Strona 1 z 1

318 tds nie odpala

: 23 gru 2010, 15:55
autor: uroboric_tom
Witam, od paru dni mam dziwny problem. Auto nie odpala na zimnym silniku, im niższa temperatura tym trudniej. Od 3 dni muszę odpalać auto po podłączeniu na kable do drugiego auta, tyle razy muszę kręcić żeby w końcu odpaliło, ze mój własny akumulator się rozładowuje zanim samochód zaskoczy. Przy odpalaniu słyszę, że rozrusznik kręci ale auto nie zaskakuje w ogóle, muszę próbować ok. 20 razy zanim odpali z wielkimi problemami. Świece sprawne, pompa paliwa z baku również, myślałem, że szczotki rozrusznika ale wtedy przecież nie odpalałby na ciepłym. Zauważyłem też, że jak się rozgrzeje auto, później wyłączy to tak ze 4 godziny później jeszcze w miarę odpala, ale jak już postoi całą noc to nie ma szans. :?

318 tds nie odpala

: 23 gru 2010, 16:55
autor: rexman
Stawiam jednak na świece. Jaką metodą je sprawdzałeś?
I radził bym podpiąć się pod założony już wątek o podobnej tematyce.

318 tds nie odpala

: 23 gru 2010, 17:02
autor: uroboric_tom
Dzięki za radę, masz racje, że nie powinienem chyba robić bałaganu i zakładać nowego tematu. Co do świec to sprawdzał je znajomy mechanik, nie wiem jaką metodą, szczerze mówiąc nawet nie wiedziałem, ze można to robić na różne sposoby. W czym tkwi różnica ?

318 tds nie odpala

: 23 gru 2010, 17:18
autor: siudek
Kolego, nie jest to na pewno "dziwny" problem tylko raczej bardzo popularny, a na forum wystarczy wejść w TDS->Ogólne i kliknąć jakikolwiek z podobnych wątków, np. http://bmw-diesel.pl/viewtopic.php?f=30&t=4105.

Silnik diesla ma to do siebie, że nie ma zapłonu iskrowego tylko poprzez sprężanie następuje samozapłon - im zimniejsza komora, tym ciężej zapalić (nie ma temperatury i nie ma odpowiedniego sprężania, fizyka). Czyli im zimniej tym gorzej zapala. Powtarzamy to w każdym wątku i w każdym mówimy, żeby wpierw podpiąć pod komputer i zobaczyć błąd, sprawdzić świece, akumulator, masy, sprawdzić filtr paliwa i czy dochodzi paliwo (czy się nie zapowietrza). To są proste czynności możliwe do wykonania w miarę szybko i we własnym zakresie. Następnie jeśli to nic nie da czytać na forum o trudniejszych przypadkach (rozrusznik, kompresja etc.). NA KONIEC jeśli nic już nie daje, dopiero zakładać temat i dokładnie opisać swój problem wraz z tym, co się zrobiło aby go rozwiązać. W ten sposób darzymy się nawzajem szacunkiem i się uczymy.

A świece sprawdzaj podpinając pod akumulator, to stara i niezawodna metoda, jeśli są stare to po prostu je wymień najlepiej wszystkie, wymieniaj na BERU GV719, GN013 lub w drugiej kolejności jak tych nie dostaniesz to BOSCH. Filtr paliwa stosuj KNECHT lub MANN i regularnie wymieniaj. Akumulator kontroluj, odpowiednio eksploatuj, z polecanych to BOSCH, VARTA, MOLL. Jak odpalasz długo, rób przerwy pomiędzy próbami żeby nie wydoić akumulatora na raz, bo to mu szkodzi na przyszłość (możesz sobie przyśpieszyć jego śmierć). Silnik jak już odpali nie gazuj, bo to szkodzi mu, zanim się nagrzeje do pionu staraj się jeździć nie przekraczając 2000 obrotów (oszczędzisz głowicę, bo wbrew mitom one nie pękają wszystkie same z siebie). Zalej silnik dobrym olejem, to będzie mu łatwiej odpalić na zimnym. Jak będziesz tak robił, oszczędzisz sobie wielu problemów, pieniędzy i nerwów.

Pozdrawiam.

Re: 318 tds nie odpala

: 22 paź 2011, 11:34
autor: MAJEN
kupuje tdsa na części z rajchu i zmienie silnik z moim przyjacielem kajtusiem nie ma rady za dużo roboty przy tym aucie...

Re: 318 tds nie odpala

: 22 paź 2011, 16:12
autor: siudek
Pęknięcie tłoka przecież nie zawsze wykryjesz podczas pomiaru sprężania! Są mikropęknięcia, a na nieobciążonym silniku może wcale nie przeszkadzać (znam przypadki, gdzie z pękniętym tłokiem auto jeździło długo i dopiero podczas remontu właściciel się o tym dowiedział). A poza tym - jak mierzyłeś ciśnienie? Robiłeś próbę olejową? Poważnie pytam, bo nie wiem jak w m41, ale w m51 takie ciśnienie to raczej nie jest dobrze - ostatni gar mógłby wyjść nieco mniej, ale nie drugi. Jeśli silnik jest w dobrej kondycji, powinieneś widzieć na przyrządzie ok. 30-32barów, a najlepiej powyżej 32 (instrukcja to ciśnienie 34-35barów przy stopniu 22:1).

Kwestia kanalików chłodzenia w bloku to raz, dwa niestety ale tłoki (gładź cylindrów, stan całości oraz ustawienie rozrządu). Jeśli silnik został przegrzany, przeskoczył rozrząd i Ty jeszcze odpalałeś go "na zaciąg" no to faktycznie, niestety ale nie da się za parę groszy tego poreperować. W takim wypadku albo sumienny remont kapitalny albo wymiana silnika na inny. Pod względem opłacalności chwilowej - oczywiście lepiej wymienić silnik. Remont tylko w przypadku gdy zamierzamy jeszcze długo jeździć, lubimy ten silnik, a auto jest tego warte (dobra buda, bogate wyposażenie, przyzwoita przeszłość).

Jeśli Twoje auto jest tego warte, to ja bym wymieniał już na 2,5 poliftowego. :] No ale to zależy od Twoich planów.

Pzdr.