Re: e34 525 TDS - zapowietrza sie.
: 22 lip 2015, 1:05
hej!
Witam, na forum. Zarejestrowałem się, aby opisać mój przypadek zapowietrzania się układu paliwowego.
Auto zaczęło mieć kłopoty z odpalaniem, bardzo długo "kręcił", gasło na jałowym biegu, musiałem utrzymywać wysokie obroty w każdym momencie jazdy. Po otwarciu maski zauważyłem pęcherzyki powietrza w przewodzie paliwowym, za filtrem paliwa. Test butelki (bańka z paliwem podłączana w różynch miejscach przewodu dostarczającego paliwo) sugerował że problem leży w baku: bez względu na to czy bańkę z paliwem podłączałem bezpośrednio za filtrem, czy tuż przed bakiem auto ładnie zapalało. W baku wszystko wyglądało ok: smok czysty, przewody całe. Po przekręceniu klucza stacyjki przez parę sekund pompka pracowała. Niestety nie za każdym razem. Sprawdziłem multimetrem czy jest napięcie na wtyczce do pomki paliwa i też nie zawsze się pojawiało. Byłem w kropce, szukałem na forum, nic nie znalazłem. Grzebałem przy przekaźniku, kablach.... W końcu okazało się że:
1. trzeba chwilę odczekać między kolejnym przekręcaniem kluczyka w stacyjcie - po okresie w którym pompa pracowała szybkie wyłączanie i włączanie nie powoduje wysyłania sygnału do pompki. Poza tym, pompka nie pracuje przez cały czas, tylko ok 6 sekund po przekręceniu kluczyka (przynajmniej u mnie).
2. moja pompka była w specyficzny sposób zepsuta: pracowała w każdej pozycji, oprócz pionowej (czyli takiej, w jakiej jest w baku), Zajęło mi dużo czasu, aby się tego dowiedzieć, w końcu wszystko miałem wybebeszone.
Po zamontowaniu nowej pompki (355 zł, niemiecki zamiennik) wszystko jest ok.
Pzdr
Witam, na forum. Zarejestrowałem się, aby opisać mój przypadek zapowietrzania się układu paliwowego.
Auto zaczęło mieć kłopoty z odpalaniem, bardzo długo "kręcił", gasło na jałowym biegu, musiałem utrzymywać wysokie obroty w każdym momencie jazdy. Po otwarciu maski zauważyłem pęcherzyki powietrza w przewodzie paliwowym, za filtrem paliwa. Test butelki (bańka z paliwem podłączana w różynch miejscach przewodu dostarczającego paliwo) sugerował że problem leży w baku: bez względu na to czy bańkę z paliwem podłączałem bezpośrednio za filtrem, czy tuż przed bakiem auto ładnie zapalało. W baku wszystko wyglądało ok: smok czysty, przewody całe. Po przekręceniu klucza stacyjki przez parę sekund pompka pracowała. Niestety nie za każdym razem. Sprawdziłem multimetrem czy jest napięcie na wtyczce do pomki paliwa i też nie zawsze się pojawiało. Byłem w kropce, szukałem na forum, nic nie znalazłem. Grzebałem przy przekaźniku, kablach.... W końcu okazało się że:
1. trzeba chwilę odczekać między kolejnym przekręcaniem kluczyka w stacyjcie - po okresie w którym pompa pracowała szybkie wyłączanie i włączanie nie powoduje wysyłania sygnału do pompki. Poza tym, pompka nie pracuje przez cały czas, tylko ok 6 sekund po przekręceniu kluczyka (przynajmniej u mnie).
2. moja pompka była w specyficzny sposób zepsuta: pracowała w każdej pozycji, oprócz pionowej (czyli takiej, w jakiej jest w baku), Zajęło mi dużo czasu, aby się tego dowiedzieć, w końcu wszystko miałem wybebeszone.
Po zamontowaniu nowej pompki (355 zł, niemiecki zamiennik) wszystko jest ok.
Pzdr