Strona 1 z 1

[E39] Zamarzające drzwi.

: 03 sty 2008, 10:54
autor: Łosiowy
Witam.

Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć :evil: .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.

: 03 sty 2008, 11:20
autor: sebos76
też znam ten ból - problem pojawia sie jak po odwilży i opadach deszczu przyjdzie mróz - przynajmniej u mnie. Problem poruszany na innych forach to chyba jakiś mankament w e39- podobno bez rozebrania boczków drzwi i wysmarowania mechanizmów- cięgien jakimiś dobrymi smarami sie nie obędzie.
ja tymczasowo popsikałem do wen. zamka od drzwi kierowcy preparat, który czyści smaruje, konserwuje- coś a'la WD 40 - jednak pomogło tylko trochę.
Teraz jak jest bardzo mroźnie (dziś rano -10) , ale jednocześnie jest sucho- nie ma problemów.

: 03 sty 2008, 11:41
autor: Łosiowy
U mnie było -8. Udało mi sie otworzyć dzwi kierowcy i zatrzasnać z wciśniętym dzyndzlem.Niestety już nie było możliwości ponownego otwarcia :evil: .Dopiero jak sobie postała w gazażu to po 2 godzinach odpusciło :evil:
Znalazłem jakiś środek do zamków CX ide wypsikać wszystki drzwi.Mam nadzieję ze jutro bedzie ok.

Re: Zamarzające drzwi.

: 03 sty 2008, 16:10
autor: Pawik83
Łosiowy pisze:Witam.

Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć :evil: .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
na zamki znam centralny sterowany pioltem :D

Re: Zamarzające drzwi.

: 03 sty 2008, 18:33
autor: Łosiowy
Pawik83 pisze:
Łosiowy pisze:Witam.

Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć :evil: .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
na zamki znam centralny sterowany pioltem :D
O co chodzi?? :shock: bo nie kumam :D
Pozdrawiam

Re: Zamarzające drzwi.

: 04 sty 2008, 7:27
autor: sebos76
Pawik83 pisze:
Łosiowy pisze:Witam.

Czy ktoś z Was ma jakiś patent na zamarzające zamki w drzwiach.Jak jest mróz to nie moge ich otworzyc a jak mi sie uda to nie chca sie zamknąć :evil: .Nie zaskakuje ten język i musze przytrzymywać drzwi ręka do czasu aż w samochodzie bedzie ciepłoco jest to troche kłopotliwe:evil: .Centralny podnosi i opuszcza dzyndzle ale to nic nie daje.Uporałem sie z przymarzającymi uszczelkami kupiłem na stacji preparat do uszczelek i jest ok.Może znacie jakiś preparat ,którym można psiknać w ten mechanizm bo narazie nie chce sciągać tapicerki.WD 40 odpada.
Pozdrawiam.
na zamki znam centralny sterowany pioltem :D
widzę, że w e34 takich problemów nie ma, tu nie chodzi oczywiście o otwieranie drzwi z kluczyka...
chodzi tu raczej o problemy z mechanizmem klamki- czasami jak juz otworzysz drzwi to zachowują sie tak jakbyś miał podniesiona do góry klamkę czyli podczas próby ich zamknięcia odbijaja głucho...

: 04 sty 2008, 8:30
autor: Łosiowy
Dzisiaj było 7,5 mrozu i ten cudowny środek CX zdał egzamin.Drzwi działają bez problemu :D Mam nadzieje że już tak zostanie do wiosny :D
Pozdrawiam.

: 04 sty 2008, 8:45
autor: sebos76
Łosiowy pisze:Dzisiaj było 7,5 mrozu i ten cudowny środek CX zdał egzamin.Drzwi działają bez problemu :D Mam nadzieje że już tak zostanie do wiosny :D
Pozdrawiam.
daj jakieś info na jego temat, gdzie to kupiłeś? i gdzie napsikałeś?

: 04 sty 2008, 9:49
autor: Łosiowy
Napsikałem gdzie popadnie :D W mechanizm zamykajacy drzwi góra/dół i od strony klamki w zamek. Starałem sie ten wężyk wkładać dosyć głeboko.Nadmiar płynu wycierałem szmatą żeby nie było plam na lakierze.
Cena okolo 30zl za butelkę .Podaje link do prducenta http://www.cx80.pl/cx80.html .
Jeszcze warto przesmarowac uszczelki specjalnym preparatem natłuszczającym bo potrafią potwornie przymarznać(w zeszłym roku urwałem uszczelkę :evil:) .Kupiłem na stacji benzynowej za 11zl.W kąplecie jest gąbeczka do rozprowadzania po uszczelkach.

: 05 sty 2008, 6:19
autor: rexman
Dobrze,że niektórzy mają garaże...
Ja kiedyś nalewałem do woreczka nylonowego ciepłej wody i przykładałem do klamki.Miałem daleko parking.
Gdyby nie to,to bym się posłużył suszarką do włosów. :wink:

: 08 sty 2008, 11:00
autor: roughrider
Też udało mi się urwać kawałek uszczelki. Umyłem auto przed świętami ale nie miałem czasu, żeby od razu zabezpieczyć i niestety nocą przyszedł mróz... :evil: Ale na ogół jestem bardziej zapobiegliwy i silikon w sprayu K2 bardzo dobrze u mnie zdaje egzamin. Psikam wszędzie, wszytkie uszczelki, nawet od bagażnika i maski, a także dachu, również w klamki i bębenki zamków i ani tej ani poprzedniej zimy nie miałem nigdy problemu z otwarciem czegokolwiek. Polecam

: 22 lut 2008, 18:06
autor: quba30
ja w zamki psikam sprayem - smar teflonowy - nie zżera wkładki zamka, działa dobrze i nie brudzi kluczyka. A uszczelki w drzwiach zwykłą gliceryną, wacik od żony z kosmetyczki i jazda! jedno smarowanie i psiknięcie w zamki starcza na całą zimę.