E34 525tds Automat - szarpnięcie przy zmianie na Drive
: 06 wrz 2012, 19:33
Witam,
ostatnio miałem przykrą przygodę z moim automatem, ponieważ przetarłem gdzieś przewód olejowy, doprowadzający olej z miski olejowej do chłodnicy skrzyni. W skrzyni został litr oleju i zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Przy praktycznie każdym ruszaniu ze skrzyżowania silnik łapał ok 2tys. obrotów i dopiero załączał bieg z odczuwalnym szarpnięciem. Przewód wymieniłem (olej, filtr, uszczelkę oczywiście też).
Od tamtej pory na zimnym silniku, gdy rano przełączam z trybu "P" na "D" samochód zostaje tak obciążony że prawie gaśnie. Obrotomierz wskazuje przy tym na jakieś 400-500obr./min. Trwa to ułamek sekundy, tak jakby chciał zgasnąć ale nagle dostaje mocy.
Dalej biegi wchodzą idealnie. To samo następuje przy zmianie z "P" na "R", ale podkreślam - tylko rano i tylko na zimnym silniku. Po krótkiej trasie i takim przełączeniu, czuć to lekkie standardowe szarpnięcie (moment załączenia biegu) tak jak miałem zawsze i chyba to normalne, ale co mogę zrobić z tamtym problemem?
ostatnio miałem przykrą przygodę z moim automatem, ponieważ przetarłem gdzieś przewód olejowy, doprowadzający olej z miski olejowej do chłodnicy skrzyni. W skrzyni został litr oleju i zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Przy praktycznie każdym ruszaniu ze skrzyżowania silnik łapał ok 2tys. obrotów i dopiero załączał bieg z odczuwalnym szarpnięciem. Przewód wymieniłem (olej, filtr, uszczelkę oczywiście też).
Od tamtej pory na zimnym silniku, gdy rano przełączam z trybu "P" na "D" samochód zostaje tak obciążony że prawie gaśnie. Obrotomierz wskazuje przy tym na jakieś 400-500obr./min. Trwa to ułamek sekundy, tak jakby chciał zgasnąć ale nagle dostaje mocy.
Dalej biegi wchodzą idealnie. To samo następuje przy zmianie z "P" na "R", ale podkreślam - tylko rano i tylko na zimnym silniku. Po krótkiej trasie i takim przełączeniu, czuć to lekkie standardowe szarpnięcie (moment załączenia biegu) tak jak miałem zawsze i chyba to normalne, ale co mogę zrobić z tamtym problemem?