Problem rozwiązany

to jest pompa podciśnienia... byłem u różnych "magików" i każdy z nich mówił, że huta się kończy... a żaden nie chciał się podjąć próby sprawdzenia więc wziąłem sprawy w swoje ręce

opisze mój przypadek żeby innych na kierunkować w razie problemu:
1. Auto się nie grzało :/ - pomogła wymiana 2 termostatów (termostat EGR - jeżeli da się przez niego "oddychać" to zepsuty!)
2. Chodził jak grzechotnik... podejrzewałem wtryski...
3. Moc było czuć dopiero od 3000obr/min... poniżej jakby go złapał i przytrzymał to by nie ruszył

4. Po odkręceniu korka wlewu oleju i przyłożeniu ucha było słychać metaliczny dźwięk opisany w pierwszym poście - jest to pompa podciśnieniowa, wykręciłem dziada i odpaliłem silnik i zero jakiegokolwiek stukania
Powodem punktów 2 i 3 był elektrozawór turbiny który nie pracował... Turbinę profilaktycznie rozebrałem, zobaczyłem w jakim jest stanie, umyłem i złożyłem

elektrozawór wyczyściłem ropą i śmiga jak nówka

filterek też myty
Efekty? Turbina gwiżdże już od 1500obr/min i od tych obrotów podczas jazdy ciężko się odkleić od fotela

według stopera w mojej BMW wyszło mi nie całe 8sek/100km/h co uważam za dobry wynik

mimo, że mam opony 235/45R17 wystarczy wyłączyć DSC i na asfalcie obraca ten czołg bez problemowo

co do spalania przed wyciągnięciem turbiny wychodziło mi 10l... zobaczymy czy się poprawi

profilaktycznie wlałem środek do czyszczenia wtrysków o bardzo mocnym stężeniu i śmiało stwierdzam, że auto duuuużo ciszej pracuje i równo! Nie telepie jak wcześniej... myślę, że opisałem wszystko co męczyło moją Beatkę

pozdrawiam!
