E39 525TDS- drgania po rozgrzaniu (czujnik temp. paliwa)
: 29 maja 2012, 0:00
Witam wszystkich.
Mój TDS zacząl sie dziwnie zachowywac....mianowice, auto odpal normalnie bez problemu zarówno ciepłe jak i zimne.... nie faluje na biegu jałowym.... to co mnie niepokoi to, ze gdy tylko chwile sie rozgrzeje zaczyna nim "rzucac" "telepac" "drzec" jak by nie pracowal na wszystkich cylindrach.....ale, nie zawsze jest ten objaw....natomiast od soboty auto jakby mialo ok 180 KM, to jest automat, gdy tylko dotkne pedalu gazu to wyrywa jak szalone....nie kopci przy tym ani grama.....elastycznosc jest zniewalajaca od 100 do 150km/h zajmuje jej chwilke, wczesniej tak nie bylo......ok roku temu mialem uszczelniana pompe wtryskowa, ustawiona, pozniej troszke poprawil ustawienia kolega papwil bylo ok....az do soboty. Chociaz jakies 3 tyg temu wlasnie tak zaczelo ja "bujac" ale to trwalo moze 3 sek...wiec pomyslalem jakies zawirowanie.....pozniej delikatnie dluzej musialem krecic cieplym silnikem by uzyskac rozruch...ale teraz odpalanie wrocilo do normy...... czy moze to byc wina dawki paliwa, kąta wtrysku,,,czy moze jakis czujnik....zaden komunikat na desce sie nie wyświetla...tds 02.97r
Pozdrawiam i czekam na wasze opinie...
Mod_ Regulamin się kłania!
Mój TDS zacząl sie dziwnie zachowywac....mianowice, auto odpal normalnie bez problemu zarówno ciepłe jak i zimne.... nie faluje na biegu jałowym.... to co mnie niepokoi to, ze gdy tylko chwile sie rozgrzeje zaczyna nim "rzucac" "telepac" "drzec" jak by nie pracowal na wszystkich cylindrach.....ale, nie zawsze jest ten objaw....natomiast od soboty auto jakby mialo ok 180 KM, to jest automat, gdy tylko dotkne pedalu gazu to wyrywa jak szalone....nie kopci przy tym ani grama.....elastycznosc jest zniewalajaca od 100 do 150km/h zajmuje jej chwilke, wczesniej tak nie bylo......ok roku temu mialem uszczelniana pompe wtryskowa, ustawiona, pozniej troszke poprawil ustawienia kolega papwil bylo ok....az do soboty. Chociaz jakies 3 tyg temu wlasnie tak zaczelo ja "bujac" ale to trwalo moze 3 sek...wiec pomyslalem jakies zawirowanie.....pozniej delikatnie dluzej musialem krecic cieplym silnikem by uzyskac rozruch...ale teraz odpalanie wrocilo do normy...... czy moze to byc wina dawki paliwa, kąta wtrysku,,,czy moze jakis czujnik....zaden komunikat na desce sie nie wyświetla...tds 02.97r
Pozdrawiam i czekam na wasze opinie...
Mod_ Regulamin się kłania!