Strona 1 z 3

e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 03 lip 2012, 22:58
autor: patryk1981
Panowie dzis byla wielka ulewa i dostala mi sie woda do dolotu ,silnik zgasl probowalem go odpalic ale zapalil na moment i zgasl 'teraz to nawt nie chce zakrecic rozrusznikiem tylko przygasaja lampki na desce ,akum naladowany 'czy to juz koniec tego silnika bo wyczytalem ze najpawdopodobniej pogielo korby i wal ,jak sie do tego zbrac . Poradzicie cos :cry:

Sory za pisownie ale pisze z tableta .

MOD: Regulamin tematów...

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 03 lip 2012, 23:25
autor: siudek
Zasadnicze pytanie - rozrusznik kręci czy nie kręci wcale?

P.S. Ciągle piszesz z tego "tableta" i ciągle przepraszasz. Może czas się nauczyć obsługi? ;]

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 03 lip 2012, 23:43
autor: patryk1981
siudek pisze:Zasadnicze pytanie - rozrusznik kręci czy nie kręci wcale?

P.S. Ciągle piszesz z tego "tableta" i ciągle przepraszasz. Może czas się nauczyć obsługi? ;]
No sory :D ale tu nie ma polskich znakow.

Nie wcale nie kreci lampi przygasaja i bendiks cyka ,tak jak by nie mial sily zakrecic ,moze stak prerzylo na cilindeku ze nie ma sily :oops:

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 7:47
autor: carl0s
Jak dużo tej wody? Zrzuciłeś filtr powietrza? Badałeś, czy stoi w intercoolerze? To, że silnik zapalił, nawet na chwilkę po "zalaniu", to oznacza, że nie zassał wody - woda w komorach spalania nie pozwoliłaby się wałowi obrócić - jeśli faktycznie ją zassał, natomiast jeśli nawet weszłaby wilgoć jakaś z deszczu - dieslowi to wsio rybka - pochechła i przepali. Zresztą - wykręcić świece i zakręcić ręcznie wałem to też nie jest sztuka - stwierdzisz, czy kręci się luźno, czy jest zablokowany.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 7:56
autor: patryk1981
Siema powoli sie szykujejechac po nia 'tak zapalila ale doslownie sekunde ,wczoraj wieczorem zdiolem jeszcze rure z egr i widzialem tam wode 'filter doslownie kapal . A powiedz czy jak wykrece swiece to rozrusznikiem moge sprobowac czy tylkokluczem . Cala noc siedzialem w necie i czytalem o podobnych przypadkach i w prawie kazdym przypadku pogiete koby i silnik kaplica. A bo zapomnialem w momencie jak zapalila to silnik kulal i moze dociagla wody bo fala byla wielka okolo metra tirem gostek tak zapierniczal .

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 8:37
autor: carl0s
No skoro rozrusznik w tej chwili nie kręci, to jak chcesz nim kręcić? Metoda z wykręcaniem świec i kręceniem ręcznie ma za zadanie określić, czy wał da się w ogóle obrócić. Jeśli się da - to znaczy, że raczej nie doszło do uszkodzenia w układzie korbowym. Jeśli się nie da - no to masz kłopot. Dalej, jeśli wał kręci się bez oporów, to znaczy, że rozrusznik umarł, i tam doszukuj się dalszych usterek, natomiast po osuszeniu dolotu możesz spróbować zapalić silnik na zaciąg.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 8:43
autor: patryk1981
Mialem na mysle to ze rozrusznik teraz nie kreci bo jest woda w cylindze i tlok poszedl do gory i wodw go blokuje ,a jak wykrece swiece to straci kompresje i jak sprawny rozrusznik to moze wtedy zakreci ,pytanie tylko czy nie popsuje cos dodatkowo takim kreceniem ?

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 8:57
autor: carl0s
Widzę nie dociera za wiele z tego co mówię. Rób jak uważasz, tylko potem nie płacz.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 10:03
autor: siudek
Kolego, Carlos próbuje Ci któryś raz już wytłumaczyć, że trzeba sprawdzić czy silnik jest zablokowany czy nie. Zamiast siedzieć całą noc i czytać cały Internet, "posłuchaj co się do Ciebie pisze".

Pytałem o rozrusznik - jeśli rozrusznik jest martwy (czytaj nie kręci w ogóle) to z rozrusznikiem lub elektryką może być coś nie tak a nie z silnikiem. Silnik sprawdzisz tak jak Carlos napisał, wtedy widzisz czy woda w cylindrach i czy coś się stało czy nie. To zwyczajnie rozwiewa wątpliwości praktycznie od razu, zatem po co siedzieć i kminić? Jak wał będzie się kręcił normalnie, to przyczyny szukasz w elektryce, stojącej gdzieś wodzie w dolocie etc. Nie panikuj o pogiętych korbach tylko sprawdź je.

Czy jechałeś i zgasł? Czy silnik był rozgrzany po jakiejś trasie, czy długo jechałeś? Czy odpalałeś w wodzie?

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 10:17
autor: patryk1981
Ok wykrecilem swiece ,po zdieciu dolotu na ostatnim cylindrku full wody wsazilem klucz na wal i lipa ciaglem i nic nawet nie drgnie 'wiec chyba zatarty tak jechale wpadlem w wode bylo ciemno jak zgasl to odpalilem mruknol zgasl i nadal tak pozostalo nie da sie walem zakrecic. I co teraz zrobic ?

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 10:42
autor: Jawor
Szukać nowego silnika.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 11:11
autor: N2O
Widocznie korba się tak zgięła że blokuje się o blok silnika.
Jak to mówią shit happens.
:mrgreen:

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 11:16
autor: patryk1981
Sciaglem porywe zaworow i lancuch napiety jest straszliwie ciekawe czy glowica dostala bo wlasnie biore sie za jej wyciagane ,czyli to juz koniec tak ?
A ma ktos taki silnik z plastikowym dolotem rok 97 chyba te TU


Edit :-) ...... panowie a jak by samom korbe wymienic ,splanowac glowice i bylo by co z tego czy jak ,co sadzicie ???

Jeszcze jedno 'odkrecilem sruby w glowicy i te na 10 i reszte typu kolektor wydechowy ,ale cos trzyma tak jak by sruby od skrzyni za silnikiem jak je odkrecic sa dwie ma ktos pomysl ??

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 13:38
autor: Jawor
Do tego uszczelkę wymienić, przy okazji obejrzeć rozrząd, szklanki, pierścienie i inne cuda.

Żeby zdjąć głowicę musisz zrzucić górny łańcuch rozrządu, zdjąć pokrywę zaworów, wykręcić szpilki, odkręcić kolektor z turbo, spuścić płyn chłodniczy itd.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 14:46
autor: patryk1981
Jawor wiem :-) ale mi chodzilo o te dwie co trzymaja skrzynie i glowice ,one sa z tylu glowicy .

Co sadzicie o tym silnku cena z zqmontowaniem 2500 ... nume aukcji 2451453351 ,generalnie to malo mi kto co powie bo to tylko obrazek :-)

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 15:19
autor: Jawor
nie ma żadnych śrub które mocują głowicę do skrzyni.

jak wykręciłeś wszystkie szpilki to musisz spróbować delikatnie ją rozruszać, żeby ładnie zeszła.

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 16:46
autor: patryk1981
Jawor miales racje srubokret sprawe zalatwil poszlo az milo,i co sie okazalo --- ostatni tlok ten od kabiny jest zdecydowanie nizej ni pierwszy (bo parami chodza ) wiec korba jak nic ,natomiast glowica wyglada na dobra tak mi sie zdaje bo nie widze zadnych uszkodzen ,ale na wszystkich tlokach sa jak by odbite zawory 'te wieksze z kazdego z cylindrow ,ciekawe czy tak ma byc,turbo chyba dobre bo jako tako luzow nie ma ,tak czy siak niewiem co teraz zrobic ,brac ten slupek co podalem wczesniej czy robic dol silnika ,tuleje cylindrow lekko rdza lapie ,wiec sam niewiem .
Co byscie zrobili ,co taniej wyjdzie ?

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 18:14
autor: mare36ks
moze na poczatek zawiez glowice na sprawdzenie, jak prosta i szczelna to mozesz zaryzykowac i sie pobawic w remont, jak nie to szukaj drugiego silnika

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 19:25
autor: patryk1981
Tak zrobie ,ale szukam planu B ,ten 6 cylinder ma tlok o 4mm nizej niz 1 to wskazuje na korbe lub wal ,ale czytalem ze wal zkrzywic to nie tak prosto .

Plan B . Gadalem z gosciem ,ma silnik w bmw na niemieckich blachach ,to jest Tds ale ten na aluminiowym dolocie ,malo che bo 850 za slupek z kolektorem ,ale boje sie ze domnie nie bedzie pasowal bo tam jest inna pompa wtryskowa,podobno da sie zamontowac ta co mam czyli HDK i bedzie gralo ,a Wy panowie jak myslicie bedzie to dzialac ,czy jeszcze sie cos zmieni ,prosze o rade bo nie ogarniam juz tego :roll:

Ps .i pewnie jak wyciagnie ta p.wtryskowa to ta zebatka spadnie gdzies do silnika i wtedy trzeba bedzie zas rozbierac rozrzad, jak to jest wkoncu bedzie czy nie pasowalo i co z reszta osprzetu ?

Re: e36 325tds - woda zalała dolot, zgasł, co dalej?

: 04 lip 2012, 20:05
autor: N2O
Jeśli odbiły ci się zawory na tłokach to i tak rozrząd pewnie przeskoczył.
Najlepiej to szukaj sprawnego słupka.
Bez wyjęcia silnika i tak się nie obejdzie.