RR M51 - za wysokie zużycie paliwa, gdzie leży przyczyna?
: 27 lut 2012, 23:43
Witajcie,to moj pierwszy post mimo iz przeglądam forum juz od kilku miesięcy i w kilku tematach znalazłem sensowne rozwiązania i pomocne informacje.
mam RR z tds z 2001r. z przebiegiem 240tys. przy zakupie sprawdzałem kompem diagnostycznym zgodnosc nr kompa i auta i silnika i sie wszystko zgadzało wiec domniemam ze przebieg realistyczny, auto w automacie, książka niby jest i niby cos tam pisze co sie wstępnie z datami i tysiącami km zgadza jednak pisza tam nie znanym mi języku zupełnie
auto smiga na 245/85/16 AT, jezdze w miare normalnie ( tak mnie sie wydawywuje
) krece go w okolicy 2-2,5 tysia i czasem zeby przyspieszyć dochodzę do 3-3.2.
temp do pionu lapie dosc szybko czyli po przejechaniu około 1,5km. jak jest zimny to wyraźnie mam mniej mocy.
i spalanie mam na poziomie 17-17.5L w miescie i ponad 12 w trasie przy czym komp srednio pokazuje okolice 9-10L
wiec zrobiłem regeneracje pompy i jej regulacje
czyszczenie wtryskiwaczy
wymianę jednej świecy.
przed ta robota jak i po niej aotu pali na dotyk zarówno zimne jak i cieple (pomijam jeden wybryk kiedy sie połasiłem na tańsze paliwo na Shell i mi zamarzło-to i aku mi padlo od kręcenia wtedy ehh te promocje
)
przed robata przy dodaniu ostro gazu potrafil zakopcic a po robocie nie ma tego objawu
dawka jest ustawiona na 3,5-4mg.
jesli chodzi o przyspieszenie to w zakresie 2,5-3,3 tysia jest całkiem znośne, poniżej właściwie sie nic nie dzieje
dla przykladu od 0-100 zrobił w 16,7sek(pomiar stoperem wiadomo drobny blad pomiarowy)
oporów toczenia typu nie odpuszczające hamulce itp nie zauważyłem - auto na N toczy sie swobodnie i samoistnie sie zatrzymuje.
przy odpaleniu na zimnym zapala sie kontrolka check engine na kilka kilkanaście sek i gaśnie, również gaśnie po dodaniu gazu powyżej 1,3 tys, diagnostyka komputerowa zarówno w serwisie dizlowski w ktorym robiłem pompe jak i kompem do LR'ów nie wykazują żadnych bledów, wszystkie wartosci sa prawidłowe, przynajmniej tak twierdza odczytujący.( dwa niezależne nie znające sie warsztaty)
zeby byla jasność nie oczekuje od tego auta spalania jak maja wasze "bunie" i "sunie"
i zdaje sobie sprawe z oporów powietrza jakie wytwarza na ulicy taki kloc jak RR i to w wadze niecałych 2,2T, ale wszelkie info jakie zebralem wskazują ze RR 2,5tds w patyku pala około 10-11L a w ASB około 13-14L w cyklu miejskim oczywiście mowie o podobnym ogumieniu. Ja oczekuje równiez takiego spalania no powiedzmy niech to bedize 15L przy normalnej jezdzie no ale nie 17-17.5L przy emeryckim pełzaniu
wiec tu kieruje pytanie do was jako oblatanych w wspaniałym wynalazku jakim jest rzeczony TDS
co moze byc nie tak??
czy moze ktos z wawy sie odważy spotkać- posłucha tego mojego na żywo, przejedzi moze cos przyjdzie od głowy moze to jakas blachostka, a moze moj blad i tak ma byc
p.s. przemysliwuje w wrecz juz sie zdecydowałem na cipa od forumowego kolegi i temat juz na początku listopada dogadaliśmy no ale najpierw musze dojsc do ładu z podstawowymi parametrami silnika.
mam RR z tds z 2001r. z przebiegiem 240tys. przy zakupie sprawdzałem kompem diagnostycznym zgodnosc nr kompa i auta i silnika i sie wszystko zgadzało wiec domniemam ze przebieg realistyczny, auto w automacie, książka niby jest i niby cos tam pisze co sie wstępnie z datami i tysiącami km zgadza jednak pisza tam nie znanym mi języku zupełnie
auto smiga na 245/85/16 AT, jezdze w miare normalnie ( tak mnie sie wydawywuje
temp do pionu lapie dosc szybko czyli po przejechaniu około 1,5km. jak jest zimny to wyraźnie mam mniej mocy.
i spalanie mam na poziomie 17-17.5L w miescie i ponad 12 w trasie przy czym komp srednio pokazuje okolice 9-10L
wiec zrobiłem regeneracje pompy i jej regulacje
czyszczenie wtryskiwaczy
wymianę jednej świecy.
przed ta robota jak i po niej aotu pali na dotyk zarówno zimne jak i cieple (pomijam jeden wybryk kiedy sie połasiłem na tańsze paliwo na Shell i mi zamarzło-to i aku mi padlo od kręcenia wtedy ehh te promocje
przed robata przy dodaniu ostro gazu potrafil zakopcic a po robocie nie ma tego objawu
dawka jest ustawiona na 3,5-4mg.
jesli chodzi o przyspieszenie to w zakresie 2,5-3,3 tysia jest całkiem znośne, poniżej właściwie sie nic nie dzieje
oporów toczenia typu nie odpuszczające hamulce itp nie zauważyłem - auto na N toczy sie swobodnie i samoistnie sie zatrzymuje.
przy odpaleniu na zimnym zapala sie kontrolka check engine na kilka kilkanaście sek i gaśnie, również gaśnie po dodaniu gazu powyżej 1,3 tys, diagnostyka komputerowa zarówno w serwisie dizlowski w ktorym robiłem pompe jak i kompem do LR'ów nie wykazują żadnych bledów, wszystkie wartosci sa prawidłowe, przynajmniej tak twierdza odczytujący.( dwa niezależne nie znające sie warsztaty)
zeby byla jasność nie oczekuje od tego auta spalania jak maja wasze "bunie" i "sunie"
wiec tu kieruje pytanie do was jako oblatanych w wspaniałym wynalazku jakim jest rzeczony TDS
czy moze ktos z wawy sie odważy spotkać- posłucha tego mojego na żywo, przejedzi moze cos przyjdzie od głowy moze to jakas blachostka, a moze moj blad i tak ma byc
p.s. przemysliwuje w wrecz juz sie zdecydowałem na cipa od forumowego kolegi i temat juz na początku listopada dogadaliśmy no ale najpierw musze dojsc do ładu z podstawowymi parametrami silnika.