E39 530d problem z odpalaniem i gaśnięciem
: 09 kwie 2012, 23:17
Witam,
mam problem z moją e39 530d . Od niedawna. Po raz pierwszy w trakcie jazdy po łuku, dosyć szybko naglę zadławiła mi się, jak by nie zassała paliwa, trwało to poniżej sekundy.
Na następny dzień jeździłem autem i było ok, potem zaparkowałem i po godzinie nie chciała już odpalić, kręciłem rozrusznikiem tak jakby paliwa nie było, nawet nie zaskakiwała. Po 3 próbach i odczekaniu kilku minut odpaliła. Każde kolejne odpalanie było wydłużone ( tak jak by 1 obrót więcej potrzebny do odpalenia ).
Dzisiaj w trakcie jazdy na prostej, nagle zgasł silnik. Znów problem z odpaleniem, potem zaczęła zaskakiwać i w końcu odpaliła żeby zgasnąć ponownie po kilkudziesięciu metrach. W każdym przypadku na wskaźniku paliwa było od 12 do 20 litrów a zasięg sugerowany to ponad 120 km . Poszedłem dzisiaj na stację po paliwo ( mimo iż jak napisałem na wskaźniku było ) , i tu kolejny problem , nie było siły aby otworzyć korek od wlewu paliwa, dopiero po dłuższym mocowaniu się otworzył się , wyglądało to tak jakby był zassany. Po dolaniu paliwa odpaliła bez problemów.
Pompę progową zmieniałem w zeszłym roku na jesień.
mam problem z moją e39 530d . Od niedawna. Po raz pierwszy w trakcie jazdy po łuku, dosyć szybko naglę zadławiła mi się, jak by nie zassała paliwa, trwało to poniżej sekundy.
Na następny dzień jeździłem autem i było ok, potem zaparkowałem i po godzinie nie chciała już odpalić, kręciłem rozrusznikiem tak jakby paliwa nie było, nawet nie zaskakiwała. Po 3 próbach i odczekaniu kilku minut odpaliła. Każde kolejne odpalanie było wydłużone ( tak jak by 1 obrót więcej potrzebny do odpalenia ).
Dzisiaj w trakcie jazdy na prostej, nagle zgasł silnik. Znów problem z odpaleniem, potem zaczęła zaskakiwać i w końcu odpaliła żeby zgasnąć ponownie po kilkudziesięciu metrach. W każdym przypadku na wskaźniku paliwa było od 12 do 20 litrów a zasięg sugerowany to ponad 120 km . Poszedłem dzisiaj na stację po paliwo ( mimo iż jak napisałem na wskaźniku było ) , i tu kolejny problem , nie było siły aby otworzyć korek od wlewu paliwa, dopiero po dłuższym mocowaniu się otworzył się , wyglądało to tak jakby był zassany. Po dolaniu paliwa odpaliła bez problemów.
Pompę progową zmieniałem w zeszłym roku na jesień.