Strona 1 z 2

[E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 13:20
autor: tomo_o
Siema wszystkim!

No więc tak:) do tej pory czytałem forum, te wszystkie posty o przegrzanych motorach, pompy wadliwe, termostaty, chłodnice... i tak myślałem ciekawe kiedy na mnie przyjdzie pora na problemy z układem chłodzenia... No i chyba wykrakałem... :(

Dwa tydnie temu mialem weselicho kuzyna, wszystko zalatwiane oczywiscie na ost chwile, i brakło czasu na przywiezienie druchny, wiec dałem mojemu młodzszemu bracikowi moja ukochane beatke i mówie młody zap******aj po druchne a ja sie szykuje. NO i chyba wziął to za bardzo do Siebie... Musiał non toper butować, bo obrucił w ekspresowym tempie, ale za to z jakimi konsekwencjami:( Gdy wjechał na plac to woda lała sie za nim siurkiem.... szybkie otworzenie maski, temperatura na zegarach na czerwonym, wywaliło całą wode, wręcz zagotowalo bo słychać było jak sie w bloku gotuje....:( auto zostawiłem do ostygniecia. Po weselu zaczałem diagnozować...

Zalałem woda cały układ, odpowietrzyłem w miare( w miare dlatego ze czytałem ze w tds sam sie uklad odpowietrza) no i jazda na miasto, po 5min sredniej jazdy wywaliło spowrotem cała wode.

Zauważyłem że, nie załącza sie wiatrak klimy podczas wyzszej tem. zeby wesprzec wisko. Przyjechałem do domu i wziłem sie za rozbieranie.

Termostat jakis francuski bez nr i niczego ino france pisze na nim, test w domu na kuchence robiony, otwiera sie i zamyka.
Pompa wody juz była wymieniana na nie oryginalna. Jest taka blaszkowa (nie zeliwna) ale widac ze w miare niedawno była wymieniana... luzów nie ma wyglada na działającą.

Aha, jestem właścicielem tego cudownego samochodu od Kwietnia tego roku. Po wstępnej diagnozie widze ze było coś robione z głowica, gdyż jest założona głowica od wersji z alumniowym kolektorem do plastikowego kolektora. Zobaczcie sami:P

Obrazek

Zacząłem brnąć dalej wyjmujemy chłodnice...

Obrazek

Obrazek

Zaczałem ja doprowadzać do porzadku. Karcher + dimer i dało rade, wymyłem przepłukałem wygląda ze jest drożna, lameliki prześwituja więc powinno byc ok.

No to składamy całość. Złożyłem odpowietrzyłem i akurat miałem wyjazd na weekend do szkoły. Pojechałem beata... Jazda emerycka bo bałem sie zeby nie wywaliło wody, 100km zrobione grama nie wywaliło. Po powrocie do domu, zgasiłem autko i mówie odkrece korek. No i stało sie, wywaliło wode...:(

Więc dziś spóściłem wode całość, z bloku i z chłodnicy, kupiłem płyn i zalałem cały układ. Zacząłem odpowietrzac, i autko chodziło odpalone chciałem zeby złapalo temp, zeby termostat puścił ale nie mogła za cholere złapać temp ( temp sprawdzana na OBC na zegarach ) po 2h stania w garazu odpalonej nie mogła złapac większej temp niz 84C więc wsiadlem noga na gaz, obroty ok 2000obr i czekamy az złapie temp, zaczeła wzrastać ale też czym większe obroty były to wywalało płyn ( czym większe obroty tym
szybciej wywalało płyn ( aha korek był odkęcony) Więc wywnioskowałem że czym większe są obroty to może byc walnieta uszczelka, i przy wiekszych obrotach pompuje spaliny do ukladu? Bo tak na chłopski rozum wywnioskowałem...

I teraz tak, podpowiedzcie cos, bo sam nie wiem co robic. Chyba czeka mnie sciaganie góry :(

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 13:39
autor: carl0s
1. Ładna rzeźba pod maską, rzeźbiarz powinien otrzymać w nagrodę ostrzegawczy strzał w potylicę.
2. Objawy, czynności zaradcze przeprowadzone wskazują na chorobe tds - albo głowica pękła, albo wydmuchało uszczelkę. Nie sprawdzisz tego bez demontażu i przeprowadzenia testu na szczelność głowicy.
3. Temperatura 84 stopni to właśnie temperatura pracy silnika TDS. To co powyżej, to już jest przegrzewanie się jednostki - objawy MOGĄ więc wskazywać na głowicę jednak - uszczelka pęknięta daje objawy zawsze, na zimny, na ciepłym - bez różnicy. Głowica może dawać o sobie znać dopiero po rozgrzaniu - metal rozszerza się, otwierając pęknięcia.

Tak czy inaczej - czapa w górę - tak czy inaczej uszczelkę będziesz musiał wymienić, a głowicę według uznania - robić, albo polować na sprawną / kupić regenerowaną.

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 13:43
autor: tomo_o
rzezba rzezba ale do tego momentu wszystko było ok i jest oprocz ukladu chlodzenia. Poprzedni właściciel chyba nie mogł dostac głowicy pod plastikowy kolektor i wsadził starsza. a system mocowania kolektora sie sprawdził:)

Tylko teraz tak, sciagne góre, jak sie okaze ze głowica pęknieta to co spawać ja? Mam taki zakład dla którego to nie bd zaden problem. Czy kupić inną cała?

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 16:07
autor: filizana86
ja bym zakupił inna

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 16:49
autor: tdbezs
przerabiałem spawanie u siebie, kup głowice np. z omegi anglika, po niedużym przebiegu(ja tak zrobiłem) do tego kolektor dolotowy kolektor około 40-50pln, a za głowice na plastikowy chcą więcej, ja za tą co mam obecnie dałem 400pln, na miejscu przy mnie odkręcili z silnika... a za spawanie poprzedniej dałem 670pln, bo to prowadnice, bo to bo sramto, przejechałem 15tyś i dmuchnął uszczelkę. Także nie załamywać się, kupować głowicę(jak nie będzie ewidentnego przedmuchu na uszczelce) i cieszyć się komfortową jazdą :D

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 18:16
autor: tomo_o
tdbezs pisze:przejechałem 15tyś i dmuchnął uszczelkę.
ale dlaczego dmuchnał? ze niby od spawanej głowicy? a wymieniałes sroby na nowe? planowanie głowicy było? bo dzziwne to troche ze dmuchneło ...

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 18:32
autor: tdbezs
Dmuchnął bo był problem ze źle ustawionym zapłonem... ale poprawione, a jeżeli chodzi o sztukę to wszystko jak książka mówi, śruby, odpowiednia uszczelka, momenty, kolejność śrub, ale i tak lepiej i taniej kupić niespawaną

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 18:40
autor: tomo_o
tdbezs pisze:Dmuchnął bo był problem ze źle ustawionym zapłonem... ale poprawione, a jeżeli chodzi o sztukę to wszystko jak książka mówi, śruby, odpowiednia uszczelka, momenty, kolejność śrub, ale i tak lepiej i taniej kupić niespawaną
a jak po 15tys pęknie ta niespawana? :/ kurde sam nie wiem co robic...
i przy takim zabiegu, to oprócz nowej uszczelki, śrub, to co mi bd jeszcze potrzebne?
jakie tam sa uszczelki pod kolektorem wydechowym? bo pod ssacym są w kolektorze.
co jeszcze? uszczelke pod dekiel?

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 19:10
autor: tdbezs
po spawaniu nie pękła, po prostu nie chciałem ryzykować i kupiłem 2gą. A trzeba śruby, uszczelkę i pod kolektor wydechowy też a nie jest tania... a resztę stare :D

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 04 lis 2012, 19:25
autor: tomo_o
tdbezs pisze:po spawaniu nie pękła, po prostu nie chciałem ryzykować i kupiłem 2gą. A trzeba śruby, uszczelkę i pod kolektor wydechowy też a nie jest tania... a resztę stare :D
a to nie jest tak ze te głowice maja takie miejsca gdfzie pekaja9 bo czytałem gdzies ze nie ma tam jakiegos kanaliku i dlatego sie przegrzewa i peka), a jak juz pęknie to jak ja pospawaja to nie ma opcji zeby juz pekla w tym miejscu?

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 05 lis 2012, 21:55
autor: Dimo
Pewnie czapa w góre,ale jak chcesz sie upewnic to zrób test na CO w płynie chłodzącym/wodzie.
Jak kupiłem swoją e39 to miałem identyczny mod z mocowaniem plast.kolektora-wymiana na alu załatwiła sprawe.

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 06 lis 2012, 23:27
autor: LuQ90
tomo_o pisze:a jak juz pęknie to jak ja pospawaja to nie ma opcji zeby juz pekla w tym miejscu?
w miejscu spawu nie pęknie, ale walnie Ci parę milimetrów obok, bo materiał będzie osłabiony (już przez spawanie).

Co do tej rzeźby pod maską to chyba bym kolesia za jaja powiesił -_- Nie od dziś wiadomo że głowice pod plastikowy kolektor są już wzmocnione (rocznik 96 wzwyż) dlatego też są droższe, bo nie pękają tak jak te z początków produkcji.

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 07 lis 2012, 16:59
autor: tomo_o
LuQ90 pisze:Co do tej rzeźby pod maską to chyba bym kolesia za jaja powiesił -_- Nie od dziś wiadomo że głowice pod plastikowy kolektor są już wzmocnione (rocznik 96 wzwyż) dlatego też są droższe, bo nie pękają tak jak te z początków produkcji.
to ja juz zglupiałem, czyli fabrycznie jaka ja miałem głowice z jakim kolektorem?

obecnie jest stara głowica, wiec jest prawdopodobienstwo ze ona pękła. zatem wyjściem bedzie kupienie sprawnej "nowszej" glowicy bo one nie maja tendencji do pekania tak? i złozenia jak potrzeba (nowsza głowica + plast kolektor)

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 07 lis 2012, 17:01
autor: LuQ90
Fabrycznie powinieneś mieć głowicę pod plastikowy kolektor

o ile głowica poszła to ja bym ją wymieniał na taką jaka powinna być.

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 08 lis 2012, 6:46
autor: tomo_o
LuQ90 pisze:ica poszła to ja bym ją wymieniał na taką jaka powinna być.
ale jak poszła tzn ze juz sie uszkodziła, czyli jednak te spod plastokowego kolektora tez pekaja... to ja sie zaczynam rozgladac za głowica...

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 08 lis 2012, 7:41
autor: patryk1981
tomo_o pisze:
LuQ90 pisze:ica poszła to ja bym ją wymieniał na taką jaka powinna być.
ale jak poszła tzn ze juz sie uszkodziła, czyli jednak te spod plastokowego kolektora tez pekaja... to ja sie zaczynam rozgladac za głowica...
Napisale Ci PW, mam glowice na plastikowy kolektor,cala kompletne, mysle ze jak dasz do sprawdzenia na szczelnosc zaworow i ja slanujesz to bedzie jedealna dla Ciebie,umnie chodzila do konca zanim rozwalilem dol silnika :-)
Ponadto cena za nia jest mysle okazyjna, stara dasz na zlom i nowa masz prawie za friko :mrgreen:

Jesli chcesz fotki tej glowicy to wyslij mi na pw adres mejla, porobie dokladne fotki i Ci wysle :wink:

W sumie to masz jeszcze lepiej, mieszkamy od siebie okolo 20 km, wiec nawet na piechote blisko masz, pomacasz ogladniesz i masz problem z glowy, a moze jeszcze cos bedzie potrzebowal to w piwnicy cos wynajde 8)

No a jesli byla by taka potrzeba, to w ramach wyjatku i ceny paliwa moge Ci ja podwiecs do domu, w pw masz moj numer telefonu jak cos to dzwon.
Pozdro Patryk

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 08 lis 2012, 11:50
autor: LuQ90
Nie jest powiedziane że głowica poszła (mogła, ale nie musiała), zrobił bym najpierw test na obecność CO2 w układzie chłodzenia, jak wyjdzie pozytywny to najpierw ściągnąć tą głowicę i sprawdzić na szczelność, bo mogło się okazać że tylko uszczelkę pod głowicą wydmuchało, a sama głowica będzie ok, więc kupno od razu nowej głowicy może się okazać nie potrzebnym wydatkiem
tomo_o pisze:czyli jednak te spod plastokowego kolektora tez pekaja...
teraz masz założoną głowicę przewidzianą pod aluminiowy kolektor, a nie (tak jak powinieneś) pod plastikowy.
Tak jak mówiłem, głowice z rocznika 96+, czyli robione pod plastikowe kolektory są wytrzymalsze, co nie znaczy że nie pękną jak znowu ktoś zakatuje ten silnik, bo tds'y bardzo nie lubią przegrzewania.

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 08 lis 2012, 20:13
autor: patryk1981
No tak, ale jesli da do sprawdzenia na szczelnosc, w senie pekniecia, to i tak mu nie wyjdzie czy jest dobra czy nie, bo material glowicy jest zimny i zwarty, pekniecie objawia sie w momencie osiagniecia temperatury roboczej silnika,i chopak wyda kase na sruby planowanie uszczelke plus robote, a na koniec bedzie wielka d***,pozatym nawet jesli okazalo by sie ze jednak jakims cudem nie pekla, to w efekcie zaczytania informacji o pekaniu glowic z przed liftu, bedzie sie bal na drodze taczke wyprzedzic, bo pomysli ze zaraz mu peknie glowica i znowu kase wyda,ja tam nie wiem, ale skoro i tak czapka do spada z silnika to doprowadzil bym do takiego stanu w jakim wyjachala od germancow. Dalej sie nie wypowiadam,powodzenia :-)

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 09 lis 2012, 0:05
autor: tdbezs
zgadzam się z przedmówcą, tyle że sprawdzenie nie polega na obejrzeniu głowicy zimnej, do sprawdzenia się głowicę rozgrzewa. Tak np sprawdzają w Lublin :) ie na ul Rusałka. Mają specjalną wannę i tam się ten złom rozgrzewa i sprawdza. Na zimnej dziura może nie być widoczna, dlatego jak ktoś weźmie głowicę w ręce i powie: pęknięta to ja wiem co myśleć o takim fachowcu... no chyba że jest naprawdę duże pęknięcie, to rzeczywiście.Powodzenia w naprawie

Re: [E39] 2.5 TDS przegrzanie... ?

: 09 lis 2012, 18:59
autor: tomo_o
tdbezs pisze:Mają specjalną wannę i tam się ten złom rozgrzewa i sprawdza. Na zimnej dziura może nie być widoczna, dlatego jak ktoś weźmie głowicę w ręce i powie: pęknięta to ja wiem co myśleć o takim fachowcu... no chyba że jest naprawdę duże pęknięcie, to rzeczywiście.Powodzenia w naprawie
ale kolego kto to teraz na oko sprawdza głowice? to nie czasy zuka i nyski:P zawozi sie do profesjonalnej firmy, sprawdzaja na szczelnosci na zimno i na ciepło w 4 temperaturach. tak ze chyba dobrze sie nia zajma:) narazie czekam na chwile wolnego i biore sie za zdejmowanie tego. jak ino to zrobie to bd sie odzywał na bierzaco, teraz jestem na etapie zakladania ringów ccfl do przednich lamp, i czekam na nowe bo uszkodizłem sobie jeden podczas zakłądania:P