Cóż, nie lubię jak ktoś zmyślnie i elokwentnie twierdzi, że czekał na mnie, bo gadam od rzeczy.
Nest pisze:a studiowanie (czytanie) Waszych kłótni ..to mnie boli głowa od takich faz.
Na tym świat się opiera, że z burzliwych dyskusji powstają tezy a z tez nauki. A to co z nauki wychodzi, to zależy już od ucznia. ;] Ja jestem gadatliwy, to fakt, ale kto nie lubi nie czyta. I nie trzeba na mnie czekać.
Nest pisze:To tak jak przyssawka w odkurzaczu ...jak ją zdejmiesz to zostanie ci rura i co ...brak przyssawki wpływa ujemnie na ciąg odkurzacza?
Może mam jakiś stary odkurzacz, ale u mnie na tej rurze jest taka klapka, a pod spodem dziurka. Jak ją odsuniesz, to co się dzieje?
Nest pisze:hmm gdzie jest odpowietrznik baku?
...a tutaj, patrz nawet nazywa się "odpowietrznik":
http://www.realoem.com/bmw/showparts.do ... g=16&fg=10 Jak tankujesz do pełna to po odskoczeniu pistoletu pobujaj autem i dolewaj, znajdziesz odpowietrznik.
Nest pisze:Nie sprawdzałem szczelności ...bo myślę że jakby była nie szczelność to kapało by gdzieś pod autem.
1. Pod silnikiem masz osłony, zanim "dokapie" coś z nich to wieki miną.
2. Przewody zazwyczaj się pocą a nie leją, dwa że na takich mrozach raczej nie zostawisz kałuży.
3. Nieszczelność nie kapie tylko cofa paliwo, przecież obieg nie działa na wyłączonym silniku, o to mi zazwyczaj chodzi (bo to jest przyczyną problemów z odpalaniem).
Nest pisze:Skumaj ....2 lata temu skorodował mi metalowy przewód od baku do filtra ..kapało dosłownie kropla za kroplą, a potem to już prawie ciurkiem leciało, a samochód bez problemów jeździł ..co najlepsze nie zapowietrzał się, palił od kopa (w zimę!). Przewód wymieniłem na nowy.
A dlaczego miałby nie jeździć? Tłoczenie paliwa przebiega znacznie szybciej niż przeciekanie. Jesteś ewenementem, masz dużo szczęścia lub zwyczajnie ciekł Ci powrót a nie zasilanie (i jednak nie szedł do filtra). Jeśli jednak było inaczej, cóż, cieszę się i gratuluję, ale raczej nie ma co z tego jakiejś reguły tworzyć. Jak jest nieszczelność w przewodzie, paliwo się cofa (bo nie trzyma stanu do filtra) - rozruch jest trudniejszy im dłużej stoi, zależnie od przecieku i jego miejsca. Jednak nie oznacza to że silnik nie odpali, pytanie jak.
Nest pisze:Można podejrzewać jakieś nieszczelności za filtrem czyli to już tylko ....pompa wtryskowa ...ale to już misja na Marsa żeby namierzyć tam nieszczelność. Trzeba ją całą wyciągać i cała do uszczelnienia.
Misja na marsa jest znacznie bardziej skomplikowana... albo w Polsce co 5 mechanik to geniusz. Zanim zabrałbym się za pompę właśnie sprawdziłbym szczelność układu, prostym a najszybszym i skutecznym "testem butelki". Masz pewność gdzie szukać, nie wydajesz pieniędzy w błoto i pozostaje satysfakcja.
Nest pisze:w każdym z tych przypadków pompa kręciła się ..ale NIC NIE POMPOWAŁA.
...no to nie wiem w takim razie o czym ma być dalsza dyskusja? Sam sobie odpowiedziałeś, zbędny był cały ten wątek. A jeśli nie masz manometru to "obrazowo" napisałem Ci jak to powinno wyglądać.
Nest pisze:więc powiedz mi ...mam uznać że pompka jest OK????
...ciekawy wniosek. Moim skromnym zdaniem raczej nie.
Nest pisze: i jakoś tam zagmatwany wylot
No fakt, nie jest to jakaś wielka maszyneria, ale pompka jak sama jej nazwa wskazuje, pompować powinna. Jeśli tego nie robi, brzęczeniem paliwa nie poda. Sam kupiłem kiedyś używkę, którą następnie wyrzuciłem na śmietnik. Tak samo miałem z kilkoma pompkami spryskiwaczy. Mam zasadę, że jeśli mojego nie da się naprawić, to kupuję nowe (lub takie które da się samemu naprawić, tudzież "zregenerować").
Nest pisze:Króluje obiegowa i sztandarowa opinia forumowych mądrali że "pompki padają bo się za mało litrów wozi w baku i się wtedy pompka nie chłodzi" tssss ..no myślę że to rzewny farmazon. Czy w baku jest 8 litrów czy 65 litrów to i tak i tak ropa przechodzi przez pompkę i ją jak najbardziej chłodzi.
No i tu właśnie przychodzi kwestia dokładnego czytania. Raz że pompki są już zwyczajnie stare, to i psuć się mają prawo. Dwa, że nie chodzi o przegrzanie tylko o zatarcie (a niby co miałoby się tam "przegrzać"?). Trzy, że podczas rezerwy pompka pompuje non-stop, prosty wniosek - jeśli ktoś taką 18letnią pompkę non stop wysila, to szybciej padnie. Nie kontynuuję tamtej dyskusji (gdzie Twoim zdaniem się kłócę) nie dlatego że zbrakło mi argumentów, a dlatego iż właśnie nie lubię pustych i bezcelowych wywodów, głównie z powodu braku czasu i sprzyjających warunków. Jak tylko owe zaistnieją, nakręcę film ze sprawdzeniem mojej "teorii forumowego mądrali" i wtedy sprawdzimy jak to wygląda. Jeśli wyjdzie inaczej niż jestem przekonany, tak samo zamieszczę ten materiał. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to normalne postępowanie - ludzie dowodzą czegoś, jeśli się mylą to zwyczajnie zmieniają zdanie na prawidłowe.
Nest pisze:chcę jeszcze sprawdzić filtr paliwa
Warto - ale to wszystko również wyjaśniłby test butelki. Nie rozumiem dlaczego nie zrobiłeś tej czynności, oszczędza właśnie "bezsensowne gmeranie".
Nest pisze:uff

skumaj .....smok niema gabarytów jabłka ...jest mały i płaski(!)
No to chyba minęliśmy się pojęciami. Pod tym pojęciem mam na myśli koszyk i "przewodologię" pompki w baku jak i samą pompkę. Może faktycznie źle to nazywam, z przyzwyczajenia.
EDIT: W tym miejscu przepraszam - faktycznie to się nie tyczy e36. siudek
Nest pisze:przecież jak smok i jego 'dziurka' będą pod poziomem ropy to kompletnie niema wpływu na jego ..ssanie.
A kto napisał "
Auto nie pali mi po nocnym postoju, przy dużej ilości paliwa w baku pali normalnie"?
Nest pisze:O jakim dokładnie mówisz oringu?
A o tym, nr 8, nawet pomagałem wymieniać:
Tyle ode mnie, skoro jesteś znacznie mądrzejszy to radź sobie sam. Przepraszam że wtryniłem Ci się w wątek.