Strona 1 z 1
[E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 13:08
autor: dandi132
Witam!
2.5 TDS w plynie chłodniczym jest dużo oleju. Jak włożyłem palec to wygląda tak jakby to był sam olej(gęste i czarne).
Olej w silniku jest ok w normie. Od ponad roku silnik też wyrzuca sporo oleju także na 1000km dolewam około 1 litra oleju.
Wymieniałem też świece żarowe i zobaczyłem że w kolektorze też jest dużo oleju i myślałem że to z turbiny ale zdjąłem przewód z turbo ten co idzie na IC i w tym przewodzie nie ma oleju także turbo raczej nie rzyga.
Wiem że olej w wodzie świadczy o pękniętej głowicy lub też o uszkodzonej uszczelce pod głowicą, ale skąd olej w kolektorze???
Silnik ma przebieg 242 kkm 100% oryginalny. Chodzi bez zarzutów. Odpala na zimnym i ciepłym od strzała, moc ma jak trzeba.
Czy w TDS-ie jest chłodnica oleju chłodzona cieczą???
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 13:38
autor: carl0s
Olej w dolocie bierze się z odmy. Było, poczytaj.
I gwarantuję Ci, że jeżeli cały silnik oraz odma wywalają olej w dużej ilości, to 242000 owszem, ale jeszcze z "1" z przodu.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 14:33
autor: GuLuN
No to jest fakt ja miałem 330tyś ale bez takich numerów jedyny olej jaki był to w dolocie i to nie za wiele.
W przebieg to bym wierzył jak bym miał od nowości cytując klasyka "THIS IS SPARTA" to jest Polska tu nawet w salonie fury mają liczniki kręcone.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 18:01
autor: dandi132
jestem pewien tego przebiegu ponieważ ja ten samochód przyprowadziłem sam do polski w 2008r i jestem jedynym właścicielem w kraju.
A w Niemczech fura miała tylko 1 właściciela którym był mój pracodawca u którego pracuje od 1990r. Także widziałem jak samochód był eksploatowany.
Do 2008r. czyli dopuki był w Niemczech był serwisowany. I podkreślam że od nowości "byłem przy tym samochodzie" także przebieg nie może być kręcony.
J jak sprowadziłem ten samochód do polski to miał 193kkm.
Czytając forum natknąłem się na temat gdzie było opisane jak sprawdzić kondycję silnika.
I tak:
Jak wyciągne bagnet oleju na odpalonym to nic nie dmucha
Jak odkrece korek wlewu oleju to chlapie olejem i wydobywa się dym(to nie najlepiej)
I jeszcze dzisiaj jak wracałem z pracy pojawił się jakiś świst najbardziej go słychać przy obrotach 1500-2500.
A szczerze mówiąc to faktycznie dziwne bo miałem vw polo 1.3 benz. tez z 92r. i miałem przebieg 365kkm i żadnych cyrków nie odstawiał i chodził idealnie.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 18:28
autor: carl0s
to jest bardzo ciekawe co piszesz na temat przebiegu, że ma 242 kkm, ale to oznacza również, że przebieg Ci się cofa, bo w wyrzuconym kilka dńi temu temacie auto to miało 248 kkm.
To jak to jest? Jesteś 100% pewien przebiegu, którego nie jesteś pewien?
P.S.
Ten świst też nagle Ci się pojawił, czy po tym, jak przegoniłeś ledwo zipiące, z niewymienianym olejem w skrzyni auto z V-max kilka dni temu także?
I jak to jest - sprowadzileś w 2008, miał 193kkm i był serwisowany , przez pięć lat nie zmieniałeś oleju w skrzyni i jak sam napisałeś około 100kkm, czyli z prostej rachuby wychodzi mi około 300 kkm...
Proponuję zrewidować pogląd na forum - nie traktuj nas jak kretynów, to nie będziemy się odwdzięczać tym samym. I jak piszesz, że jesteś czegoś pewien, to bądź tego pewien.
A co do sedna problemu - za dużo usterek na raz - olej, przedmuch gdzieś, dym i chlapanie spod korka oleju - to wszystko zbiera się na multiawarię - w tym wypadku ja nie podjąłbym się diagnostyki takiego auta - przynajmniej do czasu usunięcia głównych bolączek i zadbania o podstawy takie jak płyny i materiały eksploatacyjne.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 09 maja 2012, 22:12
autor: dandi132
Gdy pisałem ten ten temat o świście który został usunięty to przebieg podałem tak na oko bo nie pamiętałem dokładnie.
Przebiegu jestem pewien i dam sobie głowę uciąć że jest to 242 kkm.
Wtedy też nie wiedziałem jeszcze o oleju w wodzie dlatego założyłem ten temat a ponieważ w tamtym temacie nic nie dowiedziałem się o tym świście to wspomniałem o tym teraz ale uprościłem sprawę. I nie pisałem o tych wszystkich pierdołach.
Co do oleju w skrzyni to nie był wymieniany od 100kkm tak wynika z analizy książki serwisowej.
Wracając do tematu to ten silnik nie może być jak to napisałeś ledwo zipiący przy takim przebiegu po prostu coś mu dolega i po usunięciu usterki będzie śmigał jak nowy.
Nie pisałem tego tematu żeby wdawać się w jakieś nie potrzebne dyskusje ale chyba już jest wszystko jasne.
Także napiszcie proszę co może być przyczyną problemów i jak je można rozwiązać. Ja sobie to wszystko sprawdze, usunę usterkę i będę wdzięczny.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 10 maja 2012, 0:10
autor: carl0s
Nie może być? To ja Ci to udowodnię:
1. Auto "zjada" 1 litr oleju silnikowego na 1000 przejechanych kilometrów.
2. Auto pluje olejem w układ chłodzenia.
3. Skrzynia biegów reaguje ospale bo: - cholera wie - albo moc, albo moment, albo sterownik, albo nie wymieniony w samej skrzyni olej.
4. "Coś Świszczy". Z doświadczenia - układ dolotowy i ciśnienie doładowania. Przyczyn kilka, rozwiązań jeszcze więcej.
I teraz:
Do każdego z wyżej wymienionych stwierdzeń jest jedno zasadnicze pytanie: "Czy producent tak to przewidział?". Jeśli odpowiedź brzmi "NIE".
I odpowiem:
Ad. 1: konsumpcja oleju dla silnika M51 / 41 nie powinna przekroczyć 0,3 l / 1000 km. Większe zużycie kwalifikuje silnik jako niezdatny do dalszej jazdy.
Ad. 2: W układzie chłodzenia nie ma prawa wystąpić nawet tłusty nalot - nie mówiąc o mieszaninie oleju i płynu chłodniczego. Silnik mieszający dwa płyny uważany jest za niezdatny do dalszej jazdy.
Ad. 3: Skrzynia biegów zmienia biegi ospale - może to być wynikiem spadku mocy oraz momentu obrotowego silnika, lub olaniem czasookresu serwisu - takie auto jest uważane za niezdatne do dalszej jazdy, mało tego, producent skrzyni, ZF stanowczo zabrania dalszej jazdy z takimi objawami.
Ad. 4: Wszelkiego rodzaju hałasy słyszalne podczas pracy silnika powinny być zweryfikowane oraz rozpoznane powinny być przyczyny ich występowania przez doświadczony personel. Do tego czasu silnik nie nadaje się do dalszej jazdy w obawie o jego nieodwracalne uszkodzenie.
Powyższe informacje nie są moim wymysłem, są zaczerpnięte z TIS. Znajdziesz sobie info, co to jest TIS, mi się nie chce tłumaczyć.
Poza konkursem - mój silnik ma najechane lekko licząc około 400kkm, czego dobre 30000 z okładem pod moją nogą w ciągu dwóch niespełna lat, pod którą lekko nie ma nawiasem mówiąc. Chcesz mi wmówić, że uznając mój silnik za stan "niezły", mam uznać Twój, żłopiący i srający olejem, gubiącym moc i ciśnienie doładowania za silnik w dobrej kondycji?
No nie żartuj...
Co masz zrobić, żeby naprawić? Standart - wymienić uszczelkę pod głowicą, uszczelnić dolot, doprowadzić do ładu odmę, możliwe, że wymienić pierścienie, możliwe, że zrobić głowicę, pompa vacuum do roboty / wymiany, owszem, skrzynia też, możliwe, że rozrząd, a co za tym idzie regulacja kąta i dawki paliwa, 1992, to pewnie nastawnik, a może i sama pompa nie daje już odpowiedniego ciśnienia, co skutkuje spadkiem mocy i pajacowaniem skrzyni... Z tego tylko co napisałeś wynika ten zakres pracy, co będzie po otworzeniu silnika - sam Allah raczy wiedzieć...
I napisałem to całkiem poważnie, tylko na podstawie tego, co napisałeś o objawach.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 16 maja 2012, 22:26
autor: dandi132
witam ponownie
Wymieniłem olej w skrzyni i teraz chodzi jak marzenie. Ale,
1) świst został i nie wiem co jest sprawdziłem cały dolot, wymieniłem gumowy przewód od IC do egr bo był niepewny, dałem wszystkie nowe zaciski i zerowy efekt. Byłem u mechanika to powiedział że jakiś tam czujnik co steruje ciśnieniem doładowania może być walnięty jakoś tak (ale ja nie wiem o co mu chodzi)
2) Wyczyściłem egr i kolektor dolotowy i po przejechaniu 100 km znowu widać olej (jeszcze nie wiele).
3) Dzisiaj jeżdżąc po mieście silnik zaczął gasnąć niemal na każdym skrzyżowaniu. I strasznie kopci na czarno i jest jakby słabszy.
4) Co do oleju w wodzie to nic z tym jeszcze nie robiłem, mechanik powiedział że to grubsza robota i narazie nie ma czasu. A sam nie chce się za to brać bo boję się że coś zepsuje.
Proszę o pomoc w punktach 1,2,3.
Czy odma to jest ta metalowa rurka co idzie z bloku silnika do egr?
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 16 maja 2012, 23:53
autor: wojtek_blekitny
Odma to układ przewietrzania skrzyni korbowej i jej filtr znajduje się w pokrywie zaworów, a wylot prowadzi do obudowy filtra powietrza.
Ta metalowa rurka to doprowadzenie spalin do zaworu EGR (AGR jak ktoś woli z niemieckiego) i nie idzie z bloku a z kolektora wydechowego.
Z taką kaszaną w układzie chłodzenia to ja bym nie jeździł, bo może być już tylko gorzej. Post wyżej Carl0s napisał Ci dokładną litanię co i jak. Zajmij się najpierw uszczelką/głowicą/blokiem a później reszta tematów.
PS. Mechanikowi pewnie chodziło o czujnik ciśnienia połączony wężykiem z kolektorem dolotowym (map-sensor). Ale on ciśnieniem nie steruje

Daje tylko informację do sterownika, o ciśnieniu panującym w kolektorze dolotowym.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 17 maja 2012, 12:26
autor: dandi132
Czy utrata mocy, kopcenie i spalanie rzędu 13-14 l\100 km może być spowodowane uszkodzeniem uszczelki pod głowica bądź też samej głowicy?
Czy z wymiana uszczelki pod głowica jest dużo męki? Domyślam się że najgorzej będzie z rozrządem.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 17 maja 2012, 12:50
autor: wojtek_blekitny
Mogę tylko pogdybać.
Może mieć związek, ale równie dobrze może to być związanie z usterką pompy wtryskowej (/nastawnika dawki paliwa). Tym bardziej, że gaśnie Ci na skrzyżowaniach. Nikt Ci na forum
zaocznie nie postawi konkretnej diagnozy przy tak rozległych symptomach.
W każdym razie jeśli masz olej w układzie chłodzenia, to i tak głowica musi być zdjęta, bo albo uszkodzona uszczelka, albo pęknięta głowica, albo blok silnika.
Co do męki przy wymianie uszczelki, to zależy od samozaparcia

A pracy jest sporo.
Re: [E34] 2.5 TDS Olej w wodzie i w kolektorze
: 17 maja 2012, 13:07
autor: dandi132
Dzięki za pomoc dowiedziałem się wszystkiego co chciałem.
Wielkie THX.