Strona 1 z 1

[E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 20 mar 2014, 21:40
autor: nara
Problem wydawałoby się prosty i opisywany wiele razy. Po prostu przy 15 litrach w baku auto gaśnie, ALE... pompka w baku jest SPRAWNA. Rozebrałem cały układ w zbiorniku i doszedłem do wniosku, że pompka działa i podczas swojej pracy paliwo przepompowuje się z lewej komory do prawej (jeśli oczywiście w lewej komorze jest paliwo). No i właśnie tu jest problem, bo mimo, że pompka działa to w lewej komorze paliwa nie ma. Auto chodzi bez problemu. Odpala bez problemu. Podejrzewam, że mam coś zapchane.

Moje pytanie jest następujące. W którym DOKŁADNIE miejscu wlatuje paliwo do lewej komory?

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 22 mar 2014, 22:42
autor: nara
Widzę, że nikt nie wie o co chodzi. No i się nie dziwię, bo ci co znają zasady przelewu w tym baku nie widzą w moim poście sensu:) Z tego co się dowiedziałem to normą jest brak paliwa w lewej komorze przy małej ilości paliwa, bo wszystko przepompowywane jest do prawej. Nie ma żadnego przelewu, wlewu czy wężyka (zwał jak zwał) do lewej komory. Przelew jest tylko do prawej, czyli powrót z silnika.

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 23 mar 2014, 9:19
autor: Mamamuszi
W E36,pompka przelewa do lewej komory przewodem,odgałęzieniem nad nakrętką "włazu"lewej komory.Nie widzę powodu by w innych TDS było inaczej.

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 23 mar 2014, 13:30
autor: nara
Trochę nie rozumiem... Pompka przelewa do lewej komory przewodem nad nakrętką z lewej komory? U mnie jest tak, że z lewej przelewa do prawej to co się "przechlapie" do lewej komory.

Cały czas byłem przekonany, że poziom w komorach jest cały czas wyrównywany, a okazuje się, że paliwo cały czas jest przepompowywane do prawej komory.
Przy okazji odpowiem na moje pytanie. Nie ma żadnego przelewu do lewej komory. Chyba, że mówimy o przelewie nad wałem. :)

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 23 mar 2014, 18:44
autor: Mamamuszi
To może inaczej;z prawej komory wychodzą dwa przewody paliwowe,z lewej jeden.Pompka przelewa aż miło,jest to przemieszywanie paliwa szczególnie ważne w zimie,samo paliwo jednym otworem się nie przechlapie.Pompka jest w prawej,zasilanie paliwem i jego powrót jest w prawej.Po drodze z zasilającego przewodu na wysokości lewej komory [nakrętki] poprzez trójnik,odchodzi przewód przelewowy,na końcu ,którego w komorze lewej zamontowany jest przewężony króciec mający za zadanie;
utrzymać ciśnienie do 0,4 bara w układzie zasilania paliwem,pompka paliwa nie ma zaworu bezpieczeństwa , takie połączenie znakomicie go zastępuje mieszając jednocześnie paliwo,Innymi słowy pompka pompuje w filtr paliwa i jednocześnie w przelew.W sytuacji gdy pompka nie pracuje ,a paliwa jest w okolicy rezerwy ,koniec tego przelewu nie sięga poziomu paliwa,pompa wtryskowa zaczyna wciągać onym przelewem powietrze ,gro użytkowników poszukuje wówczas nieszczelności na przewodzie,a sprawa jest prosta.To tak na marginesie.Ot i cała filozofia przelewania i pompowania.

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 23 mar 2014, 19:37
autor: nara
Prawie wszystko się zgadza... prawie, bo w e39 nie ma żadnego trójnika prze lewej nakrętce zbiornika.
N/w tutorial przedstawia dokładnie sposób przepływu paliwa w e39.
http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic. ... 2&t=193392

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 23 mar 2014, 21:29
autor: Mamamuszi
OK opisałem E36,przypuszczając iż a E39 może być tak samo a nie jest

Re: [E39] 525 TDS 98 Problem z paliwem w lewej komorze.

: 24 mar 2014, 23:33
autor: alfuns
Ja kiedyś miałem problem taki w E39 525td sedan, że pompka była nowa, raz pokazywał 15ltr i gasł... Mimo iż pracowała, raz pokazywał 30ltr... Jeździł jeździł, wskaźnik mało się obsuwał ku 15stu i gasł... :) W filtrze paliwa po wyczyszczeniu smoka w zbiorniku nie było pęcherzyków, wystarczyło 100km żeby syf znowu zapchał. Pomogła wymiana zbiornika, całego wraz z pływakami. Okazało się, że mój miał taki syf (auto z Belgii)... Ehh brak słów, w zbiorniku dosłownie pływały glony które skutecznie utrudniały pracę "urządzeń" odpowiedzialnych za wskazania na "paliwomierzu" i przepływ ropki z jednej komory do drugiej. :) Nie wiem na czym oni jeździli, ale na pewno na jakimś szlamie.

Wiem, że to dużo pracy ale na Twoim miejscu wywaliłbym zbiornik do czyszczenia i wtedy masz pewność że nic Ci nie "przytyka"