[E39] 530d Ciężko odpalała aż w końcu umarła ...
: 27 mar 2014, 22:15
Mam spory problem z niedawno zakupioną E39 530d po lifcie.
Jakiś czas temu zaczęła ciężej odpalać - trzeba było przytrzymać kluczyk z 3 sekundy by zaskoczyła, nie ma znaczenia czy na ciepłym czy na zimnym.
Potem jednak zastrajkowała totalnie z rana i mimo kręcenia kilkukrotnego nie odpaliła. Rozrusznik kręci ale motor nawet nie zaskakuje.
Była raz testowo odpalana plakiem w egr i ruszyła bez problemu, chodziła równiutko, zero kopcenia itp, była moc jak trzeba. Po zgaszeniu nie chce odpalić nawet sekundę po. W momencie przekręcenia kluczyka słychać jakby szum zapowietrzonego paliwa z przodu silnika ale w wężyku za filtrem nie widać pęcherzyków.
Nagrałem odgłos, zerknijcie:
https://www.youtube.com/watch?v=i8PrhgRjDoE
Mój interfejs ma jakieś buntero z Inpą i mogłem sprawdzić tylko z carsoftem.
Wywala błąd zbyt małego ciśnienia podczas rozruchu i niezdefiniowany 09F6.
Gdy jeszcze sama paliła pokazywało na jałowym ciśnienie na listwie 348 bar i Raise Pressure ( ciśnienie pompki w progu? ) ok 3.9 bar. Odpalana z plaka, jak już chodzi to ciśnienie też ok.
Przy kręceniu ciśnienie na listwie bardzo wolno rośnie i na słabym aku dobiłem do 120 bar nim aku zdechło.
Pompka progowa nowa Automotive. Zawór wysokiego ciśnienia na pompie nówka bosh - i co ciekawe: dwa dni po wymianie zaworu paliła dobrze a potem znowu zdechła a wręcz przy jeździe z nagrzanym mocno motorem, gdy dawałem na maksa gazu z wolnych obrotów to wyskakiwał błąd systemu wtryskowego.
Oddałem wtryski do sprawdzenia do bosha.
Czy takie wyniki mogą powodować niemożność odpalenia auta:
http://www.iv.pl/images/93997315201516185238.jpg
( za duży obrazek by wstawić, kopiujcie sobie link )
Dziękuje za pomoc i pozdrawiam
Jakiś czas temu zaczęła ciężej odpalać - trzeba było przytrzymać kluczyk z 3 sekundy by zaskoczyła, nie ma znaczenia czy na ciepłym czy na zimnym.
Potem jednak zastrajkowała totalnie z rana i mimo kręcenia kilkukrotnego nie odpaliła. Rozrusznik kręci ale motor nawet nie zaskakuje.
Była raz testowo odpalana plakiem w egr i ruszyła bez problemu, chodziła równiutko, zero kopcenia itp, była moc jak trzeba. Po zgaszeniu nie chce odpalić nawet sekundę po. W momencie przekręcenia kluczyka słychać jakby szum zapowietrzonego paliwa z przodu silnika ale w wężyku za filtrem nie widać pęcherzyków.
Nagrałem odgłos, zerknijcie:
https://www.youtube.com/watch?v=i8PrhgRjDoE
Mój interfejs ma jakieś buntero z Inpą i mogłem sprawdzić tylko z carsoftem.
Wywala błąd zbyt małego ciśnienia podczas rozruchu i niezdefiniowany 09F6.
Gdy jeszcze sama paliła pokazywało na jałowym ciśnienie na listwie 348 bar i Raise Pressure ( ciśnienie pompki w progu? ) ok 3.9 bar. Odpalana z plaka, jak już chodzi to ciśnienie też ok.
Przy kręceniu ciśnienie na listwie bardzo wolno rośnie i na słabym aku dobiłem do 120 bar nim aku zdechło.
Pompka progowa nowa Automotive. Zawór wysokiego ciśnienia na pompie nówka bosh - i co ciekawe: dwa dni po wymianie zaworu paliła dobrze a potem znowu zdechła a wręcz przy jeździe z nagrzanym mocno motorem, gdy dawałem na maksa gazu z wolnych obrotów to wyskakiwał błąd systemu wtryskowego.
Oddałem wtryski do sprawdzenia do bosha.
Czy takie wyniki mogą powodować niemożność odpalenia auta:
http://www.iv.pl/images/93997315201516185238.jpg
( za duży obrazek by wstawić, kopiujcie sobie link )
Dziękuje za pomoc i pozdrawiam