Xtronets - jeśli dysponujesz kanałem lub podnośnikiem, albo przynajmniej najazdami - spokojnie podołasz zadaniu. Robisz tak:
- odpinasz aku
- odkręcasz osłonę skrzyni i silnika - jeśli są
- odkręcasz cały wydech - najlepiej na łączeniu za elastycznym elementem na downpipe, albo zaraz za turbo - z doświadczenia polecę zaraz za turbo - bo złącza za downpipe możesz już nie założyć ponownie, ściągasz go z zawiesi gumowych i wywalasz poza auto
- odkręcasz osłony termiczne podwozia - wystarczy tylko te przednie.
- luzujesz nakrętkę łączącą dwie połowy wału napędowego
- odkręcasz podporę środkową wału
- luzujesz elkę podpierającą skrzynię (ale tylko poluzuj, nie odkręcaj całkiem jeszcze na tym etapie)
- odkręcasz 3 śruby mocujące łącznik elastyczny - ale nie te mocujące do wału, tylko te mocujące do kołnierza skrzyni
- "cofasz" przednią część wału w kierunku tyłu auta - schowa się jakieś 1,5 - 2 cm, ale jeszcze nie będziesz mogł go wyjąć z kołnierza skrzyni - jest tam bolec ustalający położenie wału.
- na tym etapie odkręcasz całkiem belkę skrzyni i powolutku ją opuszczasz - możesz użyć np. lewarka, żeby kontrolować opuszczanie skrzyni.
- przed rozpołowieniem wału zaznacz sobie np. białym markerem położenie przedniej części względem tylnej części wału. BMW nie dopuszcza oznaczania poprzez nabijanie znaków na wale napędowym. Więc oznaczamy farbą.
- po opuszczeniu skrzyni można "złamać" wał na krzyżakach i spokojnie zdjąć go z kołnierza skrzyni, po czym wyszarpać przednią część z tylnej.
Dalej:
- musisz zapiąć np. 1 bieg lub wsteczny
- kołnierz skrzyni mocowany jest jedną nakrętką - niestety nie pamiętam jaki rozmiar klucza, pamiętam natomiast, że musisz mieć nasadkę przedłużaną, standardowa nie sięgnie.
- jak odkręcisz kołnierz - to wystarczy go wyciągnąć ze skrzyni - mocowany jest na wielowypust, więc nic się nie stanie. Czasami trzeba użyć breszki, żeby go delikatnie podważyć.
- po wyjęciu kołnierza masz simmering na widoku - wkręcasz w niego blachowkręt i za ten blachowkręt wyszarpujesz go obcęgami.
- czyścisz dokładnie gniazdo nowego simmeringu w skrzyni, nowy simering smarujesz po zewnętrznej stronie olejem - łatwiej nabić go na miejsce.
- bierzesz nasadkę takiej średnicy jak simmering, przykładasz go do gniazda i powolutku, przez nasadkę nabijasz w gniazdo.
- jak założyłeś simmering i upewniłeś się, że nie uszkodziłeś go podczas montażu - szczególnie uwagę zwróć na wargę zgarniającą - powoli i delikatnie wkładasz kołnierz skrzyni, dokręcasz nakrętkę - moment znajdziesz w necie, pamiętaj tylko, że KONIECZNIE musisz zabezpieczyć tę nakrętkę klejem do gwintów - ja polecam Ci Loctite 243 jeżeli planujesz jeszcze kiedyś tam zaglądać, lub jak chcesz mieć "raz na zawsze" to Loctite 271 - ten trzeba podgrzać, żeby odkręcić śrubę.
I koniec - montaż w odwrotnej kolejności, pamiętając o momentach dokręcania śrub i dokładności montażu.
Prace ogólnie zajmują około 6 godzin, konieczne jest też uzupełnienie oleju w skrzyni po wszystkim.
Umyj też dokładnie osłony pod skrzynie i calość podwozia które zostało obryzgane wyciekającym olejem, po zmianie simmeringu pojeździj tydzien i zdejmij te osłony - jak jest ładnie czysto - masz spokój. Jak nadal jest wyciek - skopałeś wymianę, w związku z czym a piać od nowa Polska Ludowa

.
P. S.
Nakłady finansowe to 30 PLN na simmering - Victor Reinz polecam, plus paręnaście PLN na Loctite.