Strona 1 z 2

[e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 12:29
autor: Gracek116
Witam, mój mechanik doradził mi wywalenie z mojej E39 525tds z 96r. katalizatora. Na necie znalazłem 3 sposoby pozbycia się go, ale są różne opinie:

- wybebeszenie obecnego kata.
- wstawienie strumienicy
- wspawanie rury

Który z sposobów jest najbezpieczniejszy i najwydajniejszy?
Pozdrawiam

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 17:43
autor: siudek
Kolego, zachęcam do lektury tematów na forum z tym związanych. Wyszukiwarka forum będzie pomocna. Dodam tylko:

1. Poczytaj co to jest strumiennica, jak działa i do czego służy, a później zastanów się nad sensem jej zastosowania w turbodoładowanym dieslu.
2. Zastanów się też czego oczekujesz - dźwięku, ekologii, ciszy, mocy. Na to ostatnie modyfikacja wydechu w zakresie o którym myślisz nie wiele ma wpływu.
3. Jak przerobisz poprzednie dwa punkty, to wybierz według własnego uznania - albo przelot, albo tłumik przelotowy.

Pzdr.

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 17:57
autor: LuQ90
wybebeszenie!
Ja parę miesięcy temu wybebeszyłem kata i jest ok :) w dodatku ładny, delikatny basowy pomruk się pojawił :)

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 18:01
autor: Gracek116
siudek Ale jeśli kat. jest zapchany to lepiej chyba jeździć z rurką niż z takim "dławikiem"?
LuQ90 Na wybebeszonym kacie ponoć robi się niepotrzebny rezonans co jest nieprzyjemne dla ucha. :(

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 18:05
autor: LuQ90
też się martwiłem o ten cały "rezonans" ale w moim wypadku wyszło tylko na lepsze :) bo w zakresie miedzy 1500 a 2000 obrotów słychać bardzo przyjemny dla ucha basowy pomruk :)
Co do mocy to autko rzeczywiście delikatnie zrobiło się żwawsze. Mechanik który mi wywalał te wnętrzności z kata, po wyczyszczeniu zapytał: "to auto w ogóle jeszcze jeździło?" :D i całe wiaderko syfu wyciągnął :)
Także niema co się zastanawiać, tylko wypruwaj flaki z tego ustrojstwa :P

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 18:46
autor: siudek
Gracek116 pisze:siudek Ale jeśli kat. jest zapchany to lepiej chyba jeździć z rurką niż z takim "dławikiem"?
Nie rozumiem pytania?
siudek pisze:3. Jak przerobisz poprzednie dwa punkty, to wybierz według własnego uznania - albo przelot, albo tłumik przelotowy.
przelot - rurka tej samej średnicy co wydech w miejsce katalizatora
tłumik przelotowy - ...no, tłumik przelotowy zamiast katalizatora
Gracek116 pisze:LuQ90 Na wybebeszonym kacie ponoć robi się niepotrzebny rezonans co jest nieprzyjemne dla ucha. :(
Wszystko zależy też od tłumika (czy OE czy robiony, czy stary/zardzewiały, czy sportowy czy jakikolwiek inny) oraz reszty (poduszki silnika, zawieszenie tłumika, drgania przeniesienia). Ja nie polecam pozostawiania pustej puszki, gdyż spaliny rozprężają się w niej, następnie muszą ponownie wepchnąć się w węższe gardło. Robisz krzywdę turbinie - jutro nie padnie, ale kiedyś się zemści.
LuQ90 pisze:Co do mocy to autko rzeczywiście delikatnie zrobiło się żwawsze.
Zatkany wydech naturalnie dusi silnik. W przypadku TDS praktycznie im mniej tłumika tym lepiej dla silnika. Pozostają kwestie estetyki słuchowej.

Pzdr.

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 19:39
autor: Gracek116
Teraz już zrozumiałem, wielkie dzieki za pomoc koledzy :) Będę się z tym bawił, pozdrawiam!

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 20:31
autor: LuQ90
siudek pisze:gdyż spaliny rozprężają się w niej, następnie muszą ponownie wepchnąć się w węższe gardło.
nawet jak kat jest pełny to sprawa wygląda podobnie... spaliny i tak się rozprężają żeby przejść przez kata

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 11 lis 2012, 21:56
autor: siudek
Nie kolego - dlatego właśnie katalizator przez projektantów nie jest wstawiany bezmyślnie "ot puszka", tylko jest liczony, tak aby jego wypełnienie w odpowiedni sposób kompensowało rozprężenie spalin względem układu. Tak samo jak np. przy projektowaniu sportowego układu wydechowego w benzynie.

Pzdr.

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 10:41
autor: mare36ks
po co wybebeszac? wycinasz katalizator, sprzedajesz za fajna kaske i zamiast niego wstawiasz rure :)
szybciej i z zyskiem

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 11:57
autor: siudek
...też to próbuję uzmysłowić. :]

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 12:12
autor: filizana86
ja tak zrobiłem jak kolega <mare36ks> opisał i jestem zadowolony :twisted:

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 19:09
autor: pikofm
Śmigałem trochę bez kata, denerwowało mnie delikatne buczenie. Ale za to z komina jaki piękny świst :)

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 19:14
autor: mare36ks
Ja to niewiem jak ten dzwiek moze denerwowac. Dla mnie znacznie poprawil dzwiek silnika i raczej nie ma szans zeby wrocil do kata. Swistow nie mam, za to buczenie i ryk :)

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 20:47
autor: przemek2509
A ja tak zapytam z innej beczki, też myślę o wyrzuceniu kata tylko ciekawi mnie jak na przeglądzie patrzą na taką wstawkę rury zamiast katalizatora ?
Macie doświadczenia w tym temacie, diagnosta się nie czepia ?

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 21:09
autor: siudek
Katalizator jest w dowodzie, co z resztą wymuszają normy aktualne dla danych roczników. Aby przejść przegląd musisz mieć fabryczną instalację. Jak masz zdrowy silnik możesz dać auto na test spalin - jeśli skład i emisja okaże się w normie (a to całkiem prawdopodobne jeśli silnik faktycznie jest zdrowy) to zależy od diagnosty, przepuści bądź nie.

Pzdr.

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 21:53
autor: przemek2509
Konkretna odpowiedz :)
Ja przeglądy robię na stacji gdzie jeszcze mi się nie zdarzyło, ani z tym ani poprzednim autem, żeby badali spaliny (chociaż sprzęt widziałem że stoi, może popsuty i tylko sprawia dobre ważenie ;) ) tylko zastanawia mnie jak wejdzie pod auto to co powie bo raczej zobaczy te rzemiosło :twisted:
Ale racja siudek, pewnie faktycznie zależy od diagnosty, dzięki :mrgreen:

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 12 lis 2012, 22:02
autor: mare36ks
tu zawsze mozna sie poratowac jakas imitacja katalizatora, jest tego pelno na allegro

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 13 lis 2012, 12:07
autor: siudek
W zdecydowanej większości wypadków tłumik przelotowy zamiast katalizatora załatwia sprawę - hałas jest w normie, jak TDS zdrowy i paliwo dobre to i spaliny zazwyczaj, a "puszka jest", więc diagnosta nie wgłębia się co się w niej znajduje. Taka prawda w praktyce - nie mają oni na wierzchu opisów jak wygląda katalizator w poszczególnych modelach aut, za to wiedzą gdzie powinien się znajdować.

Wszystkie stacje diagnostyczne obecnie muszą być wyposażone w urządzenie do badania spalin - w praktyce i tak na 90% stacji są one nieużywane. Czasami są popsute, jednak zazwyczaj po prostu stoją wyłączone, nie bardzo wgłębiałem się dlaczego (może są używane jedynie w konkretnych przypadkach). Jednak jak poprosisz to powinni Ci taki test zrobić.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 7 września 1999 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych. (Dz. U. z dnia 13 października 1999 r.), określa:
§ 4. 1.Zakres badania technicznego pojazdu obejmuje, w odniesieniu do badania:
1) okresowego - sprawdzenie i ocenę:
a) prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, zwłaszcza pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska,
b) spełniania warunków dodatkowych dla niektórych pojazdów określonych w ustawie i w rozporządzeniu oraz innych przepisach wydanych na podstawie ustawy,

[...]

§ 5.Okresowe badanie techniczne pojazdu polega na sprawdzeniu:
1) zgodności faktycznych danych pojazdu z zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, dotyczącymi tożsamości i danych technicznych pojazdu, a także prawidłowości i stanu tablic rejestracyjnych,
2) stanu technicznego ogumienia,
3) prawidłowości działania, ustawienia i własności świetlnych świateł zewnętrznych,
4) stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców,
5) prawidłowości działania urządzeń sygnalizacyjnych,
6) prawidłowości działania układu kierowniczego, stanu technicznego jego połączeń oraz wielkości ruchu jałowego koła kierownicy,
7) stanu technicznego zawieszenia,
8) prawidłowości ustawienia i zamocowania kół jezdnych,
9) stanu technicznego nadwozia, podwozia i ich osprzętu oraz przedmiotów wyposażenia,
10) stanu technicznego układu wydechowego, a w uzasadnionych wypadkach - na pomiarze poziomu hałasu zewnętrznego na postoju,
11) emisji zanieczyszczeń gazowych lub zadymienia spalin,
12) spełniania warunków dodatkowych dla pojazdów określonych w rozporządzeniu.
§ 6.Wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu określa załącznik nr 1 do niniejszego rozporządzenia.

[...]

§ 9.Sposób pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych oraz zadymienia spalin określa załącznik nr 4 do niniejszego rozporządzenia.

[...]
Jak ktoś jest ciekaw całości rozporządzenia, zapraszam:
http://www.nettax.pl/dzienniki/du/1999/81/poz.917.htm

A tu macie wymienione załączniki:
Załącznik nr 1: http://www.nettax.pl/dzienniki/du/1999/ ... 7/zal1.htm
Załącznik nr 4: http://www.nettax.pl/dzienniki/du/1999/ ... 7/zal4.htm

Jak widać praktycznie nikt z nas nie ma prawidłowo wykonanego badania technicznego. Co więcej, sprawdzałem u siebie 6 stacji swego czasu. Bez znajomości, bez łapówek czy innych chwytów - jedna tylko zrobiła mi badanie spalin. Cóż, dla jednych źle dla innych dobrze. Generalnie według mnie warto takie coś zrobić, chociażby dla własnej samoświadomości - zwłaszcza, że nic to nie kosztuje dodatkowo (przynajmniej nie powinno), a przy badaniu można poprosić o to diagnostę. Jak diagnosta zna nas i auto i np. co roku robimy w tym samym miejscu, to wątpię że po negatywnym badaniu nie wypuści nas z pieczątką - no, chyba że ktoś naprawdę ma zasłonę dymną i normy przekroczone kilkadziesiąt razy.

Pzdr.

Re: [e39] TDS Co z katalizatorem?

: 13 lis 2012, 16:02
autor: N2O
Jak widać, dieslu bada się tylko zadymienie spalin.
Co ciekawe piszą tam o 1,5sek na maksymalnych obrotach, a w większości silników producent dopuszcza maksymalny dopuszczalny czas takiego badania na poziomie 1 sekundy.
:lol: