e34 525tds, grzanie się po ostrej "jeździe" w miejscu
: 02 maja 2012, 23:50
Witam!
Na wstepie chciałem się po raz kolejny przywitać(miałem już kiedys uzytkownika na tym forum, ale dawno Was nie odwiedziałem i miałem problem z logowaniem, a sprawa nie moze czekać
)
Jakiś czas temu posypala mi sie pompa wody(plastikowy wirnik). Temperatura poszła w górę... Po wymianie, niby wszystko w porządku. Samochód w korkach trzyma temperaturę w pionie (maksymalnie wskazówka odchyla się 1-2 mm w prawo) jak również a autostradzie goniąc tdsa nawet pod 200km\h. Zdarza mi się, po deszczu, czasem wyskoczyć na jakis plac pobawić się tylnym napędem. Przed wymianą nie zaobserwowałem, aby od takich idiotycznych zabaw rosła temperatura silnika. Niedawno długo po wymianie feralnej pompy chciałem trochę powariować ale niestety temperatura poszła w górę
W nerwach zgasiłem silnik, pracował tylko wnetylator klimy, schłodizł silink i spokojne i wróciłe do domu (temp już była całą drogę ok). Wszystkie elementy (termostat, chłodnice, pompa wody są na 100% sprawne). W związku z tym pomyślałem o Visco. Możliwe, ze kiedy nie ma pędu powietrza, przepływajacego przez chłodnice temperatura skacze. Ostatnio zrobiłem mały test- visco przywiązałem nitką, tak aby nie moglo się obracać. Silnik pracował około 20-25min, temperatura nie poszła w górę(aczkolwiek, czuć było, że jest konkretnie nagrzany) pomimo tego visco nie sprzęgło(nie ścięło nitki, po jej zdjeciu wntylator obracał się bardzo lekko), za to załączył się wentylator od klimatyzacji(trzykrotnie). Czy może oznaczać to, że coś jest nie tak z visco?
Co byście poradzili, wymienić je? Co moze być przyczyną rosnącej temperatury podczas "wariowania w miejscu"? Dodam, ze nie jest to pałowanie przez 30 min, Kiedyś bez problemu mogłem sie tak bawić 10min(tyle mi wystarczało) a ze strony silnika nie było żadnych przeciwwskazań. Teraz po paru kółkach temperatura rośnie.
Proszę o pomoc! Pozdrawiam!
Na wstepie chciałem się po raz kolejny przywitać(miałem już kiedys uzytkownika na tym forum, ale dawno Was nie odwiedziałem i miałem problem z logowaniem, a sprawa nie moze czekać
Jakiś czas temu posypala mi sie pompa wody(plastikowy wirnik). Temperatura poszła w górę... Po wymianie, niby wszystko w porządku. Samochód w korkach trzyma temperaturę w pionie (maksymalnie wskazówka odchyla się 1-2 mm w prawo) jak również a autostradzie goniąc tdsa nawet pod 200km\h. Zdarza mi się, po deszczu, czasem wyskoczyć na jakis plac pobawić się tylnym napędem. Przed wymianą nie zaobserwowałem, aby od takich idiotycznych zabaw rosła temperatura silnika. Niedawno długo po wymianie feralnej pompy chciałem trochę powariować ale niestety temperatura poszła w górę
Co byście poradzili, wymienić je? Co moze być przyczyną rosnącej temperatury podczas "wariowania w miejscu"? Dodam, ze nie jest to pałowanie przez 30 min, Kiedyś bez problemu mogłem sie tak bawić 10min(tyle mi wystarczało) a ze strony silnika nie było żadnych przeciwwskazań. Teraz po paru kółkach temperatura rośnie.
Proszę o pomoc! Pozdrawiam!