzo często autko przerywa i to nie ma znaczenia czy na jałowym czy w trakcie jazdy (to przerwanie na jałowym czasami powoduje zgaśnięciem autka) wygląda to tak jakby nagle zabrakło paliwa. Po podpięciu autka pod komputer był błąd związany z bodajże z ustawieniem iglicy leczy on wyskakuje dopiero po mniej więcej 3 dniach jazdy lecz za każdym razem kiedy autko przerwie pojawia się błąd regulator prędkości obrotowej. Jest jeszcze jedna rzecz jak jest autko zgaszone i tylko włączony zapłon, podłączony jest do niego komputer to po jakimś czasie przypominam na zgaszonym silniku, coś dziwnie brzęczy w okolicach pompy wtryskowej, wtedy na desce mrugną świece żarowe i od razu wywala błąd regulator prędkości obrotowej i po skasowaniu znowu coś zabrzęczy w tym samym czasie mrugnie świecą i znów ten sam błąd i tak w kółko. Autko na zimno czy na ciepło czy po zgaśnięciu na jałowym odpala od razu i bez problemów. Jeszcze jedno to brzęczenie nie jest zasilane głównym przewodem do pompy gdyż po odpięciu pompy wtryskowej dalej jest ten dziwny dźwięk. Mam nadzieje ze w miarę dokładnie opisałem usterkę i jeżeli ktoś miał podobny problem lub wie co to może być prosiłbym o kontakt. POZDRAWIAM i mam nadzieje ze ktoś pomoże
mam tdsa dde2.2 e39 i autko jeździło bez najmniejszych problemów aż do teraz problem wygląda tak że bardzo często autko przerywa i to nie ma znaczenia czy na jałowym czy w trakcie jazdy (to przerwanie na jałowym czasami powoduje zgaśnięciem autka) wygląda to tak jakby nagle zabrakło paliwa. Po podpięciu autka pod komputer był błąd związany z bodajże z ustawieniem iglicy leczy on wyskakuje dopiero po mniej więcej 3 dniach jazdy lecz za każdym razem kiedy autko przerwie pojawia się błąd regulator prędkości obrotowej. Jest jeszcze jedna rzecz jak jest autko zgaszone i tylko włączony zapłon, podłączony jest do niego komputer to po jakimś czasie przypominam na zgaszonym silniku, coś dziwnie brzęczy w okolicach pompy wtryskowej, wtedy na desce mrugną świece żarowe i od razu wywala błąd regulator prędkości obrotowej i po skasowaniu znowu coś zabrzęczy w tym samym czasie mrugnie świecą i znów ten sam błąd i tak w kółko. Autko na zimno czy na ciepło czy po zgaśnięciu na jałowym odpala od razu i bez problemów. Jeszcze jedno to brzęczenie nie jest zasilane głównym przewodem do pompy gdyż po odpięciu pompy wtryskowej dalej jest ten dziwny dźwięk. Mam nadzieje ze w miarę dokładnie opisałem usterkę i jeżeli ktoś miał podobny problem lub wie co to może być prosiłbym o kontakt. POZDRAWIAM i mam nadzieje ze ktoś pomoże