Strona 1 z 1

[E36] czy moj tds byl chipowany (chiptunning / chip)

: 03 sty 2008, 14:24
autor: ostal1985
witam.mam 318tds...kilka dni temu zajrzalem do kompa i zerknalem w chipy ..z wierzchu niby oryginal ale pod spodem jak je wyjalem sa odrecznie jakism pisakeim zapisane numery sterownika i numery chipow od turba i silnika....czy mozecie mi powiedziec czy cos takiego moze byc fabryczne????chyba nie.....poza tym te napisy sa estetyczne ale widac z ektos je napisal....mam na kazdym chipie po 2 kilkucyfrowe liczby z numerami o ktorych juz wczensiej pisalem......

powiedzcie co o tym sadzicie?auto jezdzi dobrze,nie kopci i pali bdb...w sumie bardzo dobrze no i pali 5 litrow....zaznaczam z edo sterownika zajrzalem dopiero teraz bo wczesniej jakos nie mialem okazji.....auto jest z 1997 roku a zakupilem je w 1998....tak z ciekawosci zajrzalem i mnie nurtuje ten fakt....

zaznaczam iz chipy sa oryginalne....

: 03 sty 2008, 14:26
autor: Jawor
Zapodaj jakieś zdjęcia, bo z Twojego opisu ciężko mi wywnioskować o co kaman.

Re: czy moj tds byl chipowany (chiptunning / chip)

: 04 sty 2008, 7:15
autor: sebos76
ostal1985 pisze:witam.mam 318tds...kilka dni temu zajrzalem do kompa i zerknalem w chipy ..z wierzchu niby oryginal ale pod spodem jak je wyjalem sa odrecznie jakism pisakeim zapisane numery sterownika i numery chipow od turba i silnika....czy mozecie mi powiedziec czy cos takiego może byc fabryczne????chyba nie.....poza tym te napisy sa estetyczne ale widac ze ktos je napisal....mam na każdym chipie po 2 kilkucyfrowe liczby z numerami o których juz wcześniej pisałem......

powiedzcie co o tym sadzicie?auto jeździ dobrze,nie kopci i pali bdb...w sumie bardzo dobrze no i pali 5 litrów....zaznaczam z edo sterownika zajrzałem dopiero teraz bo wcześniej jakoś nie miałem okazji.....auto jest z 1997 roku a zakupiłem je w 1998....tak z ciekawości zajrzałem i mnie nurtuje ten fakt....

zaznaczam iz chipy sa oryginalne....
tak wygląda oryginalny "chip" z 318 tds:

Obrazek

: 04 sty 2008, 10:22
autor: ostal1985
i wlasnie tak wyglada moj...tylko z enie ma tej naklejki z numerem na gorze ale moze rozne roczniki milay rozne chipy.....za to na odwrotnej stronie chipa pod spodem ten numer jest napisany jakims cienkopisem

: 04 sty 2008, 11:26
autor: sebos76
ostal1985 pisze:i właśnie tak wyglada moj...tylko z enie ma tej naklejki z numerem na gorze ale może rożne roczniki milay rożne chipy.....za to na odwrotnej stronie chipa pod spodem ten numer jest napisany jakims cienkopisem
możliwe że jest zachipowany ( a nr sterownika masz ten sam co ja miałem??)
ktoś zaprogramował czysty eprom i cienkopisem napisał nr oryginału sterownika - najprościej podjechać gdzieś na hamownie
w 3 mieście hamują już od 100 zł, w łodzi może być podobnie

: 04 sty 2008, 11:58
autor: ostal1985
bo w sumie auto jezdzi dobrze...wiadomo zaczely mi sie klopoty juz z pompa wtryskowa chyba bo jak jest -10 to trzeba 2-3 razy swiecie podgrzac....osoagi nie narzekam ..ale jak jada 4 osoby to niestetey meczy sie troszke pod gore bo w koncu wazy swoje bo niemale 1290....dziekuje ci bardzo za informacje i pomoc....

: 04 sty 2008, 12:20
autor: sebos76
ostal1985 pisze:bo w sumie auto jezdzi dobrze...wiadomo zaczely mi sie klopoty juz z pompa wtryskowa chyba bo jak jest -10 to trzeba 2-3 razy swiecie podgrzac....osoagi nie narzekam ..ale jak jada 4 osoby to niestetey meczy sie troszke pod gore bo w koncu wazy swoje bo niemale 1290....dziekuje ci bardzo za informacje i pomoc....
to nie wina pompy a świec raczej poza tym w duże mrozy lepiej jest podgrzać ze 2 razy świece- zapali lepiej.
np dziś rano sprobowałem odpalić po 1 grzaniu i musiałem kręcić rozrusznikiem ok 3-4 s., jak zagrzeje 2 razy w duże mrozy to pali od strzału

co do osiągów: nawet zachipowana 318 tds nie ma zbyt porażającej mocy ani momentu a waży przecież niemało. Bardzo czuć np że jedzie się w kilka osób- już tak nie wciska w fotel przy przyspieszaniu....

: 04 sty 2008, 12:40
autor: ostal1985
a czy moga juz troszke pierscienie cisnienia nie trzymac?turbine wymienialem na nowa,o auto bardzo dbam,nie krece go do konca ani niegasze od razy jak sie zatrzymam....w koncu 260tys to sporo.....ja sam najechalem nim ok 245tys

: 04 sty 2008, 12:41
autor: ostal1985
świece żarowe mam nowe - wymienailem miesiac temu....grzeja wszystkie 4

powtarzam z eja nic nie grzebalem w sterowniku,nikt nic nie podmienil bo auto ma immobilizer i musialby przeprogramować immo gdyby jakis macher chcial mi cos podmienic....a immo jest przeceiz w komputerze i w EWSie....auto przyprowadziłem jak mialo kilka miesięcy wiec prawei nowe...

: 04 sty 2008, 12:59
autor: sebos76
przy takim przebiegu jak o samochód dbałeś to silnik jest chyba w dobrej kondycji...

: 04 sty 2008, 13:03
autor: ostal1985
wymienialem 2 lancuchy,napinacze,lyzwy,napinacz klinowego,planowalem glowice,szlifowalem zawory(wszystkie te operacje przy wymianie lancucha od razy zrobilem)poza tym, raz silnik dostal wody jak byly powodzie w lodzi ,tir obok mnie bprzejechal i zrobil fale....ale ubylo sie bez klopotu bowiem zdjalem tylko glowice i wypompowalem wode....odpalilem i jezdzi do dzis.....zero szkrzywien,uszkodzen...korbowody proste,zawory cale wszystko ok....

: 05 sty 2008, 6:09
autor: rexman
Miałem remontowany silnik 2 razy.Jak był słaby tak jest."Naklepane"było przed remontem grubo ponad 200tys.km.(na oko mechanika cofany raczej nie był).Teraz ma ponad 300tys.km.Zostało mi "zajrzeć"tylko do pompy. :cry:

: 23 sty 2008, 22:44
autor: 525-tds
rexman pisze:Miałem remontowany silnik 2 razy.Jak był słaby tak jest."Naklepane"było przed remontem grubo ponad 200tys.km.(na oko mechanika cofany raczej nie był).Teraz ma ponad 300tys.km.Zostało mi "zajrzeć"tylko do pompy. :cry:
300 000 To nie tak dużo jak na diesla, stare jak miałem miała z 0,5 mln i jeszcze jeździła oleju nie brała i mało paliła , z tym że to była 115 KM może coś z rozrządem ?

: 23 sty 2008, 23:36
autor: rexman
525-tds pisze:
rexman pisze:Miałem remontowany silnik 2 razy.Jak był słaby tak jest."Naklepane"było przed remontem grubo ponad 200tys.km.(na oko mechanika cofany raczej nie był).Teraz ma ponad 300tys.km.Zostało mi "zajrzeć"tylko do pompy. :cry:
300 000 To nie tak dużo jak na diesla, stare jak miałem miała z 0,5 mln i jeszcze jeździła oleju nie brała i mało paliła , z tym że to była 115 KM może coś z rozrządem ?
Tak,z rozrządem to już było i to bardzo!Spotkały się tłoki z zaworami... :shock:
Tak więc już drugi mechanik miał to na uwadze :idea:
Ale co mi tam...pompę i tak mam co najmniej do uszczelnienia ale wewnątrz,bo na kompie mi podkręcił ile mógł i dużo się zmieniło.Więcej nie mógł podkrecić dawki,bo by "rzucało"silnikiem.Przez 2 tygodnie,to poniżej 6l/100zszedł,no i dużo "żwawszy" się zrobił.Póżniej"dochodził do siebie"przynajmniej z normą tak pod 10l/100.i to przy "mułowatej"jeżdzie.
Tą normę to bym mu nawet"wybaczył"ale słabego przyspieszenia nie :twisted:
Mam porównanie,bo mamy "bliżniaczki"TDSy.A ten drugi to normalnie"waryjot" 8) :shock: