e36 325tds - problem z prądem, gaśnie podczas jazdy
: 30 paź 2012, 16:35
Słuchajcie, jakoś dwa tygodnie temu miałem problem z autem - w trakcie jazdy auto nagle straciło na mocy i dosłownie w chwilę po tym - zgasł silnik. od razu próbowałem go odpalać i tak jak na początku silnik kręcił i walczył, z czasem zaczęły tylko tykać przekaźniki - rozrusznik ani drgnął. doprowadziło to w końcu to rozładowania aku. Zaprzyjaźniony mechanik, który do mnie podjechał, wsadził swój aku, silnik czasem odpalał, ale jak już trochę pochodził - gasł sam z siebie. diagnoza - elektrozawór na pompie paliwa.
w międzyczasie, gdy akumulator się prostował, wymieniłem wadliwy elektrozawór. po naładowaniu aku auto pięknie zagadało i problemu żadnego nie było... aż do dzisiaj.
dzisiaj sytuacja poniękad się powtórzyła - auto mi zgasło w trakcie jazdy, tylko tym razem do ostatniej chwili rozrusznik kręcił. do "ostatniej chwili" - bo akumulator mi padł, znowu.
teraz mi powiedzcie co może być przyczyną tego zajścia? teoretycznie aku ma dopiero 3 lata, nie jest to jakiś mały, chiński noname - mam 88aH Bosha S3 012, który tak jak wspomniałem - dwa tygodnie temu prostowałem. Elektrozawór znowu by padł? też nie, bo jednak silnik kręcił, nie odcinało paliwa tak jak to miało miejsce dwa tygodnie temu ;/
w międzyczasie, gdy akumulator się prostował, wymieniłem wadliwy elektrozawór. po naładowaniu aku auto pięknie zagadało i problemu żadnego nie było... aż do dzisiaj.
dzisiaj sytuacja poniękad się powtórzyła - auto mi zgasło w trakcie jazdy, tylko tym razem do ostatniej chwili rozrusznik kręcił. do "ostatniej chwili" - bo akumulator mi padł, znowu.
teraz mi powiedzcie co może być przyczyną tego zajścia? teoretycznie aku ma dopiero 3 lata, nie jest to jakiś mały, chiński noname - mam 88aH Bosha S3 012, który tak jak wspomniałem - dwa tygodnie temu prostowałem. Elektrozawór znowu by padł? też nie, bo jednak silnik kręcił, nie odcinało paliwa tak jak to miało miejsce dwa tygodnie temu ;/