[e39 tds] Brak reakcji na gaz
: 23 sty 2013, 18:07
Tak , wiem że temat był poruszany wielokrotnie , nie mniej jednak sytuacje uważam za nie typową.
Jak już wszystko w tym silniku porobiłem co mogłem (rozrząd , wtryski itp) to wziąłem się za pompę . Ta trafiła na stół , została rozebrana , złożona - werdykt : pompa igła , ale nastawnik tak nie do końca. No to zamówiłem nastawnik po regeneracji w HDK Serwis. Przyszedł piękny śliczny wyglądający jakby świeżo z pod igły wyszedł. Założyłem i .... hmmm , trochę lepiej fura gada , ale dalej okresowo gubi prace , dawka skacze , kąt skacze . Mniej niż na poprzednim ale jednak , no i rzadziej. No więc po konsultacjach wyszła nowa koncepcja - a może winą tego przestawiacz kąta. Jako że szpas drogi a ja na mały remoncik silnika wydałem fortune to mówie sobie - później to zrobie. A tu niezła dzisiaj niespodzianka - wracam z roboty do domu wciskam gaz a tu ... nic się nie dzieje - myślę sobie pięknie , znowu to samo co na starym nastawniku ale ... nie , no nie jest tak samo. Na starym nastawniku jak zapodałem buta , a reakcji był brak to po sekundzie wyskakiwał komunikat fuel injection malfunction ... a teraz nic ... odpuszczam gaz , po chwili dodaje - ok fura idzie ... hmmmm daje gaz tak do 3/4 a tu fura jak żabka przyspiesza lepiej , to gorzej - lepiej to gorzej a wskazowka ekonomizera szaleje .... i znowu to samo ja mu pelny but a fura nie przyspiesza , nie zwalnia tylko jedzie dalej tak samo .... ale znowu bledu nie ma. Podjezdzam do domu , podlaczam kompa a tu ..... dwa bledy - jeden od egr i to na nierozrgrzanym motorze (czyli na pewno nie to) a drugi od przeplywki ....... ale nie wierze w to ze przeplywka moglaby takie cuda robic . Zbieg okolicznosci ze to zaczelo sie pojawiac na regenerowanym nastawniku ? Mial ktos kiedys taki przypadek ??
Jak pamietam na starym nastawniku gdy sie pojawiala dziura w gazie to przedewszystkim po wcisnieciu gazu spalanie na ekonomizerze szlo w gore , ale fura nie reagowala no i gdy dluzej gaz przytrzymamy to kontrolka od wtrysku sie wywala - teraz mozna trzymac gaz w podlodze przez minute - reakcji zero.
Jak już wszystko w tym silniku porobiłem co mogłem (rozrząd , wtryski itp) to wziąłem się za pompę . Ta trafiła na stół , została rozebrana , złożona - werdykt : pompa igła , ale nastawnik tak nie do końca. No to zamówiłem nastawnik po regeneracji w HDK Serwis. Przyszedł piękny śliczny wyglądający jakby świeżo z pod igły wyszedł. Założyłem i .... hmmm , trochę lepiej fura gada , ale dalej okresowo gubi prace , dawka skacze , kąt skacze . Mniej niż na poprzednim ale jednak , no i rzadziej. No więc po konsultacjach wyszła nowa koncepcja - a może winą tego przestawiacz kąta. Jako że szpas drogi a ja na mały remoncik silnika wydałem fortune to mówie sobie - później to zrobie. A tu niezła dzisiaj niespodzianka - wracam z roboty do domu wciskam gaz a tu ... nic się nie dzieje - myślę sobie pięknie , znowu to samo co na starym nastawniku ale ... nie , no nie jest tak samo. Na starym nastawniku jak zapodałem buta , a reakcji był brak to po sekundzie wyskakiwał komunikat fuel injection malfunction ... a teraz nic ... odpuszczam gaz , po chwili dodaje - ok fura idzie ... hmmmm daje gaz tak do 3/4 a tu fura jak żabka przyspiesza lepiej , to gorzej - lepiej to gorzej a wskazowka ekonomizera szaleje .... i znowu to samo ja mu pelny but a fura nie przyspiesza , nie zwalnia tylko jedzie dalej tak samo .... ale znowu bledu nie ma. Podjezdzam do domu , podlaczam kompa a tu ..... dwa bledy - jeden od egr i to na nierozrgrzanym motorze (czyli na pewno nie to) a drugi od przeplywki ....... ale nie wierze w to ze przeplywka moglaby takie cuda robic . Zbieg okolicznosci ze to zaczelo sie pojawiac na regenerowanym nastawniku ? Mial ktos kiedys taki przypadek ??
Jak pamietam na starym nastawniku gdy sie pojawiala dziura w gazie to przedewszystkim po wcisnieciu gazu spalanie na ekonomizerze szlo w gore , ale fura nie reagowala no i gdy dluzej gaz przytrzymamy to kontrolka od wtrysku sie wywala - teraz mozna trzymac gaz w podlodze przez minute - reakcji zero.