Strona 1 z 2

Re: E34 jadę-jest ok. stoję-rośnie temperatura

: 13 mar 2011, 10:19
autor: raven_1983
A wyjąłeś w końcu pompę wody?

Z mojego doświadczenia opisujesz bardzo precyzyjnie objawy padającej pompy wody - a takie częste załączanie wentylatora opisałem Ci w którymś z poprzednich postów, oraz to co nastąpiło kilka dni później.

Temperatura na zegarach to jedno, stycznik wiatraka to drugie - dwa zupełnie inne miejsca głowicy. Przy sprawnej pompie temperatura mniej więcej równa... przy niedomagającej bardzo odmienna.

Re: E34 jadę-jest ok. stoję-rośnie temperatura

: 17 mar 2011, 8:47
autor: karol-lolek
Hmm jak już remontować Twoją sztukę to robić to kompleksowo czyli: uszczelka pod głowicą, rozrząd, uszczelnienia silnika- coś takiego robiłem w przypadku swojej jak mi zaczęła sie grzać.

Blacharka, zależy co jest do zrobienia jeśli jest to powierzchowna korozja warto reanimować ale przy dziurach w np. w podłodze bym się głęboko zastanowił.

Można się bawić w przekładki jak trafi się zadbaną sztukę, ale jaki to ma sens jak zadbanego TDSa kupisz za ok 6000zł(jeżdżące auto nie kurnik)

:lol: :lol:

Re: E34 jadę-jest ok. stoję-rośnie temperatura

: 17 mar 2011, 12:53
autor: siudek
Dla mnie jeśli już miałbyś zmieniać auto, to znacznie młodsze albo wcale - jakbym miał wybierać pomiędzy zmianą z e34 na e34 (oba dobrze wyposażone), to wolałbym nadal w jedno auto pakować ograniczone fundusze, przynajmniej wiem czym jeżdżę. Każdy następny stary samochód to loteria. Ewentualnie szukałbym zdrowej budy na przełożenie bebechów, ale z tym coraz trudniej, więc też zostaje sztukowanie (drzwi/klapa/maska ze szrotu do malowania, reszta łatanie).

Przy kwocie ok. 3tyś zł nie robiłbym drastycznych ruchów tylko łatał to co jest (co zrobisz, jak nagle okaże się większa awaria w nowym aucie?). Za to możesz zawsze się targować z mechanikiem, albo coś urwiesz albo dostaniesz coś gratis w usłudze. :]

Pzdr.

Re: E34 jadę-jest ok. stoję-rośnie temperatura

: 17 mar 2011, 13:23
autor: lucasdj
bieniek ten drugi cytat, który podałeś nie jest mój :)

Myślę jeszcze nad kwestią zdjęcia samemu głowicy i sprawdzenia co tak naprawdę się stało... mam dziwne wrażenie, że gdybam sobie o bardzo dużej usterce, której jeszcze nie widziałem na oczy.

Na szybko jeszcze odpowiem: Benzyna (do tego jeszcze z gazem) nie wchodzi w grę, chyba że w Clio 1,2 do jazdy tylko po mieście :) - ale na pewno nie w BMW!
Co do zmiany modelu na nowszy - chętnie, ale kwestia funduszy i jeszcze to, że jednak E34 ma to "coś" jak się siedzi za kółkiem :)

Dzięki za podpowiedzi, racja - nie sztuką jest władować się w jakiegoś kolejnego "trupa" z allegro.