[E34] 525TDS - Gaśnie, kontrolka wtrysku, ciężko pali ciepły
: 04 lut 2012, 22:29
Witam
Od momentu zakupu auta zaczęły się dziać dziwne rzeczy w postaci następującej. Auto przy temperaturze minus tam 20-25 rano odpala na tzw strzała, ładnie zejdzie z ssania i pracuje jak należy. Problem zaczyna się wtedy kiedy auto się rozgrzeje, to że ciężko pali i to wina pompy to wiem ale pojawił się problem kiedy do skrzyżowania dojeżdzam na luzie np... Obroty spadają do należytych 650-700 ale niekiedy spadną poniżej 500 i wtedy się "czknie" zapali się lampka wtrysku... Sam sobie doda gazu do jakiś 2500obr/min i spadną spowrotem na te 650-700. Zdarzy się też, że auto zdechnie jak spada z tych jego "widzi mi sie". Czy to już kres pompy czy może nastawnik się coś "pochorował" ? Dodam jeszcze, że dzisiaj mu wykręciłem 280km i zdechł jeden raz i dwa razy kontrolka wtrysku się zapaliła. Nie wiem czy to ma związek, ale dzieje się to przeważnie jak np przelecę od punktu A do B przy średniej prędkości 140-160km/h i powyginam mu na biegach.
Dzięki za pomoc z góry, pozdrawiam Mateusz
Od momentu zakupu auta zaczęły się dziać dziwne rzeczy w postaci następującej. Auto przy temperaturze minus tam 20-25 rano odpala na tzw strzała, ładnie zejdzie z ssania i pracuje jak należy. Problem zaczyna się wtedy kiedy auto się rozgrzeje, to że ciężko pali i to wina pompy to wiem ale pojawił się problem kiedy do skrzyżowania dojeżdzam na luzie np... Obroty spadają do należytych 650-700 ale niekiedy spadną poniżej 500 i wtedy się "czknie" zapali się lampka wtrysku... Sam sobie doda gazu do jakiś 2500obr/min i spadną spowrotem na te 650-700. Zdarzy się też, że auto zdechnie jak spada z tych jego "widzi mi sie". Czy to już kres pompy czy może nastawnik się coś "pochorował" ? Dodam jeszcze, że dzisiaj mu wykręciłem 280km i zdechł jeden raz i dwa razy kontrolka wtrysku się zapaliła. Nie wiem czy to ma związek, ale dzieje się to przeważnie jak np przelecę od punktu A do B przy średniej prędkości 140-160km/h i powyginam mu na biegach.
Dzięki za pomoc z góry, pozdrawiam Mateusz