[E36] 318 TDS - Problem z odpaleniem..
: 24 gru 2010, 19:04
Witam,
jest zima, nie lubię tej pory roku, nie dlatego, że jest śnieg, na drodze często jest ślisko, ale dlatego, że zawsze w tym czasie borykam się z problemem dotyczącym odpalenia silnika.
Jeżdżę 318 TDS i kiedy temperatura wynosi od +3 i mniej to samochód ma wielkie problemy..
Jeśli na dworze jest tak -15 to nawet nie podchodzę i nie próbuje odpalić bo szkoda mi zarówno akumulatora jak i rozrusznika.
Chciałem zdiagnozować usterkę więc w tym celu sprawdziłem świece żarowe, akumulator, pompę wtryskową oraz same wtryskiwacze.
Świece okazały się być dobre, każdą wykręciłem i sprawdziłem podłączając ją pod akumulator - grzały wszyskie. Akumulator wymieniłem w listopadzie zeszłego roku, kręci jak należy, pompa wtryskowa została zregenerowana w zeszłym roku, a na każdy wtryskiwacz wtryskuje ropę pod ciśnieniem 150 Bar.
Objawy za każdym razem są takie same, wsiadam, nagrzewam świece tak ze dwa razy, kręcę i nic.. Wczoraj przy temperaturze +2 stopnie byłem pewny, że odpali (oczywiście nie od razu) ale odpali i co, nic z tego.. Mógłbym kręcić i prędzej silnik by z komory wyskoczył niż by odpalił..
Pomyślałem, że paliwo nie dochodzi, kupiłem zaworek zwrotny, założyłem wciąż to samo. Następnie zrobiłem instalację grzania świec żarowych bezpośrednio z akumulatora, żeby mieć pewność, że to nie jest wina przekaźnika, świece zagrzane, pompka napompowała paliwo, zakręciłem i efekt wciąż taki sam, silnik nawet "nie ma chęci" odpalić, a z rury wydechowej wydobywają się kłęby dymu..
Wszystkie przekaźniki znajdują się w puszce bezpiecznikowej, czy moglibyście mi powiedzieć, który jest od czego, no i który jest odpowiedzialny za grzanie świec oraz uruchamianie pompy wtryskowej, bardzo bym prosił.. Będę również wdzięczny za każdą poradę, bo normalnie zgłupieć można..
pozdrawiam wszystkich i życzę wesołych świąt
MJMT88
Dodano: 24 Gru 2010 19:26
Mam jeszcze dwa pytania:
Jak ustawić kąt wtrysku i jaki on powinien być?
Zał. Zdjęcie mojej puszki bezpiecznikowej.
Proszę o opisanie poszczególnych przekaźników.
jest zima, nie lubię tej pory roku, nie dlatego, że jest śnieg, na drodze często jest ślisko, ale dlatego, że zawsze w tym czasie borykam się z problemem dotyczącym odpalenia silnika.
Jeżdżę 318 TDS i kiedy temperatura wynosi od +3 i mniej to samochód ma wielkie problemy..
Jeśli na dworze jest tak -15 to nawet nie podchodzę i nie próbuje odpalić bo szkoda mi zarówno akumulatora jak i rozrusznika.
Chciałem zdiagnozować usterkę więc w tym celu sprawdziłem świece żarowe, akumulator, pompę wtryskową oraz same wtryskiwacze.
Świece okazały się być dobre, każdą wykręciłem i sprawdziłem podłączając ją pod akumulator - grzały wszyskie. Akumulator wymieniłem w listopadzie zeszłego roku, kręci jak należy, pompa wtryskowa została zregenerowana w zeszłym roku, a na każdy wtryskiwacz wtryskuje ropę pod ciśnieniem 150 Bar.
Objawy za każdym razem są takie same, wsiadam, nagrzewam świece tak ze dwa razy, kręcę i nic.. Wczoraj przy temperaturze +2 stopnie byłem pewny, że odpali (oczywiście nie od razu) ale odpali i co, nic z tego.. Mógłbym kręcić i prędzej silnik by z komory wyskoczył niż by odpalił..
Pomyślałem, że paliwo nie dochodzi, kupiłem zaworek zwrotny, założyłem wciąż to samo. Następnie zrobiłem instalację grzania świec żarowych bezpośrednio z akumulatora, żeby mieć pewność, że to nie jest wina przekaźnika, świece zagrzane, pompka napompowała paliwo, zakręciłem i efekt wciąż taki sam, silnik nawet "nie ma chęci" odpalić, a z rury wydechowej wydobywają się kłęby dymu..
Wszystkie przekaźniki znajdują się w puszce bezpiecznikowej, czy moglibyście mi powiedzieć, który jest od czego, no i który jest odpowiedzialny za grzanie świec oraz uruchamianie pompy wtryskowej, bardzo bym prosił.. Będę również wdzięczny za każdą poradę, bo normalnie zgłupieć można..
pozdrawiam wszystkich i życzę wesołych świąt
MJMT88
Dodano: 24 Gru 2010 19:26
Mam jeszcze dwa pytania:
Jak ustawić kąt wtrysku i jaki on powinien być?
Zał. Zdjęcie mojej puszki bezpiecznikowej.
Proszę o opisanie poszczególnych przekaźników.