Strona 1 z 1

[e36] 325tds denerwujace drgania

: 28 paź 2011, 18:32
autor: mare36ks
czesc

postanowilem zalozyc nowy temat bo po przeczytaniu chyba wszystkiego co sie wiaze z wibracjami nie znalazlem zbyt wielu przydatnych informacji, postaram sie opisac to jak najdokladniej i zanotowac wszystkie spostrzezenia ktore zaobserwowalem i wydaja si emiec z tym jakis zwiazek
a wiec od poczatku
jakis rok temu pojawily sie niewielkie drgania na wolnych obrotach, wystepuja tylko podczas jazdy, na postoju nigdy nie udalo mi sie ich wywolac, z kolei podczas jazdy da sie to zrobic tylko jak obroty z ktorych schodzi silnik nie przekraczaja ok 2500 obr/min, najczesciej na 1 i 2 biegu. czyli wlasciwie podczas jazdy w korku. czyli jade na 1 lub 2 puszczam gaz hamujac silnikiem lub wrzucajac na luz jak obroty spadaja do wolnych wtedy pojawiaja sie te drgania, ustaja same po kilku sekundach, analogicznie robiac eksperyment tocze sie na luzie, robie lekka przygazowke obroty spadaja i pojawiaja sie drgania
bedac przekonany ze to dwumasa i w swietle slizgajacego sie po chipie sprzegla wymienilem komplet na nowy zestaw luk'a bodajrze, wczesniej tez jedna z poduszek silnikaale o zgrozo nic to nie zmienilo

jak te nieszczesne drgania sie pojawiaja to ich charakter sie nie zmienia niezaleznie od tego czy sprzeglo trzymam wcisniete czy nie, niewiem czy to ma znaczenie ale podczas tego wariuje ekonomizer (skacze z niewielka amplituda az do ustapienia drgan)
drgania nie sa na tyle duze zeby trzeslo nadwoziem, natomiast czuje je jak siedze w srodku, jak trzymam za dzwignie zm biegow to tez czuje je na dzwigni
wtryskiwacze byly sprawdzane przy okazji demontazu glowicy jakies 3 mies temu i bylo wszystko ok
a no i nie wystepuje to zawsze zeby bylo ciekawiej, ale jestem w stanie to wywolac wlasciwie "od reki", i chyba nieco intensywniej na zimniejszym silniku (czyli mocniej)
nie chce mi sie wiezyc ze to znowu albo ciagle to nieszczesne sprzeglo...

jakies pomysly? albo adres do jakiegos ogarnietego mechanika w okolicy warszawy zeby chociaz rzucil na to okiem


a i niedawno przy okazji wymiany czujnika ABS byla robiona diagnostyka i jedynym bledem jaki byl to blad egru ktory sie wykasowal i nie wrocil. wczesniej byl podlaczany 2 lub 3 razy do kompa i go nie bylo wiec to raczej nie ma z nim nic wspolnego

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 29 paź 2011, 13:17
autor: krystiano83
Witam po przeczytaniu tego wszystkiego doszedłem do pewnych wnioskow. U mnie było bardzo podobnie. Zaczne od poczatku. Mam problem taki, ze bardzo czesto podczas ruszania szarpie mi cala buda (glownie na zimnym ale na cieplym tez sie zdaza) wymieniłem cały koplet sprzegla, wymieniany był rozrzad i przy okazji zdjecia czapki sprawdzone wtryski, poduchy całe, nawet ostatnio wymieniłem popychacze hydrauliczne (ale teraz pieknie chodz :D ) lecz problem szarpania jest nadal. Pojechałem niedawno na diagnostyke i gosciu zwiekszyl mi dawkowanie z 5 na 4 mg/suw i ustawił kąt wtrysku (to było po wymianie rozrzadu) owszem auto dostało troche buta ale zaczelo telepac silnikiem przy dojezdzaniu do swiateł na luzie jak i podczas hamowania biegami (wyczuwałem to m.in. mocno na lewarku zmiany biegow), do tego jak przygazowalem i silnik schodzil z obrotow to zatrzymywal sie na chwile na 1000 obr. i dopiero powoli schodzil nizej do nominalnych obrotow. Pojechalem do goscia raz jeszcze i ustawil mi dawke spowrotem na 5 mg i ob jawy ustaly ale niestety nieszczesne szarpanie zostało. Więc moim jedynym podejżanym w tym wszystkim jest padajacy nastawnik i teraz chyba sie na tym skupie. Tylko musze odlozyc jeszcze pare groszy bo nie chce mi sie bawic w czyszczenie bo to pomoze ale nie na dlugo, wiec albo konkretna regeneracja albo nowy nastawnik. Tobie jak narazie proponuje delikatne zmniejszenie dawkowania paliwa na nastawniku. Mam nadzieje, ze sie choc troche przyczynie do rozwiazania problemu :D Jesli mi sie uda ogarnac temat to oczywiscie sie odezwe.Pozdro i powodzenia. P.S.sory napisalem ci wczoraj na P.W. że podejżewam dwumas a chodziło mi o nastawnik (pozna pora i nie spalem 40h :( i troche procesor mi w glowie sfiksował:P)

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 12 gru 2011, 20:32
autor: mare36ks
odeszla kolejna ewentualnosc czyli nastawnik, uszczelniona pompa, poustawiane co sie dalo drgania dalej sa, niewiem czy nei minimalnie mniejsze

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 13 gru 2011, 9:05
autor: raven_1983
Jaki stan dołu silnika - panewki i łożyska wału?

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 13 gru 2011, 9:14
autor: mare36ks
raczej dobra :)
nie rozbieralem calego silnika,
trzyma serie, nic nie lomocze/wali

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 21 gru 2011, 8:42
autor: mare36ks
ciekawe ale drgania wlasciwie ustaly :) zobaczymy co dalej

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 28 gru 2011, 9:37
autor: rockybor
Witam,
ja wyeliminowałem te drgania na niecały rok przez wymianę napinacza paska wielorowkowego i podniesienie obrotów o bodajże +27. Taki zabieg starczył na rok, więc teraz znowu napinacz do wymiany.

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 28 gru 2011, 18:30
autor: grancz
Ja bym zobaczył dawkę jeżeli jest w normie to bym przesunął nastawnik delikatnie w bok tak aby ustawienia wartości dawki paliwa były takie same

Re: [e36] 325tds denerwujace drgania

: 28 gru 2011, 19:11
autor: mare36ks
dawki ani katow juz raczej nie bede ruszal, byla na regulacji i uszczelnieniu pompy w otrebusach, sporo jej poprawili i generalnie jest bdb
moze czasem min drgania czuje a oni nie mieli wiecej zastrzezen co do silnika, a nie mialem czasu juz zeby zostawic samochod u nich na kilka dni zeby posprawdzali co to jest bo bardzo ciezko bylo je wywolac po ich regulacjach.a nawet jak byly to niewielkie. moze na wiosne jak nie bede potrzebowal samochodu na dluzej i bedzie mnie to denerwowalo to sie od nich znowu zglosze :) zainteresuje sie napinaczem paska osprzetu, bo widze ze jakis delikatnie zapocony jest