Strona 1 z 1

E 34 nic nie działa, migają awaryjne.

: 13 gru 2010, 18:32
autor: kalikst
Witam, mam problem z uruchomieniem samochodu BMW e34 2,5 TDS, rocznik 1994 sedan, wczoraj uruchomiłem normalnie auto i zanim się rozgrzeje spokojnie je odśnieżałem, potem sprawdziłem jeszcze akumulator pod tylną kanapą, bo wcześniej po mocnych deszczach była tam wilgoć, wszystko ok więc kanapa z powrotem na miejsce i ..... samochód zgasł. Chciałem go ponownie uruchomić, załączyłem immobilaizer, przekręcam kluczyk i NIC :x wyświetliło mi jedynie stan licznika, a reszta kontrolek ciemna, do tego zaczęły migać mi światła awaryjne przez kilkadziesiąt sekund i znów nic. Sprawdziłem bezpieczniki, wszystko ok, odłączyłem akumulator i ponownie go podłączyłem, też bez rezultatu. Proszę o jakąkolwiek pomoc.

E 34 nic nie działa, migają awaryjne.

: 18 gru 2010, 15:11
autor: siudek
Dość dziwna przypadłość, rozumiem że wszelkie styki przy akumulatorze sprawdziłeś i masy pod kanapą? Nie powinno tam być żadnej wilgoci, musi być gdzieś jakaś dziura lub przeciek! Druga sprawa czy zgasł Ci w momencie wciskania kanapy? Zobacz czy nie uszkodziłeś któregoś z modułów z lewej strony pod kanapą. Z awaryjkami to brzmi jak załączenie się antynapadu lub padnięty immo (pisałeś, że coś załączasz, więc zapewne samoróbka?) - jeśli masz jakiś dokładany alarm to odłącz go całkowicie i zobacz czy coś się zmieni.

Daj znać jak sprawa, bo jesteś z Pomorza, to może pomożemy. :D

Pozdrawiam.

E 34 nic nie działa, migają awaryjne.

: 19 gru 2010, 19:36
autor: kalikst
Dziękuję za odpowiedź :) akumulator, masy i przekaźniki pod tylną kanapą sprawdziłem i nic to nie pomogło. Oddałem auto do elektryka na witominie, ten znalazł alarm, który poprzedni właściciel zamontował, odłączył go oraz immobilaizer, bo podobno były podłączone w to samo miejsce i auto zaczeło chodzić, skasował mnie jednak sporo bo 150 zł :(

E 34 nic nie działa, migają awaryjne.

: 19 gru 2010, 20:53
autor: siudek
Czyli diagnoza poniewczasie, trochę się spóźniłem z odpowiedzią. :( No cóż, elektrycy samochodowi cenią sobie swoją wiedzę i umiejętności (nie dziwię się im, ale 150zł za odprucie alarmu to trochę dużo...). Polecamy się na przyszłość - pamiętaj też, że jak pytasz w istniejącym temacie, to powiadamiani są jego uczestnicy, więc też szybciej możesz uzyskać odpowiedź (oczywiście stosuj to jeżeli znajdziesz stosowny temat z odpowiednim problemem, bo inaczej będzie ban :D).

Jest nas trochę tu z Pomorza, więc pytaj! Pozdrawiam.