Witam!
w dniu wczorajszym w czsie jazdy zgaslo mi auto (e34 tds , manual) nie dalo sie go juz odpalic wiec zostal na parkingu. Po jakims czasie wrocilem po auto, odpalil strasznie dymi, nie dziala obrotosciomierz i ekonomizer, nie gasnie wskazanie od inspekcji, sam zmienia obroty silnika ale reaguje na naciskanie gazu, swieci kontrolka wtrysku, jezeli ktos moze pomoc to piszcie, wskazujcie jezeli zancie dobre warsztaty w Poznaniu lub okolicy.
Stan oleju i plynu chlodzacego nie zmienily sie, sprawdzam bardzo czesto.
----
2.10.2008
Powodem awarii było uszkodzenie części "sensora zapłonu", po wymianie zostanie ustawiona pompa wtryskowa (kąt) i wtedy napiszę czy zmieniło się na lepsze jesli chodzi o auto, przed awarją było strasznie mułowate.
Pozdrawiam Akebono.
Awaria - chyba pompa (rozwiązanie :D )
Moderator: Moderatorzy
- Akebono
- Bywalec
- Posty: 63
- Rejestracja: 06 sty 2008, 12:51
- Seria: E34
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1994
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Wielkopolskie
- Lokalizacja: Poznań
Awaria - chyba pompa (rozwiązanie :D )
Ostatnio zmieniony 02 paź 2008, 22:06 przez Akebono, łącznie zmieniany 3 razy.
-
tomek_olecko
- Bywalec
- Posty: 212
- Rejestracja: 09 kwie 2008, 22:10
- Seria: E36
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 318tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Warmińsko-mazurskie
- Lokalizacja: Olecko
hm czyli ogolnie caly samochod Ci szaleje, moze ECU sie skonczylo? jak masz jakis komputer na podmiane (np. od znajomego) to sprawdz, bo z tego co piszesz to Ci wiele roznych rzeczy umarlo na raz, widzialem kiedys audi a4 tdi z padnietym komputerem i podobne mialo objawy, po odpaleniu dymilo, dzialalo przez 10 sekund a pozniej obroty i rozne kontrolki zaczynaly szalec, samochodem nie dalo sie jezdzic
;>